fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk: Mamy być narodem zmartwychwstałym, a nie zresetowanym. To zmartwychwstanie, a nie transformacja, jest wymogiem życia narodowego

Św. Jan Paweł II chciał oprzeć polską niepodległość o imperatyw zmartwychwstania, a nie o jakąś mglistą transformację. Pragnął, aby rezurekcyjne przeżycie było udziałem całego narodu opierającego niepodległość o skałę Dekalogu – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja. 

Autor felietonu nawiązał do spójności między zmartwychwstaniem i odzyskaniem niepodległości. Dodał, że „podobnie, jak Polski nie można zrozumieć bez zmartwychwstałego Chrystusa, tak jej zmartwychwstawania nie można oddzielać od tego najważniejszego wydarzenia sprzed 2 tys. lat”.

– Pięknie mówił o tym św. Jan Paweł II w 1991 roku, podczas spotkania z przedstawicielami polskich środowisk twórczych w Teatrze Wielkim w Warszawie. Papież powiedział, że „u progu budowy III RP jeszcze bardziej, czujemy potrzebę zmartwychwstania, czujemy imperatyw zmartwychwstania Chrystusowego, który św. Paweł przetłumaczył na zasadę życia chrześcijańskiego i sakramentalnego. Chrystusowe zmartwychwstanie jest zaszczepione w nas. Natomiast to samo zmartwychwstanie zostało przetłumaczone przez Norwida  na wymóg życia narodowego” – przytoczył historyk.

Profesor podkreślił, że Polacy muszą szukać odpowiedzi na pytanie: Jak być narodem zmartwychwstałym? W rozumieniu autora felietonu zmartwychwstały naród to taki, który „pragnie żyć pełnią życia”.

– Wspomniane przez Jana Pawła II odwołanie do Norwida odsyła nas do wcześniejszego spotkania z polskimi środowiskami twórczymi w Bazylice św. Krzyża w Warszawie w 1987 roku. Papież przywoływał wtedy norwidowską maksymę głoszącą, że „piękno na to jest, by zachwycało, a praca na to, by się zmartwychwstało” – wyjaśnił historyk.

Ekspert nawiązał także do spotkania papieża Polaka z Wojskiem Polskim w Koszalinie, podczas którego odśpiewano „Bogurodzicę”.

– Św. Jan Paweł II chciał oprzeć polską niepodległość o imperatyw zmartwychwstania, a nie jakąś mglistą transformację. Pragnął, aby rezurekcyjne przeżycie było udziałem całego narodu opierającego niepodległość o skałę Dekalogu – ocenił prof. Grzegorz Kucharczyk.

Według autora felietonu dziś również potrzebujemy połączenia naszej niepodległości ze Zmartwychwstaniem Chrystusa, które miało miejsce 2 tys. lat temu w Jerozolimie.

– Mamy być narodem zmartwychwstałym, a nie zresetowanym. To zmartwychwstanie, a nie transformacja, jest wymogiem życia narodowego –wskazał historyk.

Cały felieton z udziałem prof. Grzegorza Kucharczyka można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj