fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. H. Wnorowski o rządowym planie przeciwdziałania negatywnym skutkom dla gospodarki: Jest to propozycja dotychczas niespotykana, zakrojona na bardzo szeroką skalę

Z inicjatywy pana prezydenta dzisiaj zebrała się Rada Gabinetowa, na której przedstawiono już pewne szczegóły, ciągle jeszcze w zarysach tzw. „tarczy antykryzysowej. Jest to propozycja dotychczas niespotykana, zakrojona na bardzo szeroką skalę. To są propozycje polskiego rządu, bez unijnych środków pomocowych, bo środków unijnych jako takich w tej chwili jeszcze nie ma  – powiedział profesor Henryk Wnorowski, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Rząd przedstawił w środę plan przeciwdziałania gospodarczym skutkom epidemii koronawirusa.

– Nie słyszałem, żeby inne państwa, inne rządy już sformułowały jakieś konkretne propozycje. Generalnie pan premier Mateusz Morawiecki powiedział, że najważniejsze jest zdrowie naszych obywateli, mieszkańców Polski, ale ważne jest także zdrowie naszej gospodarki. Nie mamy co do tego wątpliwości, że to już jest kryzys i jest to kryzys polskiej gospodarki, kryzys gospodarki światowej. Z inicjatywy pana prezydenta dzisiaj zebrała się Rada Gabinetowa, na której przedstawiono już pewne szczegóły, ciągle jeszcze w zarysach tzw. tarczy antykryzysowej – powiedział profesor Henryk Wnorowski.

Jest to propozycja dotychczas niespotykana, zakrojona na bardzo szeroką skalę – podkreślił ekonomista.

– Ja oceniam te propozycje bardzo wysoko. Tak jak powiedział pan premier, cały pakiet został wyceniony na 212 miliardów złotych. Ta wartość pakietu to jest dziesięć procent polskiego PKB. Jest to bardzo poważny zastrzyk finansowy, natomiast te finanse, środki zostały zaadresowane dla Polaków, polskiej gospodarki na bazie pięciu głównych filarów. Te filary to są pracownicy, obrona pracowników, przedsiębiorstwa, wsparcie dla służby zdrowia, bezpieczeństwo systemu finansowego oraz inwestycje publiczne. Taka struktura pakietu pomocowego na początku kryzysu, bo trzeba powiedzieć, że my ciągle jesteśmy na początku kryzysu, w mojej ocenie jest bardzo logiczna (…). Trzeba działać w tej chwili, tu i teraz w tej sytuacji w jakiej jesteśmy. Sytuacja jest na tyle poważna, że pierwszym celem jest, żeby przetrwać, przeżyć, aby przetrwali pracownicy i przedsiębiorcy, żeby zapewnić im płynność – wskazał gość Radia Maryja.

Ten czas z koronawirusem minie. Przyjdzie nam żyć po koronawirusie i potrzeba będzie mocnych impulsów rozwojowych – podkreślił profesor.

– Tak jak zauważył pan premier, okresy kryzysowe powodują taką sytuację, że inwestycje prywatne zmniejszają się drastycznie, w związku z tym rząd przejmuje inicjatywę i zostanie powołany fundusz celowy zasilony kwotą 30 miliardów złotych. Będą to środki na inwestycje w różnych obszarach, generalnie w obszarach infrastrukturalnych, ale rozumianych szeroko: drogi, koleje, ale także telekomunikacja, połączenia internetowe. To są propozycje polskiego rządu, bez unijnych środków pomocowych, bo środków unijnych jako takich w tej chwili jeszcze nie ma – podsumował gość „Aktualności dnia”.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem prof. Henryka Wnorowskiego można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj