fot. PAP/Abaca

Szef MSWiA przekonuje, że Polska będzie zwolniona z mechanizmu relokacji migrantów. Pos. Z. Kuźmiuk: To jest jednoroczne zwolnienie. Pakt nas obowiązuje, jak wszystkie pozostałe 26 krajów

Szef MSWiA, Marcin Kierwiński, poinformował w Brukseli, że państwa członkowskie zgodziły się na zwolnienie Polski z mechanizmu solidarnościowego w ramach paktu migracyjnego. Oznacza to, że Polska nie będzie musiała przyjąć migrantów ani zapłacić rekompensaty finansowej.

„Polska jest zwolniona z jakiegokolwiek mechanizmu relokacji, zwolniona także z jakichkolwiek kosztów z tym związanych. W tym zakresie wydaje się, że osiągnęliśmy wszystko, co chcieliśmy” – podkreślił minister.

„Robimy, nie gadamy”- podkreślił z kolei w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. Poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk, studzi emocje i wskazuje, że mamy co najwyżej roczne wstrzymanie mechanizmu relokacji.

To jest jednoroczne zwolnienie, jeżeli chodzi o rozdział tych nielegalnych imigrantów, więc to jest tylko jednorazowa pomoc. Oczywiście jesteśmy pod tą presją migracyjną ze strony osób, które nielegalnie próbują przekraczać granicę białorusko-polską, ale także jesteśmy pod presją uchodźców wojennych z Ukrainy i te dwa wątki spowodowały, że to jednoroczne wykluczenie z rozdziału puli nielegalnych imigrantów następuje. Natomiast oczywiście pakt nas obowiązuje, jak wszystkie pozostałe 26 krajów i będziemy ponosić jego konsekwencje – zaznacza Zbigniew Kuźmiuk.

Oprócz Polski o wyłączenie z tak zwanej puli solidarnościowej poprosiły także: Austria, Chorwacja, Czechy i Estonia.


Pula solidarnościowa w pakcie migracyjnym przewiduje, że albo kraje przyjmą migrantów od państw, które zmagają się z falą uciekinierów, albo zapłacą 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę.

RIRM

drukuj