PAP/Paweł Supernak

[TYLKO U NAS] W. Kraska: Pojawienie się koronawirusa w Polsce jest kwestią kilkunastu najbliższych dni. Jesteśmy na to gotowi

Mamy prawie pewność, że koronawirus do Polski dotrze, ponieważ wielu Polaków przebywa lub przebywało we Włoszech. To są tysiące osób. Myślę, że pojawienie się go w naszym kraju jest kwestią kilkunastu najbliższych dni. (…) Jesteśmy na to gotowi. Proszę tylko, abyśmy nie wpadali w panikę  – powiedział w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

W Polsce obecnie nie ma żadnego potwierdzonego przypadku koronawirusa. 25 osób znajduje się pod szpitalną obserwacją, gdyż występuje u nich podejrzenie zarażeniem. 18 osób jest w tzw. kwarantannie domowej, a 992 osoby są objęte czynnym nadzorem epidemiologicznym.

– Ta liczba się zmienia. Czas płynie, więc niektóre osoby wychodzą z kwarantanny, inne dołączają. Na chwilę obecną nie ma potwierdzonego przypadku koronawirusa. Śledząc sytuację poza naszymi granicami, np. we Włoszech, gdzie intensywnie ta epidemia występuje, to mamy prawie pewność, że koronawirus do Polski dotrze, ponieważ wielu Polaków przebywa lub przebywało we Włoszech. To są tysiące osób. Myślę, że pojawienie się w Polsce koronawirusa jest kwestią kilkunastu najbliższych dni – oświadczył senator Waldemar Kraska.

– Najgorszą rzeczą, jaka może nas spotkać, to wybuch paniki związanej z pojawieniem się koronawirusa – dodał.

Środki ostrożności w przypadku wirusa są takie same, jak w przypadku grypy. Chorują na nią miliony Polaków – od 1 października 2019 r. na grypę w naszym kraju zachorowało 2,5 mln osób. Ponad 10 tys. było z tego powodu hospitalizowanych. W samym lutym br. w Polsce zachorowało na grypę ponad 600 tys. osób – wskazał wiceminister zdrowia.

– Droga przenoszenia grypy i koronawirusa jest taka sama, dlatego zasady, które obowiązują w przypadku wystrzegania się zarażenia wirusem grypy, obowiązują także w przypadku koronawirusa. Podstawą jest mycie rąk. Ciepła woda z mydłem, 30 sekund i tego wirusa nie będzie. Jeżeli nie mamy do tego dostępu, to miejmy ze sobą środek dezynfekujący – on powinien mieć minimum 70 proc. alkoholu – to wystarcza. Ale jeżeli jesteśmy zainfekowani, starajmy się zasłaniać usta, żeby nie zarażać poprzez kichanie, kaszlenie. Najlepiej robić to w zgięty łokieć czy chusteczkę. Nie kichajmy w dłoń, bo ją za chwilę komuś podamy. Epidemiolodzy mówią, że półtorej metra między osobami wystarczy, abyśmy się nie zarażali drogą kropelkową. (…) Maseczki tak, dla osób, które są zainfekowane, są chore. One mogą zarażać drogą kropelkową inne osoby, (…) ale dla osób zdrowych – jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia – nie jest rekomendowane noszenie maseczek – wyjaśnił Waldemar Kraska.

Wiceminister zdrowia podkreślił, że „jesteśmy w dość podwyższonym okresie gotowości. Jesteśmy gotowi na wystąpienie koronawirusa”.

– Wszystkie służby wiedzą, jak w danej sytuacji postępować. Coraz więcej badań przychodzi do naszych laboratoriów, bo rzeczywiście tych Polaków przyjeżdża bardzo dużo. Do tej pory mieliśmy uruchomione dwa laboratoria do badań, uruchamiamy kolejnych sześć. Jeśli będzie taka potrzeba, uruchomimy następne. Nie ma więc niebezpieczeństwa, że w Polsce badań nie otrzymamy. Proszę tylko, abyśmy nie wpadali w panikę – zaznaczył senator.

Cała rozmowa z ministrem Waldemarem Kraską dostępna jest [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj