Wpisy

Prof. H. Wnorowski o stanie polskich finansów: Sytuacja jest bardzo poważna i trzeba o tym mówić. Zbyt duża liczba Polaków, polityków, posłów, jest przekonana, że stać nas na wszystko. Tymczasem my w szybkim tempie zbliżamy się do ściany

Dochody zostały zaplanowane na 632 miliardy złotych, wydatki na 921 miliardów złotych, a deficyt 289 miliardów złotych. Jest to historyczny wynik, Polska nigdy nie miała takiego deficytu. Wszyscy ekonomiści i dziennikarze do tej pory dosyć łagodnie obchodzili się z tą kwestią, mimo że te cyfry są przerażające (…). Sytuacja jest bardzo poważna i trzeba o tym mówić. Zbyt duża liczba Polaków, polityków, posłów, jest przekonana, że stać nas na wszystko, natomiast my w szybkim tempie zbliżamy się do ściany. Po sierpniu mamy już 172 miliardy złotych i wszystko wskazuje na to, że kwota 289 miliardów złotych będzie zrealizowana. Oczywiście to wszystko zależy od strategii rządu. Być może uzna on, iż korzystniejsza będzie nowelizacja budżetu i zwiększenie deficytu w roku, który odchodzi, by mieć lepsze otwarcie na rok przyszły – mówił prof. Henryk Wnorowski, ekonomista, członek Rady Polityki Pieniężnej, w programie „Rozmowy niedokończone” emitowanym w TV Trwam.

Prof. H. Wnorowski: Ostatni okres nie sprzyjał temu, żeby polscy przedsiębiorcy mogli z optymizmem spoglądać w przyszłość

Wszystko, co działo się wokół nas w otoczeniu gospodarczym, nie sprzyjało biznesowi. Ostatni okres nie sprzyjał też temu, żeby polscy przedsiębiorcy mogli z optymizmem spoglądać w przyszłość. To bardzo niepokojące, bo najważniejsi są ci, którzy prowadzą działalność gospodarczą i wytwarzają dodatkową wartość – powiedział prof. Henryk Wnorowski, ekonomista, członek Rady Polityki Pieniężnej, w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Polacy mają coraz większą skłonność do oszczędzania

Członek Rady Polityki Pieniężnej, prof. Henryk Wnorowski, zwrócił uwagę na pozytywną zmianę zachowań konsumenckich Polaków w kierunku roztropności. Jak zauważył ekspert, nasza skłonność do oszczędzania rośnie. Według ekonomisty wszystko wskazuje też na to, że na nadchodzące święta Wielkanocne wydamy mniej niż w ubiegłym roku.

Wzrosła stopa bezrobocia rejestrowanego. Prof. H. Wnorowski: Przedsiębiorcy szukają oszczędności, a pierwszym obszarem do znajdowania oszczędności często są koszty zatrudnienia  

Ekonomista, członek Rady Polityki Pieniężnej Henryk Wnorowski z niepokojem patrzy na wzrost stopy bezrobocia rejestrowanego. W styczniu wyniosła ona 5,4 proc. i była o 0,3 punktu procentowego wyższa niż w grudniu ubiegłego roku. Tak wynika z szacunku resortu pracy.

Prof. H. Wnorowski o budżecie na 2025 rok: Znaczna część potrzeb będzie sfinansowana długiem, czyli postawieniem przyszłych pokoleń w coraz to trudniejszej sytuacji

W budżecie na rok 2025 mamy zwiększenie wydatków na ochronę zdrowia. Ono pewnie okaże się niewystarczające. (…) Rok 2025 i plan finansowy na ten rok jest konstruowany w ten sposób, żeby potrzeby były zabezpieczone – i one zabezpieczone będą. Natomiast będą okupione olbrzymim wysiłkiem, bo znaczna część tych potrzeb będzie sfinansowana długiem, czyli postawieniem przyszłych pokoleń w coraz to trudniejszej sytuacji – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia”  na antenie Radia Maryja prof. Henryk Wnorowski, ekonomista, członek Rady Polityki Pieniężnej.

Prof. H. Wnorowski: Polska ma doświadczenie, jeśli chodzi o przebywanie w procedurze nadmiernego deficytu. To wypełnienie planu i znalezienie się na akceptowanym poziomie, czyli 3 proc. PKB

Polska ma już doświadczenie, jeśli chodzi o przebywanie w procedurze nadmiernego deficytu. Najogólniej należy to rozumieć jako przymus reżimu, przymus wypełniania czteroletniego planu dojścia do znalezienia się na akceptowanym poziomie deficytu, czyli 3 proc. PKB. To jest bardzo poważne ograniczenie zwłaszcza dla ministra finansów – powiedział prof. Henryk Wnorowski, ekonomista, członek Rady Polityki Pieniężnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.