fot. TV Trwam News

[TYLKO U NAS] Prof. J. Szyszko po spotkaniu w Trybunale Sprawiedliwości UE: Argumenty strony polskiej znalazły zrozumienie

W opinii prof. Jana Szyszko, ministra środowiska, argumenty strony polskiej dot. wycinki w Puszczy Białowieskiej znalazły zrozumienie sędziów Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Polityk w audycji Radia Maryja „Aktualności dnia” mówił we wtorek o wysłuchaniu przed TSUE.

W Trybunale Sprawiedliwości UE odbyło się we wtorek drugie wysłuchanie ws. wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej. Wielkiej Izbie Trybunału swoje argumenty w sporze przedstawiły Polska i Komisja Europejska. Rozprawa odbyła się przy pełnym składzie – 15 sędziów – Trybunału.

W odczuciu prof. Jana Szyszko argumenty strony polskiej znalazły „zrozumienie wśród 15 sędziów Unii Europejskiej”.

– Szczególne zainteresowanie (…) wzbudziło również to, że Polska powiedziała, iż autentycznie zna dyrektywy ptasią i habitatową, respektuje całkowicie prawo UE i przedkłada tutaj swoje dowody na to, że te wszystkie „dowody”, które skierowała KE, są zupełnie bez wartości. Również te dowody, które KE przedstawiła w formie zdjęć. Okazało się, że tych zdjęć nie można przypisać do żadnego miejsca – zaznaczył prof. Jan Szyszko.

Gość Radia Maryja powiedział, że ze strony Komisji Europejskiej płynęło przesłanie, że „Polska wycina tę nietkniętą ręką człowieka Puszczę Białowieską i powoduje tam destrukcyjne, nieodwracalne, bardzo złe zmiany z punktu widzenia przyrodniczego”.

– Ja chcę od razu powiedzieć, że cała Puszcza Białowieska, która obejmuje trzy nadleśnictwa gospodarcze i również park narodowy, została objęta siecią Natura 2000. Z punktu widzenia dyrektywy ptasiej, dyrektywy habitatowej (…) tu nas obowiązuje pewne prawo. To, co wyznaczyliśmy tam to jest to, co powinno trwać – mówił gość „Aktualności dnia”.

Nawiązując do obecności pełnego składu unijnego trybunału minister Jan Szyszko przypomniał, że była ona powodowana prośbą strony polskiej. Na wcześniejszej rozprawie sędzia Trybunału zachował się w sposób skandaliczny – powiedział szef resortu środowiska.

– Zamienił swoje miejsce na miejsce oskarżyciela, czyli nie sędziego – tego obiektywnego, który ma rozsądzić tę sprawę – tylko zaczął doradzać przedstawicielce Komisji Europejskiej, w jaki sposób powinna sformułować wniosek, żeby ten wniosek mógł się zakończyć (…) karami – tłumaczył minister.

Prof. Jan Szyszko podkreślił, że nie wie, jaka będzie decyzja Trybunału Sprawiedliwości, ale w jego opinii motywacja i odpowiedzi strony polskiej odniosły „duży skutek”. Jest to wstęp, teraz będziemy czekali na to, co powie TSUE – dodał.

Myślę, że w ciągu paru dni będzie ich opinia. A później czeka nas rozprawa główna. Ona jest już wyznaczona na 12 grudnia tego roku. Jest to rozpatrzenie skargi Komisji Europejskiej przeciwko Polsce. Myślę, że tę skargę będziemy starali się również odrzucić, uważając, że Polska jest najlepszym partnerem w tym kierunku, aby kierować politykę zrównoważonego rozwoju – powiedział minister środowiska prof. Jan Szyszko we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Całą rozmowę z prof. Janem Szyszko, ministrem środowiska można odsłuchać [tutaj].

RIRM/TV Trwam News

drukuj