fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Ideologia, która jest dziś przeciw życiu, jest tak absurdalna i sprzeczna, że naprawdę wstydem jest ją głosić i się z nią utożsamiać

Trzeba uświadamiać, że tzw. aborcja jest zabójstwem poczętego życia, ale jest też zabójstwem sprawcy tego czynu, bo zabija to, co w człowieku najgłębsze. Zabija jego serce, sumienie i tę szczególną wrażliwość moralną, która czyni nas ludźmi – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, etyk i wykładowca akademicki, w piątkowym felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam.

Zbliżamy się do końca 2020 roku. Był to wyjątkowy rok w związku z 100. rocznicą urodzin św. Jana Pawła II oraz Cudu nad Wisłą, kiedy to Polacy zwyciężyli w wojnie z Bolszewikami. Jednak, zamiast świętować te ważne wydarzenia, znaleźli się tacy, którzy starają się zatrzeć wspomnienia o Papieżu Polaku i zniweczyć tradycyjne wartości.

– Wśród nas pojawili się ci, którzy usiłowali i usiłują tę pamięć zbezcześcić,  przy bierności ludzi Kościoła. Był to rok świętowania 100. rocznicy Cudu nad Wisłą, a więc wydarzenia, które ratowało niepodległą Polskę i suwerenność naszego narodu. Wydarzenie to było wielką walką i zwycięstwem Polaków nad bolszewizmem. To wszystko w imię obrony życia i wolności – akcentował etyk.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz zwrócił uwagę na to, że wielu Polaków nie celebrowało odpowiednio tych wydarzeń, a wręcz przeciwnie.

– Jest to zarazem rok, w którym na ulicę naszych miast wyszły hordy inspirowane neobolszewizmem, walczące przeciw życiu i wolności. Tak – przeciw wolności, bo wolność oderwana od prawdy staje się zniewoleniem. Nie był to łatwy rok, jednak można powiedzieć, że były to znaki czasu – ocenił kapłan.

Zdaniem duchownego, znaki te są okazją do tego, by ponownie lub po raz pierwszy zastanowić się nad tym, co tak naprawdę wiemy o św. Janie Pawle II i o jego nauce.

– Na ile go znamy? Na ile przekazujemy pamięć o nim i świętość jego życia, pokoleniu, które nie miało tego szczęścia, by go znać? Zauważmy, że skoro jest tak wściekle atakowany, bo głosił blask prawdy o człowieku i Ewangelię życia, to może warto ponownie sięgnąć do tamtych słów i tamtego nauczania. Może warto przeczytać „Evangelium Vitae”, by zrozumieć, jak straszliwie zmanipulowani są ci, którzy idą na ulicę i wrzeszczą bez opamiętania wulgaryzmy. Dlaczego wulgaryzmy? Bo nie mają nic do powiedzenia, bo agresja maskuje małość słów, małość poglądów i  bezrozumność – podkreślił wykładowca akademicki.

Autor felietonu zachęcił do tego, by w nadchodzącym roku podjąć próbę szukania rzetelnych informacji i prawd dotyczących tego, że życie człowieka zaczyna się od poczęcia.

– Trzeba mówić o tym, że życie ludzkie jest wartością, że chwałą Boga jest żyjący człowiek, że jest on stworzony i odkupiony przez Boga. Dlatego człowiek nie może być przedmiotem, nie może być utylizowany ani reprodukowany. Trzeba uświadamiać, że tzw. aborcja jest zabójstwem poczętego życia, ale jest też zabójstwem sprawcy tego czynu, bo zabija to, co w człowieku najgłębsze. Zabija jego serce, sumienie i tę szczególną wrażliwość moralną, która czyni nas ludźmi – wyjaśnił etyk.

Kapłan zaznaczył, że wraz z powstaniem ideologii, które sprzeciwiają się życiu i innym podstawowym prawom i wartościom, przybywa absurdów i niedorzeczności.

– Ideologia, która jest dziś przeciw życiu, jest tak absurdalna i sprzeczna, że naprawdę wstydem jest ją głosić i się z nią utożsamiać. Jak pogodzić to, że orientacja seksualna jest zmienna, ale orientacji homoseksualnej w żadnym wypadku nie można zmienić. Czy ktoś ze zwolenników ideologii LGBT jest w stanie z pamięci wymienić wszystkie orientacje i wyjaśnić, jakie są różnice między nimi? – zastanawiał się duchowny.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz zaznaczył, że zbliżają się święta Bożego Narodzenia, które mogą być idealną okazją do czasu refleksji nad obecnymi wydarzeniami.

– Trzeba nam wyjść z tego świata absurdów, nonsensów i pogardy dla rozumu. Musimy pójść w świat prawdy i piękna. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Święta Boga i człowieka. Święta miłości, życia, dobra, wrażliwości, solidarności i zaufania. To tymi wartościami buduje się nasz świat. Piszmy ten świat dalej tymi pięknymi wartościami, jeśli chcemy, by miał on ciąg dalszy – akcentował wykładowca akademicki.

 

radiomaryja.pl

drukuj