fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] P. Jaki: Nigdy nie zgadzaliśmy się na to, żeby ratyfikowana umowa międzynarodowa była wyżej niż konstytucja

O ile zgadzaliśmy się, żeby ratyfikowana umowa międzynarodowa była wyżej niż ustawa czy rozporządzenie w przypadkach, gdzie przekazaliśmy kompetencje, o tyle nigdy nie zgadzaliśmy się na to, żeby ratyfikowana umowa międzynarodowa była wyżej niż konstytucja. O to toczy się spór – powiedział europoseł Patryk Jaki z Solidarnej Polski w programie „Z Parlamentu Europejskiego” w TV Trwam.

Art. 19 traktatu lizbońskiego mówi, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zapewnia poszanowanie prawa w wykładni i stosowaniu traktatów. Patryk Jaki wskazał, że „Polska zgodziła się na działalność TSUE w ramach podpisanych traktatów, natomiast art. 19 należy czytać razem z punktem 3, 4 czy 5”.

– Mówimy, że godzimy się na działalność TSUE – chociaż pierwotnie miał on być po to, żeby pilnować zasad wolnego rynku – ale w myśl punktu 5 Trybunał może działać tylko w ramach kompetencji przekazanych mu przez państwa członkowskie. Kompetencje można czytać w pozostałych artykułach, które wskazują, jakie są wyłączne kompetencje UE, które są dzielone, a które pozostają w gestii państw członkowskich. Polska konstytucja tworzy hierarchię źródeł prawa. O ile zgadzaliśmy się, żeby ratyfikowana umowa międzynarodowa była wyżej niż ustawa czy rozporządzenie w przypadkach, gdzie przekazaliśmy kompetencje, o tyle nigdy nie zgadzaliśmy się na to, żeby ratyfikowana umowa międzynarodowa była wyżej niż konstytucja. O to toczy się spór – wyjaśnił europoseł Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

Gość TV Trwam zwrócił uwagę na to, że unijne „rozporządzenie, czyli prawo wtórne, nie może zastępować prawa pierwotnego. Tak jest w tym wypadku”.

– W traktacie zgodziliśmy się na ocenę praworządności w art. 7. To jedyna procedura, która może to robić. Od samego początku strona polska wiedziała, że definicja praworządności może być rozszerzana, dlatego art. 7 traktatu, czyli prawo pierwotne, mówi o tym, że aby zakończy procedurę, potrzebna jest jednomyślność (z wyłączeniem państwa oskarżonego) po to, aby nie dochodziło do nadużyć. Urzędnicy unijni mówią, że skoro nie mogą znaleźć jednomyślności w prawie pierwotnym, to stworzą sobie prawo wtórne, które będzie zastępowało prawo pierwotne. To oczywiste łamanie traktatu – podkreślił.

Patryk Jaki w kontekście polskiego wymiaru sprawiedliwości powiedział, że „politycy europejscy uważają, że ponieważ Zjednoczona Prawica zmieniła sposób wyboru 15 sędziów w Krajowej Radzie Sądownictwa, została złamana zasada niezawisłości”.

– Do tej pory 15 sędziów w KRS wybierali sami sędziowie, w większości z sędziów najwyższej rangi. Zmiana polega na tym, że dalej są to sędziowie, ale jednak chodzi o osoby ze wszystkich sądów powszechnych. Zmieniliśmy także to, że to władza ustawodawcza desygnuje sędziów większością 3/5 głosów, której nie posiada Zjednoczona Prawica. Jeśli mówi się, że zamachem na niezawisłość jest zmiana sposobu wyboru sędziów, który daje KRS pierwiastek legitymacji demokratycznej, to według mnie jest to absurd – zaznaczył europoseł PiS.

radiomaryja.pl

drukuj