Ministerstwo Finansów od 2014 r. chce nowej reguły wydatkowej

Ministerstwo Finansów chce, by wydatki państwa od przyszłego roku objęła nowa, stabilizująca reguła wydatkowa. Uzależniałaby ona wzrost wydatków publicznych od średniookresowego wzrostu PKB – przewiduje ona  założenia do projektu nowelizacji ustawy o finansach publicznych.

Dokument został już przesłany do konsultacji społecznych. Resort podkreślił, że Polska boryka się z problemem trwałej nierównowagi finansów publicznych. Dalsze utrzymywanie się obecnego stanu groziłoby przekroczeniem przed dług progu 55 proc. PKB. Wymusiłoby to – zgodnie z ustawą o finansach publicznych – silne zacieśnienie polityki fiskalnej, grożące stabilnością makroekonomiczną kraju.

Poseł Zbigniew Kuźmiuk zwraca uwagę, że w tej chwili istnieje już m.in. reguła wydatkowa, która zakłada wzrost wydatków nie większy niż 1 pkt. procentowy powyżej inflacji. Pomysł rządu jest poważnym ograniczeniem wydatków budżetowych – zaznacza poseł.

Ta następna reguła jest sposobem jeszcze głębszego ograniczenia wydatków budżetowych. To jest sytuacja dosyć dziwna, bo nie ulega wątpliwości, że to co dzieje się w budżecie i te środki, które są tam przewidziane w dużej mierze bardzo podtrzymują zarówno konsumpcje jak i inwestycje. Jeżeli rzeczywiście doszłoby do ich zgromadzenia, będzie to oznaczało pogłębienie zacieśnienia fiskalnego a tym samym ograniczanie popytu, a na popycie krajowym wisi 2/3 naszego wzrostu PKB – zaznacza poseł Zbigniew Kuźmiuk.

W polskich przepisach istnieją także inne reguły wydatkowe. Do najważniejszych należy konstytucyjny limit zadłużenia (60 proc. PKB), uzupełniony o progi ostrożnościowe w ustawie o finansach publicznych.

Inna reguła obejmuje natomiast jednostki samorządu terytorialnego.

 

RIRM

drukuj