fot. X, @ZelenskyyUa

W Londynie doszło do spotkania prezydenta Ukrainy z premierem Wielkiej Brytanii, prezydentem Francji i kanclerzem Niemiec

Wołodymyr Zełenski rozmawiał w Londynie z Keirem Starmerem, Emmanuelem Macronem i Friedrichem Merzem o pokoju na Ukrainie.

Politycy mieli ustalić wspólne stanowisko Europy wobec amerykańskich nacisków na Ukrainę w kwestii ustępstw wobec Rosji.

Na spotkaniu zabrakło przedstawiciela Polski. Postępowanie rządu Donalda Tuska krytykuje poseł Janusz Kowalski. Polityk PiS-u przypomina przy tym, że w 2022 roku, kiedy wybuchała druga część wojny za naszą wschodnią granicą, to polscy politycy mobilizowali świat do obrony Ukrainy.

– To Polska zapraszała do stołu, a nie była zapraszana. Po dwóch latach rządów Donalda Tuska nikt nawet z Polską nie rozmawia i dlatego Donald Tusk zajmuje się PiS-em, zamiast zajmować się architekturą bezpieczeństwa. Mamy dramatyczną sytuację. W tej chwili tworzy się nowa architektura bezpieczeństwa na Wschodzie, a przy stole, przy którym mowa jest o polskich sprawach, o polskim bezpieczeństwie, o wschodniej flance NATO i Unii Europejskiej, nie ma Donalda Tuska – alarmuje Janusz Kowalski.

Ukraiński prezydent w poniedziałek będzie wizytował także Brukselę. Wołodymyr Zełenski spotka się tam z Sekretarzem Generalnym NATO, Markiem Rutte, oraz przywódcami UE – Antonio Costą i Ursulą von der Leyen.

RIRM

drukuj