Polacy nie chcą posyłać sześciolatków do szkół

Polacy nie akceptują wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków – wynika z danych Instytutu Badania Opinii „Homo Homini” przeprowadzonych dla jednego z dzienników.

Za zniesieniem obowiązku szkolnego jest aż 66 proc. badanych. W sondażu tym zadano te same pytanie, które pojawiło się we wniosku o referendum w tej sprawie.

Stowarzyszenie Rzecznik Praw Rodziców dwa tygodnie temu złożyło w Sejmie wniosek o przeprowadzenie referendum. Podpisało się pod nim 900 tys. osób. Z tej reformy trzeba się jak najszybciej wycofać – alarmuje poseł Marzena Machałek.

Przygotowanie szkoły dla małych dzieci to duży koszt. To są duże inwestycje, specjalne przygotowania. Małe dziecko może posługiwać się tabletem, ale ciągle zostaje małym dzieckiem, które potrzebuje np. odpowiedniej wysokości umywalki. Szkoły są do tego nieprzygotowane. Przypomnę też, że samorządy są w ciężkim kryzysie finansowym, więc żeby to dobrze przygotować musiałyby dostać odpowiednie środki. Należy jak najszybciej zatrzymać i wycofać się z tej pseudo reformy. Należy przywrócić to co było do tej pory; żeby to rodzic decydował, bo on najlepiej zna swoje dziecko – powiedziała poseł Marzena Machałek.

Z sondażu wynika również, że Polacy są przeciwni nowej podstawie programowej. Sprawa dotyczy profilu nauczania według którego uczniowie mieliby wybierać pomiędzy ścisłym lub humanistycznym.

MEN proponuje, by w profilu humanistycznym zawężone zostały przedmioty takie jak biologia, chemia czy fizyka, a rozszerzone: język polski oraz historia. Kontrowersje budzi także kwestia obowiązku przedszkolnego dla 5-latków.

RIRM

 

drukuj