fot. PAP/Marcin Bielecki

[TYLKO U NAS] M. Gróbarczyk: R. Trzaskowski stał się twarzą zablokowania przekopu Mierzei Wiślanej 

Prasa rosyjska powołuje się na stwierdzenia, że dla części środowiska kanał przez Mierzeję Wiślaną powinien być zablokowany i nie realizowany. Tutaj mamy osobę Rafała Trzaskowskiego, który stał się twarzą zablokowania tej inwestycji. Mamy bezwzględne działanie ze strony rosyjskiej, które naciskało na KE i ówczesnego komisarza, żeby wydał negatywną opinię na temat realizacji tej inwestycji – powiedział Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

W Polsce toczy się kampania wyborcza na urząd prezydenta Polski. Kandydaci walczą o wyborców i prześcigają się w obietnicach. Jednak – jak zauważył gość Radia Maryja – najgorsze jest w tym czasie wprowadzanie takiej retoryki, która nie służy Polsce, ale zagranicy. Chodzi o zablokowanie przekopu Mierzei Wiślanej.

– Niestety, mamy teraz do czynienia z oficjalnym stanowiskiem. Przede wszystkim prasa rosyjska powołuje się na stwierdzenia, że dla części środowiska kanał przez Mierzeję Wiślaną powinien być zablokowany i nie realizowany. Tutaj mamy osobę Rafała Trzaskowskiego, który stał się twarzą zablokowania tej inwestycji. Mamy bezwzględne działanie ze strony rosyjskiej, które naciskało na KE i ówczesnego komisarza, żeby wydał negatywną opinię na temat realizacji tej inwestycji – wskazał minister.

Według Marka Gróbarczyka nie chodzi tu tylko o wybory.

– Jeden z kandydatów jest po prostu realizacją tej całej polityki (rosyjskiej-red.) i to chyba podstawowy apel o opamiętanie się, bo nie idzie o kampanię wyborczą i to, co powiemy, ale faktycznie to pytanie, które jest zadawane od 1991 roku: Jaka ta Polska ma być? Czy ma być suwerenna, bezpieczna przede wszystkim energetycznie i transportowo niezależna, czy cały czas mamy być pod jakimś oddziaływaniem zewnętrznym – podkreślił polityk.

Jednym z gwarantów bezpieczeństwa Polski jest poprowadzenie przekopu przez Mierzeje Wiślaną. Jak powiedział gość „Aktualności dnia”, jest to jedna z nielicznych inwestycji, która w żaden sposób nie ucierpiała jeśli chodzi o realizację w wyniku pojawienia się pandemii.

– Prace nie zostały zahamowane ani ograniczone, po prostu cały cykl inwestycyjny przebiegał. Żadne względy bezpieczeństwa – przede wszystkim zdrowotnego – nie miały wpływu na realizację inwestycji. Z drugiej strony możemy powiedzieć, że blisko 100 procent firm, które pracują na tej inwestycji, to tylko i wyłącznie polskie firmy. Mało tego, najbardziej skomplikowane elementy, które do tej pory w Polsce nie były budowane, czyli śluza, wrota wodoszczelne czy chociażby cały układ drogowy, mostów obrotowych będą wykonane w Polsce, przez polskich wykonawców i w 100 procentach zrealizowane w oparciu o polską technologie – zaznaczył szef resortu gospodarki morskiej.     

Tak ważne inwestycje dla Polski chcą jednak blokować niektóre partie polityczne.

– To jest taki scenariusz przewidziany ze strony PO dla Polski, że mamy być przede wszystkim słabym rynkiem, tym szparagowo–zmywakowym w Londynie czy w Niemczech i żadnych mrzonek na temat rozbudowy technologicznej, nie mówiąc już o potencjale wykonawczym w Polsce – podkreślił minister.

Marek Gróbarczyk zaznaczył, że takie inwestycje jak budowa CPK, Baltic Pipe to działania Prawa i Sprawiedliwości, które mają na celu budowę niezależnej i suwerennej Polski.

– Podstawą jest to, żeby Polska była niezależna od dostaw ze Wschodu i to się po prostu dzieje. Dla nas jest oczywistą rzeczą, że gospodarka polska musi mieć właśnie takie twarde podstawy, które nie będą sterowane poprzez polityczne oddziaływanie, ale wiemy dzisiaj jednoznacznie – bo to jest zapisane w strategii rządu rosyjskiego – że właśnie gaz będzie wykorzystywany do celów politycznych, co się działo przecież historycznie w Europie – wskazał polityk.

Całą rozmowę z ministrem Markiem Gróbarczykiem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj