fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. H. Wnorowski o współpracy Polski i Korei Płd.: Tutaj jest synergia. Wygląda na to, że obie strony potrzebują i chcą tej współpracy

Daleki Wschód – w wydaniu Korei Południowej – chce się przybliżyć do Unii Europejskiej i współpraca z Polską jest dla niej także atrakcyjna. To dobrze, bo tutaj jest synergia. Wygląda na to, że obie strony potrzebują i chcą tej współpracy – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ekonomista prof. Henryk Wnorowski.

W piątek 26 lutego ruszył Krajowy Plan Odbudowy. Zakłada on 5 filarów – odbudowę konkurencyjności gospodarki, cyfryzację, sprawny sektor zdrowia, niskoemisyjny transport oraz transformacja energetyczna [więcej].

Ponadto nastąpiło podpisanie umowy biznesowej między Centralnym Portem Komunikacyjnym a lotniskiem Incheon w Seulu.

Zdaniem prof. Henryka Wnorowskiego, koronakryzys nie będzie trwał wiecznie.

– Interesuje nas przede wszystkim przyszłość. Wierzymy, że koronakryzys będzie ustępował wraz z tym, jak nasza odporność populacyjna będzie się zwiększała, a ona z całą pewnością będzie rosła – stwierdził gość „Aktualności dnia”.

Jak podkreślił ekonomista, rozwiązania proponowane przez rząd nie są niczym nowym, wpisują się bowiem myśl Johna Maynarda Keynesa. Nie znaczy to jednak, że są to złe pomysły.

– W przypadku tego, co robi rząd premiera Mateusza Morawieckiego, są to propozycje bardzo mocne i bardzo odważne. Jak wiadomo, decyzja o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego zapadła wcześniej niż pojawił się koronakryzys, ale dzięki temu budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego może być jednym z filarów odbudowy naszej gospodarki – ocenił.

Gość „Aktualności dnia” wyjaśnił, na czym polega wspomniana ekonomia keynesowska.

– Tak naprawdę propozycje rozwiązań keynesowskich są dosyć proste. Są to interwencje rządowe, mające być elementem zagregowanego popytu. Tak duże inwestycje będą taki popyt generowały – zaznaczył.

Ekonomista, mówiąc o Centralnym Porcie Komunikacyjnym, odniósł się do podpisania umowy z lotniskiem Incheon w Seulu. Koreańczycy mają być doradcą strategicznym polskiej inwestycji.

– Podpisana umowa z Koreą Południową dobrze rokuje, bo Koreańczycy mają najświeższe doświadczenia w budowaniu tak olbrzymiego portu lotniczego. Oni podjęli decyzję już po olimpiadzie w Seulu, kiedy przekonali się, że ich dotychczasowa infrastruktura jest niewystarczająca. Było to w roku 1988 i dosyć szybko się uporali, zbudowali wielki port lotniczy, większy nawet od tego, które my planujemy. Trudno o lepszych doradców – podkreślał prof. Henryk Wnorowski.

Umowa znaczy wiele także dla Korei.

– Daleki Wschód – w wydaniu Korei Południowej – chce się przybliżyć do Unii Europejskiej i współpraca z Polską jest dla niej także atrakcyjna. To dobrze, bo tutaj jest synergia. Wygląda na to, że obie strony potrzebują i chcą tej współpracy – wskazał gość Radia Maryja.

Inwestycji przeciwna jest opozycja, która uważa, że tak duże lotnisko nie jest potrzebne Polsce, ponieważ niedaleko znajduje się wielki port lotniczy w Berlinie.

– Decyzyjni politycy Platformy Obywatelskiej mają chyba jakieś wyrzuty sumienia. Nie chcą się przyznać, że robili mało, albo bardzo mało – niektórzy mogą powiedzieć, że nic nie robili i też specjalnie się nie pomylą – jeśli chodzi o duże projekty inwestycyjne. Na dodatek krytykują tych, którzy chcą pozostawić po sobie coś znaczącego –  stwierdził prof. Henryk Wnorowski.

Jak zaznaczył, duże projekty inwestycyjne, takie jak Centralny Port Komunikacyjny czy przekop Mierzei Wiślanej nie tylko pełnią funkcję aktywizacyjną w myśl ekonomii keynesowskiej, ale też mobilizują społeczeństwo.

Całość rozmowy z prof. Henrykiem Wnorowskim w „Aktualnościach dnia” jest dostępna [tutaj:]

radiomaryja.pl

drukuj