fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Mec. L. Obara o zmianach w ustawie o skargach nadzwyczajnych: Niezbędne jest odciążenie Prokuratora Generalnego i RPO. Oni nie są w stanie solidnie rozpatrzyć takiej masy skarg

3 kwietnia 2021 roku wygaśnie prawo do zajmowania się wyrokami prawomocnymi zawierającymi różnego rodzaju krzywdzące ustalenia, wymagające naprawy poprzez skargę nadzwyczajną. Czas pandemii przemawiał za tym, że ten okres powinien zostać przedłużony. Do końca ubiegłego roku wpłynęło ponad 16 tysięcy wniosków. Uważam, że niezbędne jest odciążenie Prokuratora Generalnego i Rzecznika Praw Obywatelskich, ponieważ oni nie są w stanie solidnie rozpatrzyć takiej masy skarg – zwracał uwagę mec. Lech Obara, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Centrum Praw Wykluczonych, działające przy Stowarzyszeniu Patria Nostra, proponuje zmianę w ustawie o skardze nadzwyczajnej. Jest to szczególny środek zaskarżenia, który przysługuje od prawomocnego orzeczenia sądu powszechnego albo wojskowego kończącego postępowanie w sprawie, jeżeli m.in. orzeczenie narusza konstytucyjne prawa lub wolności człowieka. Mogą ją wnieść m.in. Prokurator Generalny czy Rzecznik Praw Obywatelskich.

– Te dwa organy zostały zalane ogromną ilością wniosków o wniesienie skarg nadzwyczajnych od konkretnych prawomocnych wyroków. Do końca ubiegłego roku wpłynęło ponad 16 tysięcy wniosków zarówno do Rzecznika Praw Obywatelskich, jak i Prokuratora Generalnego. Widzieliśmy, że tak ogromna liczba wniosków nie mogła być solidnie zbadana, rozpatrzona. Każdy wniosek to ładunek określonych krzywd, zawarty w kilku, kilkudziesięciu tomach akt. Zadanie, które Sejm nałożył na Prokuratora i Rzecznika, było zadaniem, którego nie dałoby się zrealizować – zwracał uwagę Lech Obara.

Gość „Aktualności dnia” powiedział, że zmiana, którą proponuje Centrum Praw Wykluczonych, związana jest z faktem, że 3 kwietnia 2021 roku wygaśnie możliwość kierowania skarg nadzwyczajnych do Sądu Najwyższego przez organy do tego uprawnione, jak Prokurator Generalny i Rzecznik Praw Obywatelskich.

– 3 kwietnia 2021 roku wygaśnie prawo do zajmowania się wyrokami prawomocnymi zawierającymi różnego rodzaju krzywdzące ustalenia, wymagające naprawy poprzez skargę nadzwyczajną. Dotyczą one 20 lat sprzed 3 kwietnia 2017 roku, a więc dość długiego okresu tzw. bezprawia judykacyjnego. (…) Czas pandemii przemawiał za tym, że ten okres powinien zostać przedłużony. Proponowaliśmy dwuletnie przedłużenie. Tak naprawdę tylko jeden rok można było prawidłowo zajmować się 16 tysiącami wniosków. 2018 rok był czasem organizacji całego systemu przyjmowania i badania. Wówczas praktycznie żadna skarga nie wpłynęła. 2019 był rokiem spokoju, ale 2020 – rokiem pandemii, kiedy wszystkie instytucje pracowały w ogromnym osłabieniu. (…) Nie znajdujemy żadnej podstawy do tego, żeby trzymać się tego terminu – tłumaczył prezes Stowarzyszenia Patria Nostra.

– Rzecznik Praw Obywatelskich z niechęcią podszedł do samej instytucji. Wniósł do końca ubiegłego roku (…) 20 wniosków, a Prokuratura wniosła ok. 160. Ale to jest nic w porównaniu z zaległościami, które mają trafić do kosza, zostać zwrócone albo załatwione w przyspieszonym trybie – dodał.

Prezydent Andrzej Duda w czwartek skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Zakłada on przedłużenie o dwa lata – do kwietnia 2023 r. – terminu na wnoszenie przez PG i RPO skarg nadzwyczajnych od orzeczeń z ostatnich ponad 20 lat oraz uzupełnienie trybu wyłaniania kandydatów na prezesów izb Sądu Najwyższego.

– Dla nas jest ważne, żeby nie uszła uwadze skarga, która rzeczywiście spełnia przesłanki bezprawia sądowego, które było przyczyną powstania wadliwego wyroku. Jeżeli dwa lata to będzie za mało, my będziemy postulowali o kolejne przedłużenie. Uważam, że niezbędne jest odciążenie Prokuratora Generalnego i Rzecznika Praw Obywatelskich, ponieważ oni nie są w stanie solidnie rozpatrzyć takiej masy skarg. Ponadto każdy obywatel mógł sam napisać skargę, a on po częstokroć pisał o swojej krzywdzie, o stronniczości sędziego. (…) Chcemy, żeby robiono to na zasadzie pełnomocnika z urzędu, aby prawnik mógł prawidłowo sformułować skargę – akcentował mecenas.

Całą rozmowę z mec. Lechem Obarą w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj