[TYLKO U NAS] B. Szydło: Nie mogę sobie pozwolić na szantaż ze strony brukselskich polityków

fot. Tomasz Strąg

Robimy wszystko, żeby Unia Europejska zachowała jedność oraz była stabilna i bezpieczna – powiedziała w programie „Rozmowy niedokończone” na antenie TV Trwam i Radia Maryja premier Beata Szydło i dodała, że Polska nie łamie prawa Unii, ale działa na podstawie traktatów i nie może sobie pozwolić na jakikolwiek szantaż ze strony brukselskich polityków. Szefowa polskiego rządu odniosła się również do reformy edukacji oraz systemu opieki zdrowotnej.

Szantażowanie państw europejskich jest najgorszym ze sposobów prowadzenia polityki europejskiej. Tak niestety w wielu przypadkach się dzieje – powiedziała Beata Szydło.

Komisja Europejska czy też wysocy rangą politycy brukselscy próbują szantażować kraje europejskie. Szantaż nie wiedzie do niczego. Straszenie, że komuś „nie damy pieniędzy” czy „zabierzemy środki finansowe” jest w tej chwili grą nie fair. Ci, którzy o tym mówią zapominają, że w Unii Europejskiej obowiązują traktaty. Na ich podstawie my przecież działamy. Przestrzegając tych traktatów wszystkie państwa członkowskie są równe. Mamy prawo do tego, ażeby politykę bezpieczeństwa (a przecież polityka migracyjna tego dotyczy) prowadzić wewnętrznie. Nie mogę sobie pozwolić na to, żeby ulegać tym szantażom i narażać bezpieczeństwo polskich obywateli. Nie mogę sobie również pozwolić na prowadzenie niemądrej polityki. Na to zwracamy uwagę nie tylko my, Polska, ale również np. Węgry – podkreśliła prezes Rady Ministrów.

Naciski oczywiście będą, bo za wszelką cenę jest próba wymuszenia, abyśmy wpisali się w tę błędną politykę, która została przyjęta poprzez decyzję dotyczącą kryzysu migracyjnego. To jest droga donikąd – dodała.

Proszę zwrócić uwagę, że żaden z krajów członkowskich – może poza Maltą – nie wywiązał się ze zobowiązań, które podjął w związku z przyjmowaniem uchodźców. Premier Bułgarii powiedział mi wczoraj, że Bułgaria przyjęła pewną grupę uchodźców, ale ich dziś tam nie ma. Oni potraktowali Bułgarię jako przystanek i pojechali do Niemiec. (…) Polska nie chce brać udziału w takiej nierozsądnej polityce, ponieważ w naszej opinii grozi to stabilności Unii Europejskiej, a my robimy wszystko, żeby Unia zachowała jedność i była stabilna i bezpieczna – wskazała polska premier.

Szefowa polskiego rządu odniosła się również do reformy edukacji i wskazała, że przebieg wprowadzenia tej reformy i jej funkcjonowanie przebiega bardzo sprawnie.

Nie słyszę głosów, które by w jakikolwiek sposób krytykowały to, co wprowadziliśmy. Jest wręcz odwrotnie. W wielu miejscach wszyscy mówią, że trwa poszukiwanie nauczycieli. Szkoły musiały wręcz zatrudniać nowe osoby. To na pewno cieszy i wskazuje, że jest to dobrze przygotowana reforma przez minister Zalewską i cały zespół Ministerstwa Edukacji Narodowej – powiedziała Beata Szydło.

Ważne są również zmiany w systemie ochrony zdrowia, ponieważ widzimy to, co w tej chwili doskwiera tak bardzo wielu ludziom i nie zawsze dobrze funkcjonuje – dodała.

Od 1 października wchodzi tzw. sieć szpitali. W tej chwili słyszę dobre opinie na ten temat, również ze strony środowiska medycznego i samorządowców. To cieszy, ponieważ kiedy przygotowywaliśmy te zmiany, były obawy, że ten system nie będzie spełniał oczekiwań wszystkich Polaków. To jest oczywiście jeden z etapów zmian, które będą wprowadzane. Wszystko to ma prowadzić do tego, żeby dostępność pacjentów do porady lekarskiej i miejsca w szpitalu była jak największa. Poprzez te zmiany chcemy, żeby zmniejszały się kolejki i by była pełna opieka. Z tego powodu dodamy ok. 3 mld zł więcej na opiekę zdrowotną. Te środki przeznaczymy na różnego rodzaju świadczenia medyczne, na które oczekują pacjenci – zaznaczyła gość „Rozmów niedokończonych”.

RIRM

drukuj