fot. pixabay.com

Rząd na dodatkowym posiedzeniu zajmuje się kwestiami finansowymi

Rząd zebrał się w czwartek na dodatkowym posiedzeniu. Ministrowie zajmują się m.in. makroekonomicznymi wskaźnikami budżetu na przyszły rok. Założenia makroekonomiczne na lata 2025-2029 Rada Ministrów przyjęła pod koniec kwietnia. Wzrost realnego PKB w przyszłym roku ma wynieść 3,5 proc., a średnioroczna inflacja 3,8 procent.

Były premier, poseł Mateusz Morawiecki z Prawa i Sprawiedliwości, uważa, że rząd Donalda Tuska nie ma pomysłu na wyjście z problemów finansowych. Jak wskazał, Polska codziennie zadłuża się na miliard złotych. Polityk PiS dodał, że pod koniec rządów Zjednoczonej Prawicy dług publiczny w stosunku do PKB wynosił 49 procent.

– Teraz, po dwóch latach rządów tych nieudaczników, mamy już z powrotem 59 procent. W ciągu dwóch lat zadłużenie – pomimo wzrostu gospodarczego, który obserwujemy – rośnie dramatycznie. To spowoduje, że za niedługo być może premier Tusk będzie musiał pukać do drzwi rynków finansowych i prosić się o pieniądze – zwrócił uwagę poseł.

Były premier, odnosząc się do kwestii długu publicznego, dodał, że może w każdej chwili doradzić Donaldowi Tuskowi, jak wyjść z tarapatów finansowych.

Rząd ma zająć się dziś również wysokością minimalnego wynagrodzenia za pracę i wysokością minimalnej stawki godzinowej w 2026 r., a także propozycją zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w przyszłym roku.

Rada Ministrów do 15 czerwca ma przedstawić Radzie Dialogu Społecznego propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia i stawki godzinowej. Obecnie płaca minimalna wynosi 4 666 zł brutto.

RIRM

drukuj