fot. twitter.com

[TYLKO U NAS] K. Tchórzewski: Może dojść do połączenia Orlenu z Lotosem

Z punktu widzenia inwestycji nie jest wykluczone, że może dość do połączenia Orlemu i Lotosu. To jest kwestia dojścia do porozumienia. Nie ma natomiast obecnie sytuacji, że jest jakaś nadzwyczajna „gorączka” w tej sprawie – powiedział w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam minister energii Krzysztof Tchórzewski. Polityk odniósł się również do wprowadzenia w Polsce tzw. rynku mocy.

Krzysztof Tchórzewski wskazał, czym jest tzw. rynek mocy i dlaczego walczył o jego wprowadzenie odkąd został szefem resortu energii.

Tzw. rynek mocy to wprowadzenie dwutowarowej opłaty za energię elektryczną. O rynek mocy walczyłem w Komisji Europejskiej, odkąd zostałem ministrem energii. Rzecz polega na tym, że Polska zaczyna się dynamicznie rozwijać. Mamy dziś wystarczającą ilość energii elektrycznej, więc w tej kwestii nic nie zagraża Polakom i przedsiębiorcom. Natomiast do 2030 r. perspektywa jest taka, że zapotrzebowanie na energię wzrośnie o ok. 25 proc. – wskazał minister energii.

Gość TV Trwam odniósł się również do kwestii kwot za rachunek w Polsce i Niemczech.

Z punkt widzenia upływu czasu i wzrostu dochodów, rachunki w Polsce rosną wolniej niż np. w Niemczech. Zatem w dochodzie rodziny rachunek za energię staje się w Polsce coraz mniejszym procentem – dodał.

Koalicja PO-PSL niezbyt dbała o odbudowę linii elektrycznych, a to wiąże się z tym, że my musimy to teraz nadrabiać – podkreślił Krzysztof Tchórzewski.

Linie energetyczne mamy bardzo zaniedbane, m.in. przez poprzednią koalicję rządzącą. Żeby w energetyce była pewność zasilania, musi być dużo mniej awarii. Nie może być przerw w zasilaniu, żeby wszystkie urządzenia mogły dobrze pracować. Przez to miliardy złotych rocznie przeznaczamy na remonty i przebudowy linii. To powoduje, że koszty są nie tak wolno malejące w portfelu obywatela i przedsiębiorcy, jak powinny. Ale trzeba zaznaczyć, że w porównaniu do naszych sąsiadów, nasze rachunki nie wzrastają proporcjonalnie z dochodem – zaznaczył minister energii.

Gość programu „Polski punkt widzenia: odniósł się także do polskiego rynku paliw i wskazał, że może dojść do połączenia Orlenu z Lotosem.

W tej chwili w Europie mamy taką sytuację, że np. Węgrzy mają swoją narodową firmę Oil, która jest jedyna w tym państwie. U nas mamy paliwa zarówno z Orlenu czy Lotosu, ale też znaczna część paliw jest dowożona transportem samochodowym zza granicy. Jest różnorodność dostaw. Zatem z punktu widzenia inwestycji nie jest wykluczone, że może dojść do połączenia Orlemu i Lotosu. To jest kwestia dojścia do porozumienia. Nie ma natomiast obecnie sytuacji, że jest jakaś nadzwyczajna „gorączka”. Takie połączenie przyjąłbym osobiście z pozytywną opinią, ponieważ Orlen już wcześniej zadeklarował pewną gotowość uczestnictwa w budowie elektrowni jądrowej, a jej budowa przez taką dużą firmę mogłaby się odbyć bez nadzwyczajnych uzależnień od banków. Wtedy energia z elektrowni jądrowej mogłaby być dużo tańsza – zaznaczył Krzysztof Tchórzewski.

Całość programu „Polski punkt widzenia” z udziałem ministra Krzysztofa Tchórzewskiego można zobaczyć [tutaj].

RIRM

drukuj