fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Min. M. Błaszczak: Żądam przeprosin ze strony polityków PO, PSL, tych wszystkich, którzy krytykowali żołnierzy WOT. Oni są fantastyczni, poświęcają swój wolny czas, by służyć innym

Żądam przeprosin ze strony polityków PO, PSL, tych wszystkich, którzy krytykowali. Tych wszystkich, którzy bardzo agresywnie wypowiadali się na temat żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. A żołnierze WOT są fantastycznymi ludźmi. Wielokrotnie spotykam ich na różnych ćwiczeniach, rozmawiam z nimi. Oni są fantastyczni, dlatego że poświęcają część swojego wolnego czasu, żeby służyć innym – mówił w poniedziałkowym programie „Rozmowy niedokończone” na antenie Radia Maryja i TV Trwam minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. 

W poniedziałek 22 czerwca br. w rejonie Augustowa i Olecka szef resortu obrony obserwował międzynarodowe ćwiczenie pod kryptonimem Bull Run-12. Jego celem jest przede wszystkim sprawdzenie zdolności do sprawnego przemieszczenia pododdziałów na znaczną odległość oraz prowadzenie działań obronnych. [czytaj więcej]

Jak zaznaczył na antenie TV Trwam i Radia Maryja min. Mariusz Błaszczak, „to były ćwiczenia, których zadaniem było przede wszystkim skorelowanie działań wojsk sojuszniczych, czyli wojsk polskich i wojsk, które stacjonują w naszym kraju”.

– Są to wojska amerykańskie, wojska brytyjskie, wojska rumuńskie i wojska chorwackie. To była pierwsza część – pierwsze zadanie. A drugie zadanie, to testowanie mobilności wojska. Te ćwiczenia toczyły się poza poligonem. Rozmawiałem z mieszkańcami okolicznych wiosek. Byli zachwyceni. Bardzo serdecznie witali żołnierzy. Mówili wprost, że dzięki obecności żołnierzy czują się bezpiecznie. To jest najważniejsze – poczucie bezpieczeństwa. Stąd też i ćwiczenia, i rozwój liczebny Wojska Polskiego. Stąd też i nowoczesny sprzęt dla Wojska Polskiego. Bezpieczeństwo to priorytet zarówno pana prezydenta Andrzeja Dudy, zwierzchnika sił zbrojnych, polskiego rządu, jak i mój, jako ministra obrony narodowej – powiedział szef resortu obrony.

W ciągu ostatniej doby niemal 15 tys. strażaków prowadziło działania w całym kraju, aby ratować mienie, ale też zdrowie i życie mieszkańców przed podtopieniami. [więcej]

W pomoc osobom poszkodowanym włączają się Wojska Obrony Terytorialnej, które w czasach, kiedy powstawały były przez obecną opozycję wyśmiewane.

– Gdyby opozycja miała odrobinę honoru, gdyby ci ludzie mieli odrobinę honoru, to by przeprosili za swoje nikczemne ataki. […] Żądam przeprosin ze strony polityków PO, PSL, tych wszystkich, którzy krytykowali. Tych wszystkich, którzy bardzo agresywnie wypowiadali się na temat żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. A żołnierze WOT są fantastycznymi ludźmi. Wielokrotnie spotykam ich na różnych ćwiczeniach, rozmawiam z nimi. Oni są fantastyczni, dlatego że oni poświęcają część swojego wolnego czasu, żeby służyć innym – akcentował Mariusz Błaszczak.

Minister obrony narodowej wspominał swoją sobotnią wizytę w szpitalu w Wołominie, gdzie służą żołnierze z V Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej.     

– Wykonują czynności z pozoru drobne, ale bardzo wspierające lekarzy i pracowników służby zdrowia w tym szpitalu. Dlaczego? Dlatego, że mierzą temperaturę osobom, które przychodzą do szpitala, dyżurują, a więc wtedy, kiedy trzeba wykonać interwencję to są do dyspozycji i są to ludzie, którzy mieszkają nieopodal. Doskonale znają szpital, powiat. Właśnie tak są zorganizowane Wojska Obrony Terytorialnej. Motto WOT – <<Zawsze gotowi, zawsze blisko>>. (…) Podczas walki z rozprzestrzenianiem się koronawirusa wypełniali swoją rolę wzorowo. Ta akcja jeszcze się nie skończyła. Wciąż jeszcze ok. 3 tys. żołnierzy, głównie żołnierzy WOT, jest na służbie, jeśli chodzi o walkę z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Ale także od przedwczoraj żołnierze WOT uczestniczą w akcjach związanych z łagodzeniem skutków nawałnic, z łagodzeniem skutków podtopień. Wczoraj w woj. małopolskim żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej ruszyli do akcji wspierając głównie straż pożarną – podkreślił Mariusz Błaszczak.

Gość programu „Rozmowy niedokończone” uważa, że ci, którzy krytykowali początki WOT, z pogardą odnosili się przede wszystkim do ludzi, do tych ochotników, którzy pomagają.

– Do ludzi, którzy służą innym, którzy są zawsze gotowi, są zawsze blisko, którzy poświęcają część swojego wolego czasu, żeby służyć właśnie innym. To są wspaniałe motywy. To jest wielka wartość. To jest etos, który budujemy w ten sposób, jeżeli chodzi o całe Wojsko Polskie. W przypadku WOT mamy do czynienia z ochotnikami, ale przenosimy tę postawę, takie zachowania na żołnierzy wojsk operacyjnych. (…) Tylko pan prezydent Andrzej Duda gwarantuje utrzymanie dobrej zmiany, gwarantuje, że nie cofniemy się o 5 lat do tyłu, jeżeli chodzi o osiągnięcia naszej Ojczyzny. Cała reszta wypowiada się z pogardą wobec żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej i uważam takie zachowanie za nikczemne. Jeżeli mieliby odrobinę honoru, to wyszliby i powiedzieli: przepraszamy, pomyliliśmy się, albo może jeszcze lepiej: zmieniamy nasze podejście do ludzi, szanujemy ludzi a nie nimi pogardzamy. Ale oczywiście to są bezpodstawne życzenia, dlatego że oni z całą pewnością tego nie zrobią, bo cała ich polityka skoncentrowana jest na agresji, na ataku, na niedocenianiu ludzi, którzy służą innym i na pogardzie wobec ludzi, którzy ich nie popierają. Z reguły ci, którzy innym służą, to właśnie tych beneficjentów III Rzeczpospolitej nie popierają – wskazał minister obrony narodowej.

Min. Mariusz Błaszczak podkreślił, że aktualnie „WOT to jest ponad 24 tys. żołnierzy i to są ludzie, którzy się sprawdzili”.

radiomaryja.pl

drukuj