Prof. H. Wnorowski: Ilekroć słyszymy o finansowaniu z Banku Światowego, musimy mieć świadomość, że tak naprawdę to są pożyczki
Ilekroć słyszymy o finansowaniu z Banku Światowego, musimy mieć świadomość, że tak naprawdę to są pożyczki. Jeśli chodzi o pożyczki udzielane do tej pory naszemu krajowi, to były to pożyczki pod bardzo szczytnymi hasłami, traktowane jako pomoc dla kraju, gdzie dochody są wyraźnie niższe. Lata 2026-2031 to okres, który definitywnie ma zakończyć ten okres pomagania rządowi, pomagania państwu. Natomiast po 2031 r. będą już tylko projekty, z których będzie mógł korzystać sektor prywatny – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Henryk Wnorowski, ekonomista, członek Rady Polityki Pieniężnej, odnosząc się do ram partnerstwa z Polską na lata 2026-2031, zaprezentowanych przez Bank Światowy.
Bank Światowy przedstawił ramy nowego partnerstwa z Polską na lata 2026-2031. W oświadczeniu zaznaczono, że Polska znajduje się na ścieżce prowadzącej do zakończenia korzystania z finansowania Banku Światowego. Jak napisano, odzwierciedla to niezwykły postęp naszego kraju.
– Ilekroć słyszymy o finansowaniu z Banku Światowego, musimy mieć świadomość, że tak naprawdę to są pożyczki. Jeśli chodzi o pożyczki udzielane do tej pory naszemu krajowi, to były to pożyczki pod (…) bardzo szczytnymi hasłami, traktowane jako pomoc dla kraju, gdzie dochody są wyraźnie niższe, dla kraju – można powiedzieć – peryferyjnego. Polska stała się ponownie członkiem Banku Światowego w 1986 r. i od tego czasu Bank Światowy skierował czy uruchomił kilkanaście, ale raczej mniej niż 20 projektów pożyczkowych, które były pożyczkami profilowanymi, adresowanymi na konkretne cele – na przykład (…) pożyczka 250 mld euro na wsparcie programu „Czyste Powietrze”. (…) Ta informacja, która się pojawiła oznacza, iż w perspektywie najbliższych pięciu lat, bo ostatni okres lat 2026-2031 to okres, który definitywnie ma zakończyć ten okres, jak to Bank określa, pomagania rządowi, pomagania państwu. Natomiast po 2031 r. będą już tylko projekty, z których będzie mógł korzystać sektor prywatny – zaznaczył prof. Henryk Wnorowski.
Zdaniem ekonomisty wymiar praktyczny decyzji Banku Światowego ws. Polski nie jest specjalnie istotny. Rozmówca Radia Maryja wskazał, że to dlatego, iż sektor prywatny niechętnie korzysta z kredytowania, a finansowanie państwa i tak było niewielkie w porównaniu z innymi pożyczkami zaciąganymi przez rząd.
Bank Światowy podkreślił, że w ciągu ostatnich 30 lat Polska osiągnęła bezprecedensowy sukces, przechodząc od gospodarki planowej do dynamicznej gospodarki rynkowej i stale zmniejszając różnicę w dochodach dzielących ją od innych krajów Unii Europejskiej.
– Generalnie zgadzam się z tą opinią. Ja też tak uważam. Zresztą to nie jest kwestia opinii, to jest kwestia faktów i wskaźników ekonomicznych. To jest prawda. Zanotowaliśmy olbrzymi postęp i jesteśmy w stanie pokazać to za pomocą różnych mierników i różnych wskaźników. To jest to, że osiągnęliśmy sukces. Niewątpliwie osiągnęliśmy sukces. Bardzo zmniejszyliśmy lukę. Skutecznie goniliśmy kraje najwyżej rozwinięte – niektóre przegoniliśmy. Oczywiście mamy w dalszym ciągu co robić, ale sprawa jest coraz bardziej skomplikowana – podkreślił członek Rady Polityki Pieniężnej.
Entuzjastycznie na informacje z Banku Światowego zareagował minister finansów, Andrzej Domański.
– Minister Domański w mojej ocenie potrzebuje sukcesu. Potrzebuje argumentu do tego, żeby móc się tym pochwalić. Natomiast sposób, w jaki są prowadzone w tej chwili, tak naprawdę trzeci rok z rzędu, finanse publiczne naszego kraju, moim zdaniem chwały ministrowi finansów nie przynosi – ocenił gość „Aktualności dnia”.
Całość rozmowy z prof. Henrykiem Wnorowskim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl


