Upolityczniona prokuratura wkroczyła do KRS
Przedstawiciele upolitycznionej prokuratury w towarzystwie kilkudziesięciu policjantów weszli do budynku Krajowej Rady Sądownictwa. Ich celem było przejęcie akt spraw prowadzonych przez Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych.
Gdy przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa recenzowała w Sejmie kontrowersyjne propozycję zmian w KRS przedstawione przez ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka, do budynku Rady weszło dwóch prokuratorów z Prokuratury Krajowej w towarzystwie kilkudziesięciu policjantów.
– To było ustalone, żeby wtedy przeprowadzić tę akcję. Tu chodzi o to, żeby to było niejawne; chodzi o przejęcie całego wymiaru sprawiedliwości, pokazanie ludziom, że mają się bać, bo władza jest zdolna do zrobienia wszystkiego – tłumaczyła sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa.
Szanowni Państwo,
nagranie zarejestrowane przez sędziego @AdamJaw78742019 w siedzibie @KRS_RP w sposób jednoznaczny obrazuje zarówno sposób zachowania prokuratora, jak i przebieg czynności podejmowanych w siedzibie @KRS_RP.Zgodnie z art. 81 ust. 2 pkt 1 ustawy o prawie… pic.twitter.com/SrL2xy33Zz
— Kamila Borszowska-Moszowska (@Kamilabormosz) January 21, 2026
Budynek, w którym działa KRS, został zablokowany przez policję.
Sceny w budynku KRS. Nie pozwalają na wejście. Policja przejęła siedzibę. pic.twitter.com/jdBgRVTkpg
— Dagmara Pawełczyk-Woicka (@DPawelczykW) January 21, 2026
Policjanci nie wpuszczali pracowników KRS oraz dziennikarzy. Początkowo też blokowali wejście posłom opozycji.
Ponad setka policjantów wykorzystywana do siłowego zajęcia KRS! Tylko z tyłu stoją cztery radiowozy pełne funkcjonariuszy. Posłowie na Sejm zaproszeni do środka przez przewodniczącą nie zostali wpuszczeni do środka. #kryptodyktatura pic.twitter.com/8d7uaVIQFO
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) January 21, 2026
Minister Waldemar Żurek pytany o działania śledczych i policji w KRS umywał ręce.
– Ja nie wydaję rozkazów policji, więc proszę nie wprowadzać w błąd – powiedział.
Ostatecznie prokuratorzy zgodzili się na udział w czynnościach tylko dwóch posłów – Dariusza Mateckiego i Michała Wosia.
– Koniecznie chcieli tego dnia zrobić pokaz siły. Pokazać, że mogą i że ta przemoc fizyczna jest ponad prawem – podkreślił Michał Woś, poseł PiS.
Akta z kolejnej szafy pancernej trafiły w ręce prokuratorów wojskowych T. Narłowskiego i pułkownika Z. Rzepy.
Jesteśmy w @KRS_RP z posłem @DariuszMatecki. pic.twitter.com/PFnYg2TEtO
— Michał Woś (@MWosPL) January 21, 2026
Z KRS zabierają wszystko. Jeden z sędziów poprosił żeby chociaż zdjęcia dzieci ze ścian zostawili. Bandyckie metody zostaną rozliczone. Zabierają każdy dokument, każdy segregator, bez spisywania dokładnie co w nich jest. Celowo. Kto im udowodni jeśli coś zniknie albo coś dorzucą? pic.twitter.com/ee8TSscpQG
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) January 21, 2026
Prokuratorzy weszli do budynku KRS, aby dostać się do biura Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Pełniący tę funkcję sędzia Piotr Schab i jego zastępcy nie są uznawani przez obecną władzę. Próba ich odwołania była jednak nielegalna, co potwierdził Sąd Najwyższych i Trybunał Konstytucyjny.
„Nadal pełnimy legalnie swoje funkcję” – przypomniał zastępca rzecznika dyscyplinarnego, Michał Lasota.
– Dopóki nie upłynie kadencja, dopóty taki rzecznik pozostaje rzecznikiem – wskazał.
Prokuratura weszła do biur rzecznika dyscyplinarnego, w momencie gdy sędziowie P. Schab i P. Radzik przebywali na urlopie. Prokuratorzy odrzucili propozycję zabezpieczenia pomieszczeń do momentu ich powrotu. Rozpoczęło się siłowe otwieranie drzwi i szaf z aktami. Sprawę skomentował prawnik, Piotr Gaglik.
– Chodzi o wyciągnięcie dokumentów od – podkreślam – legalnego rzecznika dyscyplinarnego. Dla kogo? Dla nielegalnego rzecznika dyscyplinarnego – zaznaczył mec. Piotr Gaglik.
Fotografia z gabinetu Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych @ZRDSSP_Radzik w siedzibie @KRS_RP
Widzicie Państwo otwarte drzwi dyktatury #koalicja13grudnia
Chodzi o zabór akt prowadzonych przez @ZRDSSP_Radzik postępowań dyscyplinarnych za udział… pic.twitter.com/1fdLwjVZAo
— Prawnicy dla Polski (@PRAWNICYdlaPOL) January 21, 2026
Postanowienie o zabezpieczeniu, które przedstawili śledczy, było bardzo ogólne i nie wskazywało konkretnych dokumentów, które mieli zabezpieczyć policjanci.
– Widać, że chodzi wyłącznie o atak polityczny – mówił poseł Michał Woś.
Akta postępowań dyscyplinarnych do momentu przekazania ich do sądu pozostają tajne – przypomniał wiceprzewodniczący KRS, sędzia Stanisław Zdun. Prokurator nie ma prawa zapoznawać się z nimi.
– Nie wiem, jak tę zagadkę rozwiąże. Obawiam się, że tutaj prawo może mieć drugorzędne znaczenie – wskazał wiceprzewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.
Według medialnych doniesień wśród zabezpieczonych dokumentów mogą znajdować się akta dotyczące spraw dyscyplinarnych ministra Waldemara Żurka, który był sędzią oraz innych sędziów wspierających obecną władzę.
TV Trwam News




