fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] Prof. K. Pawłowicz: Dzięki L. Jażdżewskiemu zobaczyliśmy prawdziwe twarze kandydatów do PE

Pozytywem skandalu z udziałem Leszka Jażdżewskiego jest to, że przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i polskiego Sejmu zobaczyliśmy prawdziwe twarze kandydatów do władzy nad Polakami – powiedziała w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja prof. Krystyna Pawłowicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Prof. Krystyna Pawłowicz skomentowała trwającą kampanię do Parlamentu Europejskiego, podczas której „coraz wyraźniej widać śmiertelne starcie dwóch przeciwnych systemów – cywilizacji życia z cywilizacją śmierci”.

– Walkę śmiertelną prowadzą też między sobą partie lewicowo-lewackie. Koalicja Europejska, w której jest Platforma Obywatelska oraz Polskie Stronnictwo Ludowe, i środowiska genderowe z utworzoną niedawno i finansowaną przez Niemcy partią Wiosna, skupiającą sympatyków obyczajowych patologii, czyli związków jednopłciowych, aborcji, eutanazji, antypolskości i chorobliwego antykatolicyzmu. Koalicja Europejska walczy z partią Wiosna Roberta Biedronia o ten sam skrajnie lewacki elektorat i licytują się w radykalizmie haseł i obietnic dla tego elektoratu – wskazała.

Poseł PiS zauważyła, że początkowo Wiosna „była chwalona przez PO i PSL z nadzieją, że się do nich przyłączy i razem stworzą szansę dla obalenia rządów Prawa i Sprawiedliwości”. Robert Biedroń nie chciał jednak tego zrobić.

– Aby umniejszyć jego szanse i zmusić go do przyłączenia do PO i PSL-u opublikowano materiały ciężko kompromitujące lidera Wiosny, przypominające, iż człowiek ten – pozujący na delikatnego, wrażliwego i sympatycznego – kilkanaście lat temu był stroną postępowań prokuratorskich i sądowych o znęcanie się nad własną matką, której miał złamać szczękę. Matka synowi wybaczyła. Wyciągnięcie dziś tej sprawy miało dać korzyść Koalicji Europejskiej, tzn. miało skasować konkurenta politycznego po lewej stronie i zniechęcić jego potencjalnych wyborców do głosowania na tę partię. (…) Robert Biedroń, chroniony przez media lewackie, atak ten przetrwał i walka o głosy sympatyków marginesu obyczajowego po lewej stronie sceny wyborczej trwa – powiedziała.

Prof. Krystyna Pawłowicz odniosła się również do angażowania się w kampanię wyborczą szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska oraz do wystąpienia na Uniwersytecie Warszawskim Leszka Jażdżewskiego, które było „dla Polaków, szczególnie katolików, obraźliwe, pogardliwe, nienawistne, a wręcz miało wymowę satanistyczną”.

– Porównał polskich katolików do świń taplających się w błocie. Oczernił nas w sposób trudny do opisania. Otrzymał za to owacyjne brawa zgromadzonych w uniwersyteckiej auli. Na sali była młodzież, studenci, wielu profesorów, politycy PO, również kandydujący do PE – Ewa Kopacz, Danuta Hubner. Byli też sojusznicy PO z PSL-u – Władysław Kosiniak-Kamysz czy Piotr Zgorzelski. Obok Tuska siedział rektor UW prof. Marcin Pałys. Na sali był też m.in. ks. Kazimierz Sowa i na słowa obelg, w tym porównaniu polskich katolików do świń, na poniżanie krzyża nikt nie zareagował – zauważyła polityk.

Jak jednak mówiła poseł Prawa i Sprawiedliwości, skandal ma również pozytywną stronę.

– Pozytywem jest tylko to, że przed wyborami do PE i do polskiego Sejmu zobaczyliśmy prawdziwe twarze kandydatów do władzy nad Polakami. Katolik nigdy nie może poprzeć i głosować na nikogo z PO i PSL-u. Albo bronimy cywilizacji życia, albo wybieramy cywilizację śmierci – zaznaczyła.

Cały felieton prof. Krystyny Pawłowicz dostępny jest [tutaj]

RIRM

drukuj