fot. PAP

V Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym

Dziś już po raz piąty obchodzimy w Polsce Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. W tym roku naszą modlitwą i materialnym darem wspierać będziemy chrześcijan w Nigerii.

W kościele Braci Mniejszych Kapucynów przy ul. Miodowej 13 w Warszawie o godzinie 18.30 rozpocznie się Msza św. pod przewodnictwem ks. Tomasza Atłasa, dyrektora Papieskich Dzieł Misyjnych. Homilię wygłosi Biskup Hyacinth Egbebo z Wikariatu Apostolskiego Bomadi w Nigerii. Po Mszy św. zaplanowano drogę krzyżową z oprawą muzyczną Kapucyńskiego Chóru Misyjnego „Confido in Te”.

Według ostatnich danych Watykanu liczba chrześcijan, którzy giną za wiarę wynosi obecnie ok. 105 tysięcy, 200 mln jest brutalnie prześladowanych. W ponad 75 krajach świata łamie się prawo do wolności religijnej, a 350 milionów chrześcijan jest poddawanych różnym formom dyskryminacji.

 

„Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym daje możliwość nam – którzy z własnej historii pamiętamy, co to zniewolenie, cenzura, usuwanie krzyża z miejsc publicznych, oddawanie życia za wiarę (…) – odpowiedzieć na wołanie dzisiaj prześladowanych i mordowanych naszych sióstr i braci w wierze” – powiedział na konferencji prasowej ks. Waldemar Cisło, dyrektor Sekcji Polskiej Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Ks. Waldemar Cisło dodał, że należałoby również przypomnieć słowa patriarchy Bagdadu, które wypowiedział podczas dnia solidarności z Irakiem.

– Myślę, że najlepszym mottem dlaczego ten dzień jest obchodzony na taką skalę, są słowa arcybiskupa Louis’a Sako, dzisiejszego patriarchy Bagdadu i zwierzchnika Kościoła Chaldejskiego. Podczas dnia solidarności, kiedy pochylaliśmy się nad sytuacją chrześcijan w Iraku powiedział: „Nie zapewnicie wszystkich naszych potrzeb materialnych, nie dacie nam tego, co jest najbardziej potrzebne, czyli poczucia bezpieczeństwa, ale to, że w Polsce wierzący modlą się za nas, wspierają nas materialnie jest najpiękniejszym darem solidarności, jaki ludzie wierzący mogą przekazać innym wierzącym, którzy są zabijani” – powiedział ks. Waldemar Cisło.

Przypomnijmy, że ostatnio dotarły informacje, które mówiły o tym, że w Syrii wyżynano chrześcijan tylko za to, że są chrześcijanami. Statystyki dotyczące prześladowanych chrześcijan są porażające. Co 5 minut ginie ktoś na świecie za to, że wierzy w Jezusa Chrystusa – zwraca uwagę ks. Waldemar Cisło.

– Wcześniejsze dane mówiły o liczbie 170 tys. chrześcijan zabijanych rocznie za wiarę, czyli średnio co trzy minuty na świecie ktoś był zabijany tylko dlatego, że wierzył w Chrystusa. Ostatnie dane z Radia Watykańskiego, nieco bardziej łagodne, tj. 105 tys. jednak – jak przyjmując te liczby – mamy co pięć minut kogoś zabijanego na świecie, za to, że wierzy w Chrystusa. Ta geografia prześladowań zmienia się, jest dynamiczna. Pamiętamy w ubiegłym roku pochylaliśmy się nad sytuacją chrześcijan w Egipcie. Wiemy, że kilka miesięcy po dniu solidarności na nowo powstały problemy, mamy obalonego rezydenta, mamy dalej ataki na kościoły. Dzisiaj pamiętamy o Syrii, Bliskim Wschodzie. Często jest tak, że chrześcijanie, którzy stanowią tam mniejszość, przeciwko nim jest skierowana agresja, złość, tych którzy w jakiś sposób nie są w stanie osiągnąć swoich celów – powiedział ks. Waldemar Cisło.  

Decyzję, aby druga niedziela listopada była w Kościele w Polsce Dniem Solidarności z Kościołem Prześladowanym, podjęła w 2008 roku Konferencja Episkopatu Polski podczas obrad na Jasnej Górze.

RIRM/KEP

drukuj