fot. Ewa Sądej/Nasz Dziennik

Prof. K. Pawłowicz o decyzji prokuratury ws. nieopublikowania wyroku TK

Prokuratura Okręgowa Warszawa Praga odmówiła wszczęcia śledztwa ws. nieopublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 marca. Uzasadniono, że nie jest ona organem uprawnionym do rozstrzygania sporów o charakterze konstytucyjnym.

Prokuratura stwierdziła, że śledczy nie dopatrzyli się znamion niedopełnienia obowiązków przez premier. Jej postanowienie ma charakter prawomocny.

W związku z decyzją prokuratury Platforma Obywatelska domaga się wyjaśnień od ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Politycy tej partii zapowiedzieli, że będą wnioskować o zwołanie komisji sprawiedliwości w tej sprawie.

Poseł Krystyna Pawłowicz, konstytucjonalista, podziela w tej sprawie stanowisko prokuratury.

– Bardzo dobrze, że prokuratura się nie włączyła. Tutaj wszelkie decyzje i kroki powinien podjąć Trybunał Konstytucyjny, który powinien zachować się w taki sposób, żeby publikacja tych jego orzeczeń była możliwa. Na tej zasadzie to mogłoby być również postępowanie przeciwko prezydentowi państwa, że nie przyjął ślubowania, że nie zastosował się do konstytucji. To, o czym się mówi, to są ewentualne delikty konstytucyjne dla postępowania przed Trybunałem Stanu, a nie rozpatrywania przez prokuraturę – mówi Krystyna Pawłowicz.

9 marca 12-osobowy skład Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że grudniowa nowela Prawa i Sprawiedliwości o Trybunale narusza cztery zasady konstytucji. Trybunał zakwestionował w niej m.in. określenie pełnego składu jako co najmniej 13 sędziów, wymóg większości 2/3 głosów dla jego orzeczeń, nakaz rozpatrywania wniosków przez TK według kolejności wpływu. Rząd nie opublikował do tej pory stanowiska TK z 9 marca.

RIRM

drukuj