fot. PAP/Rafał Guz

L. Obara o reparacjach: Dlaczego Polska, która poniosła największą ofiarę podczas II wojny światowej ma milczeć?

Powinniśmy podjąć mocne rozmowy dyplomatyczne, jest pora na to, włącznie z korzystaniem z międzynarodowych trybunałów. Jest to trudne, ale tutaj nie powinno nas nic dzielić – tak skomentował sprawę polskich żądań o odszkodowania za wyrządzone szkody przez Niemcy podczas II wojny światowej mec. Lech Obara.

Przy okazji 73. rocznicy rzezi Woli mocno dyskutuje się o zakłamywaniu historii przez niemieckie władze oraz media. Dla autora pozwu i wyroku w związku z określeniem „polskie obozy zagłady” przez ZDF, który wystosował Karol Tendera jest szokujące, że nie może zostać on wykonany na terenie Niemiec.

– Ja to traktuje, jako przejaw znowu pojawiającej się buty. Czytam o tym w pismach procesowych, w których stawia się coraz poważniejsze zarzuty wskazujące jakoby nie dorośliśmy do tego by być wśród europejskich narodów, których wymiar sprawiedliwości zasługiwał, aby jego wyroki były wykonywane – stwierdził mec. Lech Obara.

Wciąż istnieje problem niewypłaconych przez Niemcy odszkodowań dla Polski za wyrządzone straty podczas II wojny światowej. Mecenas uważa, że pojawiające się żądania o zaległe reparacje wojenne to odpowiedź na ciągły wzrost buty niemieckiej.

– Boli to, że dopiero teraz stanęło to na porządku dziennym. Już w 2004 roku była dyskusja, już wtedy nasi najwybitniejsi profesorowie stwierdzili, że wszelkie deklaracje o zrzeczeniu się w 1953 roku tych reparacji nie znajdują ani podstaw faktycznych ani podstaw prawnych. Rządzące wówczas ugrupowanie polityczne SLD poprzez usta swoich przedstawicieli odsunęło problem rozliczeń, reparacji. Jakby zgodziło się z tym, że o to Niemcy będą decydować o tym, jaki rzeczywisty jest układ rozliczeń moralnych, finansowych i politycznych między dwoma państwami. W 2004 roku byliśmy w sytuacji państwa tego, które się boi postawić sprawę jasno. Nie są rozliczone straty materialne i ludnościowe – zaznaczył gość audycji „Aktualności dnia”.

Zapytany o możliwe ataki na Polskę z Europy, ale również z kraju, po wystawieniu Niemcom faktur za wyrządzone straty uznał, że trzeba zastanowić się, czy ci, którzy kwestionują nasze prawa poczuwają się do tożsamości narodowej.

– Byliśmy pod okupacją sowiecką, która uniemożliwiła nam uczestniczyć w ówczesnych świadczeniach związanych z chociażby Planem Marshalla, ale przypomnijmy, dlaczego Francja dostała, dlaczego Izrael, który nie był ówczesnym państwem, a do dzisiaj uzyskuje świadczenia. Ta sytuacja powinna być ponad podziałami politycznymi, nic nas nie powinno różnić. Nie powinny istnieć żadne ugrupowania, żadna partia, która by kwestionowała tę sprawę. Powinniśmy podjąć mocne rozmowy dyplomatyczne, jest pora na to, włącznie z korzystaniem z międzynarodowych trybunałów. Jest to trudne, ale tutaj nie powinno nas nic dzielić – powiedział mecenas.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem mec. Lecha Obara można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj