fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Mec. L. Obara: Chcemy doręczyć każdemu europosłowi z Polski tekst apelu stowarzyszenia „Partia Nostra” i oczekujemy ich reakcji

Chcemy osobiście doręczyć każdemu z europarlamentarzystów polskich tekst naszego apelu, a jednocześnie oczekiwać ich reakcji. Uważamy, że zostało niewiele czasu, niemniej jednak mogliby chociażby tymi ostatnimi działaniami wskazać, że zależy im na Polsce, na dobrym imieniu Polski, że wspierają nasze działania zmierzające do odblokowania wykonywania wyroków polskich sądów na terenie Niemiec, a tym samym na terenie Europy – mówił w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja mec. Lech Obara, prezes Stowarzyszenia „Patria Nostra”.

Stowarzyszenie „Patria Nostra” wystosowało apel do polskich posłów Parlamentu Europejskiego o pomoc w wykonaniu wyroku ws. Karola Tendery. 98–letni były więzień Auschwitz domaga się od niemieckiej telewizji ZDF przeprosin za użycie sformułowania „polskie obozy koncentracyjne”. Wyrok nakazujący przeprosiny wydał w grudniu 2016 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie. ZDF uchyla się od jego wykonania. Po stronie stacji w ubiegłym roku stanął niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości.

Mec. Lech Obara wyjaśnił w rozmowie z Radiem Maryja, że poprzez przekazanie treści apelu polskim europosłom liczy na ich poruszenie przez nich kwestii niewykonania przez Niemcy wyroku polskiego sądu na forum PE.

– Chcemy osobiście doręczyć każdemu z europarlamentarzystów polskich tekst naszego apelu, a jednocześnie oczekiwać ich reakcji. Uważamy, że zostało niewiele czasu, niemniej jednak mogliby chociażby tymi ostatnimi działaniami wskazać, że zależy im na Polsce, na dobrym imieniu Polski, że wspierają nasze działania zmierzające do odblokowania wykonywania wyroków polskich sądów na terenie Niemiec, a tym samym na terenie Europy. Walczymy przecież o przestrzeganie przez Niemcy świętych praw UE, która uznaje za podstawową zasadę wykonywania we wszystkich państwach europejskich wyroków każdego z państw, które jest członkiem UE – wskazał prawnik.

Chyba po raz pierwszy doszło do sytuacji, w której strona niemiecka nie uznała wyroku polskiego sądu – ocenił prezes Stowarzyszenia „Patria Nostra”.

– Federalny Trybunał Sprawiedliwości nie uznał wyroku polskiego sądu, opierając się o tzw. klauzulę porządku publicznego, a więc klauzulę, która mówi, że jeżeli wyrok naruszałby podstawowe, fundamentalne zasady porządku prawnego państwa, a tym samym europejskiego porządku prawnego, może nie być wykonywany. My dajemy przykłady takich orzeczeń – chodziło o tzw. islamskie rozwody poprzez odrzucenie czy ewentualnie wielożeństwo. Uważamy, że to są przykłady, w których dany wyrok opierający się o takie instytucje może być niewykonywany na terenie Europy. Natomiast na pewno nie może być na równi traktowana sprawa pana Karola Tendery, więźnia Auschwitz, który domagał się i został zasądzony obowiązek opublikowania w telewizji ZDF tekstu przeprosin – akcentował rozmówca Radia Maryja.

Wyrok niemieckiego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości spotkał się z krytyką zarówno w Polsce, jak i w samych Niemczech – zwrócił uwagę mec. Lech Obara.

– Otóż prof. Hess, twórca Instytutu Max Plancka w Luksemburgu, a więc największy autorytet, również wyraża ogromne zdziwienie. Możemy pokazać jeszcze inne osoby, europejskich prawników z najwyższej półki, które również krytykują ten wyrok. W związku z tym uważam, że europarlamentarzysta, który wskaże – a to dajemy w tym apelu – na podstawy prawne, zarówno te prawa, które obowiązują, jak i wykładnie oraz oceny dokonywane przez świat prawniczy, spowoduje, że jednak KE, nie czekając na orzeczenie niemieckiego TK, zajmie się również tą sprawą – zaznaczył.

Należy walczyć o wykonanie wyroku w tej sprawie przez stronę niemiecką, ponieważ czeka nas szereg spraw sądowych przeciwko niemieckim mediom – podkreślił prawnik.

– W drodze jest wielka sprawa, bo proces przeciwko ZDF w związku z filmem „Nasze matki, nasi ojcowie”, gdzie kpt. Radłowski, reprezentowany przez panią mecenas dr Monikę Brzozowską, wygrał przeprosiny oraz określoną sumę zadośćuczynienia pieniężnego na cel społeczny. Teraz ten wyrok musi być wykonany, podobnie jak wyrok, który zapadł w Gdańsku, gdzie biznesmen niemiecki obrażał, wyzywając od „polskiej świni” i jeszcze gorzej, swoich pracowników – powiedział.

W ubiegłym miesiącu interpelację ws. wyroku niemieckiego sądu, który oddalił wniosek Karola Tendery, skierował do KE europoseł Dobromir Sośnierz. Te działania spowodowały, że został uruchomiony przedsądowy etap, który ma zbadać, czy Niemcy złamały europejskie prawo. [czytaj więcej]    

Pełna treść apelu Stowarzyszenia „Patria Nostra” [PDF]

RIRM

drukuj