fot. PAP/archiwum

[TYLKO U NAS] Wicepremier J. Sasin: Weszliśmy w okres zrównoważonych budżetów, a przed nami perspektywa budżetów z nadwyżką – to chcielibyśmy osiągnąć

My budżety konstruujemy w sposób bardzo ostrożny, raczej zaniżając przewidywane wpływy niż je zawyżając. Zaryzykowałbym taką tezę, że być może okaże się za rok, że to nie był budżet zrównoważony, ale po raz pierwszy udało nam się osiągnąć nadwyżkę budżetową, coś co wydaje się w tej chwili nierealne czy wydawało się takie przez lata – powiedział w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam wicepremier Jacek Sasin, minister aktywów państwowych.

Sejm przyjął ustawę budżetową na 2020 rok. Za projektem głosowało 231 posłów, 217 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Tegoroczny budżet ma nie mieć deficytu. [czytaj więcej]

Wicepremier Jacek Sasin podkreślił, iż ma nadzieję, że „nie jest to jednorazowy przypadek, ale taki przełom.”

– Weszliśmy w okres zrównoważonych budżetów, a przed nami perspektywa budżetów z nadwyżką, to chcielibyśmy osiągnąć. Wtedy tak naprawdę realnie zaczniemy spłacać to zadłużenie, które było generowane przez ostatnie 30 lat. Ono oczywiście od czasu, kiedy rządzi Prawo i Sprawiedliwość maleje w stosunku do PKB, ale w liczbach nominalnych jest corocznie coraz większe. Chcielibyśmy odwrócić ten trend i zacząć również zmniejszać nominalnie dług publiczny. Ten budżet, to jest coś czym możemy się pochwalić. 435 mld zł zarówno po stronie wpływów, jak i po stronie wydatków. Budżet bez deficytu. Po raz pierwszy po 1989 r. taki budżet udało się osiągnąć, a właściwie można powiedzieć po raz pierwszy od II wojny światowej, bo wiemy, że te budżety PRL-owskie były budżetami wirtualnymi, była zupełnie inna rola pieniądza. Więc po raz pierwszy od II wojny światowej udało nam się osiągnąć taki stan stabilizacji budżetowej – wskazał gość programu „Polski punkt widzenia”.

13 emerytury i renty nie będą wypłacane z budżetu państwa, tylko z Funduszu Solidarnościowego. Jednak, jak podkreślił minister aktywów państwowych to nie jest nic nowego, ponieważ „każdego roku są pewne fundusze, które nie wchodzą w skład budżetu państwa”.

– Jest to zadanie Funduszu Solidarnościowego. Właśnie solidarność z tą wielką grupą społeczną, jaką są seniorzy. I uznaliśmy, że w ramach tego Funduszu możemy również te świadczenia wypłacać. Natomiast faktem jest, że budżet jako ten zapis wpływów i wydatków państwa jest zrównoważony i to mimo tego, że w tym budżecie, poza tymi emeryturami, jednak zapisano wiele wydatków społecznych i wzrost wydatków również na inne sfery, które są oczekiwane przez społeczeństwo. Chociażby program „500 plus” w dalszym ciągu zapisany w tym budżecie, to jest ogromny wydatek kilkudziesięciu miliardów złotych. Czegoś, czego nie było, kiedy obejmowaliśmy władzę a pomimo to były ogromne deficyty (w czasach rządów Platformy Obywatelskiej) sięgające nawet 70 mld zł, mimo że te programy społeczne nie były realizowane – wyjaśnił szef resortu.

–  Dzisiaj mamy w tym budżecie ogromne programy społeczne, znaczne zwiększenie wydatków. Mamy utrzymanie poziomu wydatków na bezpieczeństwo, na obronność. Mamy rekordowe – ponad 100 mld zł na służbę zdrowia. Pamiętajmy, że takich sum nigdy nie przekraczano – dodał.

Gość TV Trwam przypomniał „eksperta” Platformy Obywatelskiej, prof. Andrzeja Rzońcę, który mówił, że „po 4 latach deficyt budżetowy będzie wynosił 100 mld złotych”. A po tym czasie mamy budżet zrównoważony – zaakcentował.

Wicepremier Jacek Sasin zwrócił uwagę, że nie widzi zagrożeń względem zaplanowanego budżetu na 2020 roku.

– My budżety konstruujemy w sposób bardzo ostrożny, raczej zaniżając przewidywane wpływy niż je zawyżając. Każdego roku – przez te ostatnie 4 lata – ten deficyt wypracowany na koniec roku był znacznie niższy niż ten, który był zapisany w budżecie. Zaryzykowałbym taką tezę, że być może okaże się za rok, że to nie był budżet zrównoważony, ale po raz pierwszy udało nam się osiągnąć nadwyżkę budżetową, coś co wydaje się w tej chwili nierealne czy wydawało się takie przez lata. (…) Wzrost gospodarczy na poziomie 3,7 proc. to jest wielkość, która mniej więcej zgadza się z ocenami instytucji międzynarodowych również Komisji Europejskiej – podsumował minister aktywów państwowych.

radiomaryja.pl

drukuj