Szef GIS: systematycznie będą wysyłane alerty RCB, by unikać wody w Wiśle

Jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo zdrowotne Polski, dlatego systematycznie będą wysyłane alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, mówiące przede wszystkim o tym, żeby w tej chwili unikać wody w Wiśle – powiedział główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas.

Dziś przed południem odbyło się posiedzenie wojewódzkiego sztabu kryzysowego w Płocku, w związku z awarią kolektora oczyszczalni ścieków „Czajka”. W posiedzeniu sztabu wzięli udział m.in. minister zdrowia Łukasz Szumowski, główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas i prezydent Płocka Andrzej Nowakowski.

„Jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo zdrowotne Polski. Najważniejsza jest informacja, dlatego systematycznie będą wysyłane alerty Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, mówiące przede wszystkim o tym, żeby w tej chwili unikać Wisły” – powiedział na konferencji prasowej szef GIS.

Zaapelował, by nie korzystać z kąpieli, ani z innych form rekreacji nad Wisłą.

„Wisła stała się rzeką czystą. Przez kilka lat mieliśmy poczucie absolutnego bezpieczeństwa. Wspaniała, czysta, pachnąca rzeka. W tej chwili sytuacja się istotnie zmieniła i ludzie muszą o tym wiedzieć. To nie jest czas na korzystanie z uroków Wisły” – podkreślił.

Zaznaczył, że w tej chwili „nie ma wielkiego zagrożenia, ale my mamy być mądrzy przed szkodą”.

„Pan minister zdrowia (Łukasz) Szumowski mówił o przegotowywaniu wody. Tak, zacznijmy robić to już w tej chwili. Fala nieczystości jeszcze tu nie dodarła, ale zróbmy to po prostu wcześniej. Będziemy mieli taki nawyk” – powiedział Jarosław Pinkas.

Zapewnił, że GIS wspólnie z RCB będzie informował m.in. kiedy woda jest zdatna do użycia bez przegotowywania.

„Ona jest zdatna w tej chwili, ale my dmuchamy na zimne” – dodał.

PAP/RIRM

drukuj