fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Ks. S. Kostrzewa: Jako kapłani i rekolekcjoniści nie możemy pozwolić sobie na to, żeby cenzurować Pismo Święte, by uważać, że mamy mówić tylko o tym, co jest pozytywne

Skoro zatem Matka Boża „odważyła się” pokazać dzieciom w Fatimie piekło, przekazać prawdę o istnieniu piekła i o możliwości wiecznego potępienia, o czym zresztą mówił wielokrotnie Pan Jezus, to znaczy, że my jako rekolekcjoniści, jako kapłani czy katecheci nie możemy pozwolić sobie na to, żeby cenzurować Pismo Święte, Słowo Boże, by uważać, że mamy mówić tylko o tym, co jest pozytywne albo tylko o tym, co ludziom będzie sprawiało przyjemność – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ks. Sławomir Kostrzewa, rekolekcjonista i publicysta.

13 października w Kościele wspominane jest ostatnie objawienie w Fatimie. Objawienia fatimskie trwały od maja do października 1917 r. Przesłanie, które głosiła Matka Boża, nie traci na aktualności. Gość Radia Maryja wyjaśnił, jakie znaczenie ma ono dla nas dzisiaj, w 2021 roku. Zaznaczył, że treść objawień nie jest zamknięta w wymiarze orędzia.

– Papież Benedykt XVI mówił, że myliłby się ten, kto uważa, że sprawa objawień fatimskich jest zamknięta. Ona jest otwarta w wymiarze jego przesłania, orędzia, które wzywa wszystkich ludzi – po pierwsze – do powrotu do Pana Boga, do walki o Boga w świecie i – po drugie – do walki o dusze, z których bardzo wiele idzie do piekła. To jest zasadnicza treść orędzi fatimskich, które obowiązują wszystkich ludzi, bez względu na to, czy oni żyli w latach 20-tych XX wieku, czy żyją teraz, też w latach 20-tych, ale wieku XXI – mówił duchowny.

Kwestia istnienia piekła jest dziś marginalizowana w Kościele. Rekolekcjonista wskazał, że temat piekła jest tematem bardzo trudnym.

– Dla wielu ludzi temat piekła to sprawa kojarząca się być może z jakimiś bajkami, nieprawdą, a przecież wiemy, że jest to konkretna prawda wiary, której naucza Kościół, która jest objawiona w Piśmie Świętym. O piekle przeczytamy w Katechizmie i w końcu o piekle mówi też Matka Boża. Pokazała piekło dzieciom w Fatimie – tłumaczył kapłan.

Wyjaśnił, że idąc za tymi przykładami, powinno się przestrzegać przed możliwością wiecznego potępienia.

– Skoro zatem Matka Boża „odważyła się” pokazać dzieciom w Fatimie piekło, przekazać prawdę o istnieniu piekła i o możliwości wiecznego potępienia, o czym zresztą mówił wielokrotnie Pan Jezus, to znaczy, że my jako rekolekcjoniści, jako kapłani czy katecheci nie możemy pozwolić sobie na to, żeby cenzurować Pismo Święte, Słowo Boże, by uważać, że mamy mówić tylko o tym, co jest pozytywne albo tylko o tym, co ludziom będzie sprawiało przyjemność – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Zaznaczył, że trudno mówi się o piekle, ale jeszcze trudniej słucha. Jednak przestrzeganie przed skutkami grzechu pozwala skłaniać do nawrócenia.

– Brak nawrócenia prowadzi człowieka na wieczne potępienie – wskazał duchowny.

Jak podkreślił, o piekle powinny usłyszeć też dzieci, choć wielu się z tym nie zgadza. Przestrzegł przed konsekwencjami nieuświadamiania dzieci co do istnienia wiecznego potępienia.

– Mamy pewien błąd, który później będzie pokutował przez całe życie tych dzieci. Jeżeli damy się w ten błąd wmanewrować, zrobimy tym dzieciom wielką krzywdę. To jest tego rodzaju sytuacja, jak gdyby dzieciom mówić: „Słuchajcie drogie dzieci, są autostrady, są ulice, po których jeżdżą samochody i generalnie panują tam pewne zasady, ale nie będziemy o tych zasadach mówić, bo nie chcemy was stresować taką możliwością, że może stać się wam krzywda”. Tak samo jest, kiedy unikamy mówienia o piekle czy grzechu dzieciom, wiedząc, że taka rzeczywistość istnieje. Brak tej wiedzy może mieć bardzo poważne konsekwencje w ich życiu – mówił rekolekcjonista.

Jednak wówczas powinna być przekazywana także prawda o zbawieniu.

– Mówimy w taki sposób, żeby została przekazana przede wszystkim główna myśl Jezusa Chrystusa, że on jest naszym zbawicielem, że on chce nam pomóc, przychodzi do nas jako Miłość, ale jeżeli odrzucimy Pana Jezusa, odrzucimy Boga z naszego życia, będziemy wchodzili w grzechy, to będziemy musieli ponieść tego konkretne konsekwencje – zwrócił uwagę ks. Sławomir Kostrzewa.

Całość rozmowy z ks. Sławomirem Kostrzewą jest dostępna [tutaj]

 

radiomaryja.pl

drukuj