fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Walka o prawną ochronę życia

Niewykluczone, że dziś sejmowa komisja polityki społecznej i rodziny zajmie się obywatelskim projektem ustawy #ZatrzymajAborcję. Zakłada on usunięcie możliwości zabicia dziecka ze względu na podejrzenie niepełnosprawności bądź choroby. Projekt ustawy został złożony w Sejmie pod koniec listopada. Opieszałość polityków w tej sprawie kosztuje życie trójki dzieci dziennie.

Na poprzednim posiedzeniu komisji poseł Jan Klawiter złożył już wniosek o procedowanie projektu ustawy komitetu #ZatrzymajAborcję, który dotyczy zabijania nienarodzonych dzieci. Wczoraj po raz kolejny wyszedł z taką samą inicjatywą.

Poprzednio była mowa, że prezydium komisji to rozpatrzy. Ja chcę złożyć formalnie wniosek o procedowanie tego projektu na tej komisji – mówił Jan Klawiter z Prawicy Rzeczypospolitej.

Zapytam biura legislacyjnego, co z tym wnioskiem, bo niestety nie jesteśmy przygotowani do procedowania tejże. Jeśli pan poseł pozwoli, to po ukonstytuowaniu się nowego prezydium, podejmie ono decyzje i jutro pana poinformujemy – podkreśliła Bożena Borys-Szopa, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Jeżeli dziś komisja nie zajmie się projektem, to kolejne jej spotkanie będzie najprawdopodobniej na następnym posiedzeniu Sejmu, czyli za około trzy tygodnie.

Jest to forma obstrukcji, bo dyskusja nad projektem #ZatrzymajAborcję to tak naprawdę dyskusja bardzo krótka. Jest to odpowiedzenie na pytanie, czy zabijanie nienarodzonych dzieci mieści się w granicach polityki społecznej i prorodzinnej prowadzonej przez państwo – powiedziała Kaja Godek z fundacji „Życie i Rodzina”, pełnomocnik inicjatywy #ZatrzymajAborcję, która obawia się, że sprawa będzie się dalej przeciągać w nieskończoność.

Ceną za te opóźnienie jest życie trójki dzieci dziennie – podkreśliła Kaja Godek.

Pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą #ZatrzymajAborcję bardzo szybko zebrano ponad milion podpisów obywateli. Długo jednak trwa procedowanie projektu w Sejmie.

Do tego pierwszego czytania doszło bardzo szybko i ten wniosek powinien być niezwłocznie procedowany na kolejnych etapach legislacji. Z nieznanego mi powodu Komisja Polityki Społecznej i Rodziny przetrzymuje ten wniosek już ponad półtora miesiąca. 45 dni to jest ponad setka zabitych dzieci. To jest naprawdę krwawe żniwo, które zbieramy przez to opóźnienie – dodała Kaja Godek.

Od 30 listopada, kiedy to złożono projekt ustawy w Sejmie, w polskich szpitalach lekarze zabili już 269 dzieci.

TV Trwam News/RIRM

drukuj