Tysiące nauczycieli straci pracę

W tym roku pracę straci 7 tys. nauczycieli – przewiduje Ministerstwo Edukacji Narodowej. Inne informacje podają Związkowcy z Solidarności Oświatowej, alarmują że zwolnienia obejmą ponad 11 tys. osób.

Najczęstszym powodem zwolnień jest częściowa lub całkowita likwidacja szkół lub ich reorganizacja, a także niż demograficzny. MEN uspokaja, że część nauczycieli przejdzie na emerytury, jednak wielu będzie też miało zmniejszoną liczbę godzin.

Tymczasem związkowcy, zwracają uwagę że samorządy zwalniają nauczycieli, często niezgodnie z prawem. Państwo polskie nie reaguje na to, w jaki sposób samorządy wydają pieniądze z subwencji, a co więcej na to jak degradują system oświaty.

– Ta liczba jest niedoszacowana. Zwracam uwagę, że rząd w budżecie edukacyjnym założył, iż zwolni 11 tys. nauczycieli. Według nas zwolnień będzie więcej, ponieważ nie wszystkie dane są teraz przekazywane do ministerstwa. Dopiero we wrześniu gdy zacznie się rok szkolny i zbierze się wszystkie dane będziemy dokładnie znać liczbę zwolnionych nauczycieli. Według nas jeszcze większym problemem jest liczba ograniczeń etatowych – to może dotyczyć nawet parudziesięciu tysięcy nauczycieli, którzy nie będą pracować na pełnym etacie – powiedział Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarności”.

Z kolei rząd nie podejmuje żadnych kroków by zabezpieczać miejsca pracy nauczycieli. MEN działa na szkodę edukacji, ministerstwo milczy ws. osłon dla zwalnianych nauczycieli – dodaje przewodniczący Ryszard Proksa.

– Żyjemy w państwie, gdzie MEN jest przeciwko oświacie i przeciwko nauczycielom. Nawet wczorajsza wypowiedź pani minister świadczy o tym, że to jest ministerstwo, które jako jedno z niewielu w Europie bardzo źle mówi o nauczycielach, i nie broni zawodu nauczyciela. Zwróćmy uwagę na inne branże. Jeżeli się cokolwiek stanie to państwo pomaga, organizuje kursy przekwalifikujące pracowników, podejmowane są próby rozmawiania z ministerstwem. Na temat osłon dla zwalnianych nauczycieli – nie ma żadnego odzewu – dodaje Ryszard Proksa.

RIRM

drukuj