fot. youtube.com

[TYLKO U NAS] Prof. M. Piotrowski: Czas Bożego Narodzenia sprzyja refleksji nad koniecznością zajęcia konkretnego stanowiska w sprawie projektu „Zatrzymaj aborcję”

Zebrano blisko milion podpisów pod obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję”. Sądzę, że czas Bożego Narodzenia sprzyja refleksji nad koniecznością zajęcia konkretnego stanowiska w tej sprawie – powiedział w programie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam prof. Mirosław Piotrowski, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Wraz z przyjściem Chrystusa na świat rozpoczęła się nowa era. Niezwykła. Zarówno dla ludzi wierzących jak i niewierzących – zaznaczył prof. Mirosław Piotrowski.

Dzieje świata rozdzielone zostały na te przed narodzeniem i po narodzeniu Chrystusa. „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel, to znaczy: Bóg z nami”, jak czytamy w Ewangelii Św. Mateusza. Narodziło się Życie, które od początku trzeba było chronić. Pamiętamy jak Święta Rodzina uciekać musiała do Egiptu przed gniewem Heroda. Kazał on bowiem zabić wszystkie niemowlęta płci męskiej – przypomniał poseł do Parlamentu Europejskiego.

Wspominając te wydarzenia nasuwają się skojarzenia z dniem dzisiejszym, kiedy toczy się batalia o ochronę życia. Tego poczętego jak i już narodzonego – dodał.

Niestety, w Europie, ale także w Polsce zezwala się na zabijanie dzieci nienarodzonych. W niektórych krajach Unii dopuszcza się eutanazję, czyli zabijanie chorych – kilku lub kilkunastoletnich dzieci. W Polsce od dłuższego czasu ludzie Kościoła, zarówno duchowni jak i świeccy, upominają się o prawną ochronę wszystkich dzieci poczętych. Zebrano blisko milion podpisów pod obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję”. Sądzę, że czas Bożego Narodzenia sprzyja refleksji nad koniecznością zajęcia konkretnego stanowiska w tej sprawie. Decyzję podjąć możemy sami, nie oglądając się na Unię Europejską, gdzie dominują coraz to dziwniejsze trendy – zaznaczył gość TV Trwam.

Polityk odniósł się również do sytuacji politycznej w Niemczech, gdzie Bundestag przyjął ustawę dotyczącą tzw. trzeciej płci.

Odtąd w rubryce „płeć” obok „męska” i „żeńska” wpisywać będzie można „inna/odmienna” (divers). Za wprowadzeniem tego głosowała współrządząca partia CDU, Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna, czyli chadecja. Koronnym argumentem tych zmian jest tu „duch czasu”, na którego powołują się jego zwolennicy. Dla wielu jest to oznaką rewolucji społeczno-politycznej kojarzonej z rewolucją gender. Ma sprzyjać kolejnym regulacjom wyboru płci przez dzieci i młodzież. Można się też domyślać, że przyjęta regulacja pomoże w przyszłości w kwestii określenia płci robotów czy androidów. Jak wiemy, bardzo zaawansowane są już prace naukowe nad sztuczną inteligencją. Naukowcy dywagują nawet o możliwości skanowania ludzkiego umysłu. Jednakże systemowe zaburzanie poczucia płci jest niebezpieczne i niezgodne z prawdziwą naturą człowieka. Św. Jan Paweł II napisał książkę pt. „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich”. W księdze Izajasza czytamy: „Oto Panna pocznie i porodzi Syna”.  Przeciwnicy chrześcijaństwa chcą wprowadzić zamęt.  Niestety wśród nich są przedstawiciele formacji politycznych, w których nazwie występuje przymiotnik „chrześcijański”. Idzie tu o europejską chadecję, która dawno już zatraciła prawdziwie chrześcijański profil – mówił prof. Piotrowski.

Ugrupowania chadeckie i prawicowe stały się bezideowe. Potrzebna jest więc chwila refleksji i powrót na właściwy kurs. Bez wątpienia papierkiem lakmusowym jest stosunek do życia, czyli przykazania „nie zabijaj”.  Przypominają o tym nadchodzące Święta Bożego Narodzenia. Z tej okazji życzę Państwu zdrowia, radości, a przede wszystkim, aby Słowo, które stało się Ciałem naprawdę zamieszkało między nami – zaznaczył poseł do Parlamentu Europejskiego.

RIRM

drukuj