[TYLKO U NAS] Szef Lasów Państwowych: Są pierwsze, pozytywne efekty działań podejmowanych w Puszczy Białowieskiej

Są pierwsze, pozytywne efekty działań podejmowanych w Puszczy Białowieskiej – poinformował w rozmowie z redakcją TV Trwam News dyrektor Lasów Państwowych dr inż. Konrad Tomaszewski. Nieaktywna gospodarka leśna pozwala na przywracanie naturalnego składu siedlisk, ważnych z punktu widzenia programu Natura 2000.

Dziś wniosek Komisji Europejskiej o ukaranie Polski za działania w Puszczy Białowieskiej miał trafić do resortu środowiska. To kolejna odsłona sporu, w który włączył się wiceprzewodniczący Trybunału Sprawiedliwości.

– Pan wiceprzewodniczący Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości zamienił swoją rolę i stał się stroną skarżącą sugerując, co Komisja powinna napisać, aby on, jako wiceprzewodniczący Trybunału – mógł Polskę ukarać – wskazywał prof. Jan Szyszko, minister środowiska.

Takie działania nie mają nic wspólnego z bezstronnością sędziowską. Wręcz przeciwnie, są działaniem czysto politycznym mówi dyrektor Lasów Państwowych dr inż. Konrad Tomaszewski.

– To jest taka próba narzucenia siłowo woli przez Komisję Europejską Rzeczpospolitej Polskiej, która w pierwszej kolejności powinna wykonywać polskie prawo – powiedział dr inż. Konrad Tomaszewski, dyr. generalny Lasów Państwowych.

W odpowiedzi na środek tymczasowy wskazany przez europejski Trybunał Sprawiedliwości, Polska powołała bezstronną komisję, której celem jest zaopiniowanie, czy w Puszczy rzeczywiście podejmowane są działania służące bezpieczeństwu publicznemu. Aby wyjaśnić, kto w całym sporze ma rację, ustanowiona została także strefa referencyjna, w której leśnicy nie podejmują żadnych działań.

– Pod koniec 2018 roku będziemy mieli pełną inwentaryzację dowodzącą, gdzie nastąpiła poprawa stanu siedlisk przyrodniczych oraz stanu roślin i zwierząt, będących przedmiotem zainteresowania Unii Europejskiej – tłumaczył dr inż. Konrad Tomaszewski.

Resort środowiska wciąż próbuje zahamować gradację kornika drukarza.

– Usuwamy w tej chwili drzewa zaatakowane przez kornika po to, żeby te drzewa nie zarażały tym kornikiem następnych zdrowych drzew – zaznaczył prof. Jan Szyszko.

A na obszarach objętych ochroną pierwsze efekty widoczne są już teraz.

– Tam już pierwsze efekty są. Tam następuje przywracanie naturalnego składu tych siedlisk. Tam zaś, gdzie są tereny referencyjne następuje proces trzcinnikowania, czyli pojawiają się takie trawy zwane trzcinnikami. Oczywiście one hamują różnorodność biologiczną – podsumował dr inż. Konrad Tomaszewski.

Takie argumenty nie przekonują jednak Komisji Europejskiej. Od momentu, kiedy wniosek o kary finansowe wpłynie do resortu środowiska, strona polska będzie miała cztery dni na odpowiedź.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj