A. Jabłoński o głosowaniu ws. zasobów własnych UE: Mieliśmy do czynienia z teatrem politycznym
Koalicja Obywatelska podjęła z rządem walkę polityczną, za którą nie stoją argumenty merytoryczne – tak wtorkowe głosowanie w Sejmie ocenił na antenie TV Trwam socjolog z KUL prof. Arkadiusz Jabłoński.
Sejm przyjął wczoraj ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE dotyczącą Funduszu Odbudowy.
Za uchwaleniem ustawy ratyfikacyjnej, oprócz większości klubu PiS (przeciwko było m.in. 17 posłów związanych z Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry), opowiedziała się też zdecydowana większość klubów Lewicy, Koalicji Polskiej-PSL oraz koło Polski 2050 Szymona Hołowni. Zdecydowana większość klubu KO wstrzymała się w tej sprawie od głosu.
– Mieliśmy do czynienia z teatrem politycznym, w którym stronie opozycyjnej brakowało argumentów – komentował w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam socjolog prof. Arkadiusz Jabłoński.
– Prawdziwe emocje są wtedy, kiedy mamy racje, które są uzasadnione. Natomiast gdy mamy przeciwko racjom przeciwstawiane jakieś domniemania lub też zwyczajną walkę polityczną tylko po to prowadzoną, żeby nie dać rządzącym szansy na poprawienie losu Polaków, to wydaje się, że było w tym coś niestosownego. Dlatego też te emocje nazywam nieco sztucznymi – mówił gość TV Trwam.
Wiceszef klubu PiS Marek Suski ocenił, że w znacznej części polskiego parlamentu zwyciężyło myślenie o Polsce, a nie o tym, żeby obalić rząd.
Jednocześnie szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski zapowiedział konsekwencje zarówno krótko, jak i długoterminowe wobec tych posłów PiS, którzy wyłamali się z dyscypliny i nie poparli ustawy.
Ratyfikacja decyzji Rady Europejskiej z grudnia ub. roku o zasobach własnych przez wszystkie kraje członkowskie jest konieczna do uruchomienia Funduszu Odbudowy, z którego Polska ma otrzymać ok. 58 mld euro. Z unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy nasz kraj ma otrzymać łącznie 770 mld zł w ciągu kilku lat.
Zuzanna Dąbrowska/RIRM




