fot. pixabay.com

Rzecznik rządu: Nie spodziewałbym się przed świętami obostrzeń dot. przemieszczania się

Nie spodziewałbym się przed świętami obostrzeń dotyczących przemieszczania się – mówił rzecznik rządu Piotr Müller. Zaznaczył jednak, że jest to uzależnione od utrzymania się wysokiego wskaźnika zakażeń koronawirusem.

Prawdopodobnie przed świętami Bożego Narodzenia nie zostaną wprowadzone nowe restrykcje.

Jeżeli chodzi o kwestie związane z przemieszczaniem się, to takich decyzji przed świętami bym się nie spodziewał. Epidemia rozwija się w sposób bardzo dynamiczny zależnie od czasu – niestety – w związku z tym żadnych dodatkowych obostrzeń nie możemy wykluczać. Natomiast jeżeli chodzi o okres świąteczny, to zmian w aktualnym rozporządzeniu do 27 grudnia nie będzie – powiedział w Radiu Zet rzecznik rządu Piotr Müller.

Obostrzenia dotyczące przemieszczania się mogłyby być wprowadzone w sytuacji, gdy będzie już absolutna niewydolność służby zdrowia ze względu na cały czas wysoki wskaźnik zachorowań – dodał rzecznik rządu.

– Takie obostrzenia mogłyby dotyczyć np. przemieszczania się, podobnie jak to ma miejsce w innych krajach, np. we Włoszech (między regionami nie można się przemieszczać poza ściśle określonymi celami). Natomiast na ten moment do 27 grudnia nie zmieniamy zasad – wskazał Piotr Müller.

Od 28 grudnia do 17 stycznia będą obowiązywały nowe obostrzenia. Przewidują one m.in. zamknięcie hoteli, ograniczenie w działaniu galerii handlowych i czasowy zakaz przemieszczania się w sylwestrową noc. Najpóźniej jutro opublikowane zostanie rozporządzenie ws. tych obostrzeń.

 

TV Trwam News

drukuj