fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] P. Jaki: Marzeniem Niemiec jest powrót Platformy do władzy, bo wtedy Polska pokornie wykona ich polecenia. Wybór R. Trzaskowskiego to byłaby wielka tragedia

Największym marzeniem Niemiec jest to, żeby Platforma znów wróciła do władzy, bo wtedy będą mieć Polskę, która pokornie wykonuje ich polecenia, w niczym się nie stawia. Wybór Rafała Trzaskowskiego to byłaby wielka tragedia dla Polski. Człowiek, który pisze rezolucję przeciwko własnemu państwu, ma być prezydentem tego kraju? – zwracał uwagę Patryk Jaki, europoseł PiS, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Niemcy objęły prezydencję w Radzie Unii Europejskiej i przywróciły na agendę temat praworządności w Polsce. Polskie władze będą musiały tłumaczyć się w tej sprawie na forum europejskim we wrześniu. [czytaj więcej

– Największym marzeniem Niemiec jest to, żeby Platforma znów wróciła do władzy, bo wtedy będą mieć Polskę, która pokornie wykonuje ich polecenia, w niczym się nie stawia. Kiedy Platforma rządziła, to Rafał Trzaskowski jako wiceminister zgadzał się na przyjmowanie uchodźców do Polski, nie było żadnego problemu z likwidacją polskich stoczni; trzymali linię polityczną Niemiec, w tym ich największego projektu gospodarczego, dzięki któremu chcą uzależnić całą Europę od swojej gospodarki. (…) Dlatego oni dzisiaj próbują stosować presję i kierują przekaz dla Polaków, że Rafał Trzaskowski będzie lepszym wyborem, bo wtedy nie będą się nas czepiać o praworządność – zwrócił uwagę Patryk Jaki.

17 lipca rozpocznie się nadzwyczajny szczyt Unii Europejskiej w sprawie budżetu i funduszu odbudowy. [czytaj więcej]  Szef Rady Europejskiej Charles Michel już teraz wspomina o tym, że wypłaty powinny łączyć się z kwestią praworządności w danym kraju.

Gość „Aktualności dnia” zauważył, że zgoda na połączenie budżetu z praworządnością to jest „większa zmiana ustrojowa niż zmiana traktatu nicejskiego na traktat lizboński”, ponieważ traktat lizboński daje chociaż pewne ramy, do których trzeba się dostosować. Natomiast w pierwszym przypadku praworządność może być definiowana zupełnie dowolnie i – jak wskazywał Patryk Jaki – tak się właśnie dzieje na arenie europejskiej.

– Łamaniem praworządności w Polsce jest brak edukacji seksualnej, brak propagandy gender, LGBT; łamaniem praworządności jest również to, że Telewizja Publiczna w Polsce jest inna niż lewicowa; próba jakichkolwiek reform i dyskusja o wymiarze sprawiedliwości jest również łamaniem praworządności. Jednym słowem, wszystko staje się łamaniem praworządności w Polsce. Jeżeli my się na to zgodzimy, to ustrojowo nie ma znaczenia, ile Polska dostanie pieniędzy w przyszłości, bo oni będą mogli na zupełnie dowolnych zasadach zabrać nam te pieniądze pod byle jakim pretekstem. Dlatego oczywiście Polska nie może się na to zgodzić – podkreślał europoseł.

Poseł do Parlamentu Europejskiego wspomniał też, że Niemcy zarzucają Polsce upolitycznienie wyboru sędziów.

– W Polsce wybór sędziów opiniuje Krajowa Rada Sądownictwa, która w większości jest złożona z sędziów, czyli w Polsce jest tak, że to sędziowie nominują sędziów – i to jest rzekomo upolityczniony wybór. Natomiast w Niemczech to politycy wskazują sędziów, nawet ostatnio polityk z Bundestagu został prezesem jednego z trybunałów, a oni twierdzą, że w Niemczech to jest nieupolitycznione, a u nas jak sędziowie wybierają sędziów, to jest upolitycznione. Z punktu widzenia merytorycznego, oni się ośmieszają. Problem polega na tym, że oni wiedzą, że to nie ma znaczenia, jeżeli będzie rządziła w Polsce Platforma Obywatelska czy Rafał Trzaskowski, bo on – w mojej ocenie – będzie realizował ich plany – zaznaczył rozmówca Radia Maryja.

Szymon Hołownia wraz z kandydatem Koalicji Obywatelskiej Rafałem Trzaskowskim odbyli rozmowę na temat ponadpartyjnej prezydentury. Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej zadeklarował, że jego kancelaria będzie miała charakter bezpartyjny.

– Opowieści o tym, że Rafał Trzaskowski jest niepartyjny to obrażanie Polaków. Człowiek, który jest wiceprzewodniczącym jednej z najmocniej zakorzenionych partii, twierdzi, że nie jest partyjny. To jest obrażanie inteligencji ludzi. Uważam, że tego typu umizgi powinny przynieść odwrotny skutek. Polacy powinni zobaczyć, że po raz kolejny są oszukiwani przez człowieka, który niedawno im wmawiał, że nie głosował, kiedy głosował i nie był posłem, kiedy był posłem – mówił polityk.

– Jeżdżę po Polsce i przekonuję, żeby zagłosować na prezydenta Andrzeja Dudę. Wybór Rafała Trzaskowskiego to byłaby wielka tragedia dla Polski. Człowiek, który pisze rezolucję przeciwko własnemu państwu, ma być prezydentem tego kraju? – akcentował.

Całą rozmowę z Patrykiem Jakim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]. 

radiomaryja.pl

drukuj