Chrońmy życie poczęte! Debata w Parlamencie Europejskim
W Parlamencie Europejskim odbyła się debata na temat tzw. aborcji. Z ust europarlamentarzystek Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji padły argumenty za tym, by chronić każde życie od poczęcia do naturalnej śmierci.
Debaty na forum Europarlamentu dotyczącej tzw. aborcji w Polsce chcieli socjaliści i liberałowie. Wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego, Ewa Kopacz, postanowiła przemilczeć prawdę o ludzkim życiu, że rozpoczyna się ono wraz z poczęciem oraz że Trybunał Konstytucyjny w Polsce kilkukrotnie jasno stanął po stronie nienarodzonych. Jego orzeczenie z 2020 r. wskazuje na potrzebę ochrony najsłabszych i podkreśla, że choroba i niepełnosprawność dziecka nie mogą być dla niego wyrokiem śmierci.
– Kobieta nie potrzebuje pozwolenia ani politycznej zgody, by wiedzieć, co jest dla niej najlepsze – najlepsze dla jej zdrowia, życia i przyszłości – powiedziała Ewa Kopacz.
W wypowiedzi wiceprzewodniczącej PE zabrakło słów poświęconych dziecku. Były za to proaborcyjne hasła. Polityk związana z Platformą Obywatelską próbowała zrobić z siebie rzecznika kobiet, ale nie mówiła w imieniu ich wszystkich. Potwierdzają to właśnie słowa kobiet z Polski, które biorą udział w publicznej debacie – eurodeputowanych Konfederacji i PiS-u.
– Kłamiecie, że prawo, które chroni życie nienarodzonych dzieci, prowadzi do śmierci matek. Według danych WHO Polska posiada jeden z najniższych wskaźników śmiertelności kobiet w ciąży – zaznaczyła europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik z Konfederacji.
– Aborcja jest dramatem! Dramatem matki i zabójstwem dziecka! (…) Każdemu powinno przysługiwać niezbywalne prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci – podkreśliła była minister rodziny, a obecnie eurodeputowana PiS, Marlena Maląg.
– Zamiast wojować o legalizację aborcji powinniśmy skupić się na tym, jak pomóc samotnym matkom, jak uświadamiać mężczyzn, by nie opuszczali partnerek w obliczu niechcianej ciąży – stwierdziła inna europoseł PiS, Małgorzata Gosiewska.
– Polska jest państwem, w którym nie wolno mordować dzieci – również tych jeszcze nienarodzonych, a kobiety w Polsce są bezpieczne. Tak! Kobiety w Polsce są bezpieczne – podkreśliła europoseł Anna Bryłka z Konfederacji.
W Parlamencie Europejskim eurodeputowane z PiS i Konfederacji podkreśliły, że tzw. aborcja to dyskryminacja kobiet, które jeszcze się nie narodziły, a liberalizacja w tej materii oznacza więcej śmierci. Ponadto prawicowe europarlamentarzystki zaznaczyły, że tzw. aborcja wcale nie sprawia, iż mniej kobiet umiera przy porodach. Dodały one, że dzieci są przyszłością dla Europy zmagającej się obecnie z dramatycznymi danymi o dzietności.
TV Trwam News




