fot. PAP/Rafał Guz

[TYLKO U NAS] P. Daca: Musimy myśleć o przyszłych pokoleniach i uczyć się tego, że woda w Polsce nie jest takim dobrem, którego jest aż nadto. Wręcz przeciwnie – mamy go bardzo mało i musimy o nie dbać

Powinniśmy przede wszystkim budować duże zbiorniki retencyjne szczególnie na południu kraju, gdzie tych opadów jest zdecydowanie więcej i nawet zdarzają się powodzie. Tak zrobiły inne kraje, one szanują wodę, spowalniają jej odpływ – powiedział prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, Przemysław Daca, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Samorządy zawnioskowały o podwyżkę opłat za wodę. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie odpowiada za to, ile zapłacimy za wodę.

– Od powstania jesteśmy regulatorem i dbamy przede wszystkim o interes odbiorcy końcowego, czyli wszystkich Polaków i obywateli Polski. Jest to nasz nadrzędny cel. Sprawdzamy wszystkie wnioski taryfowe pod względem ich racjonalności i ewentualnych potrzeb. Nie zgadzamy się na takie podwyżki, jakie były zamierzone i pierwotnie proponowane przez samorządy. Dostarczanie wody i pobieranie ścieków jest podstawową działalnością i nie można na tym zarabiać – powiedział Przemysław Daca.

W niektórych miejscowościach ceny wody i ścieków są bardzo wysokie. Jeśli gwałtownie wzrosną, to Polacy mogą zacząć się buntować, bo przecież już teraz płacą za wodę i ścieki bardzo dużo.

– Na początku podwyżki miały obejmować około 20 proc. W tej chwili to jest 8 proc. – daje to średnio 8 gr wzrostu kosztów na jednego obywatela miesięcznie. Są to podwyżki wynikające głównie z inflacji i kosztów stałych –wyjaśnił prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Tegoroczne lato okazało się być wyjątkowo ciepłe. Niejednokrotnie w niektórych miejscach zaczyna brakować wody ze względu na jej zwiększony pobór.

Szanowni Państwo, jeżeli chodzi o wodę dostępną dla obywateli, to w Polsce samorządy korzystają głównie z ujęć wód podziemnych. Woda ta jest z naszego punktu widzenia strategiczna, ponieważ jest czysta, ma bardzo dobre parametry. Powinniśmy wykorzystywać ją na cele bytowe, jeżeli chcemy podlewać ogródki, trawniki, to warto korzystać z małej retencji, czyli magazynowania deszczówki, której ostatnio jest bardzo dużo. Póki co wody nie brakuje, jednak zbyt duży pobór w danej chwili powoduje spadek ciśnienia w instalacji wodnej. Musimy wprowadzać racjonalną gospodarkę wodą, ale bardziej w kontekście przemysłu, rolnictwa i retencjonowania wody. Nam wody nie brakuje, ale przyszłe pokolenia mogą mieć z tym problem. Wiele wskazuje na to, że dostępność wody będzie coraz mniejsza, będziemy mieli okresy suszy, które pojawiają się coraz częściej. Musimy myśleć o przyszłych pokoleniach i uczyć się tego, że woda w Polsce nie jest takim dobrem, którego jest aż nadto, wręcz przeciwnie mamy go bardzo mało i musimy o nie dbać – wyjaśnił Przemysław Daca.

Obecnie w naszym kraju pojawia się coraz więcej powodzi i podtopień błyskawicznych. Jak zauważył gość Radia Maryja, powinniśmy sobie z tym jakoś poradzić, bo przecież nasi sąsiedzi szanują wodę i dbają o to, żeby jej nie zabrakło.

– My powinniśmy przede wszystkim budować duże zbiorniki retencyjne, szczególnie na południu kraju, gdzie tych opadów jest zdecydowanie więcej i nawet zdarzają się powodzie. Tak zrobiły inne kraje, one szanują tę wodę, spowalniają jej odpływ. My niestety tego nie robimy. Retencjonujemy tylko 6,5 proc. wody, która odpływa rocznie z naszych terenów – stwierdził prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Przemysława Dacy można odsłuchać [tutaj]

radiomaryja.pl

drukuj