[TYLKO U NAS] ks. prof. P. Bortkiewicz: Doceńmy to, że mamy Kościół, że mamy Eucharystię, a z drugiej strony odkrywajmy to, co Jan Paweł II nazywał duchowością Komunii

Z jednej strony doceńmy to, że mamy Kościół, doceńmy to, że mamy Eucharystię – teraz jest on oddalona od nas, ale zatęsknijmy za nią, zechciejmy później obiecać sobie, że jak tylko będzie najbliższa możliwość, skorzystamy z tego sakramentu. A z drugiej strony odkrywajmy właśnie to, co Jan Paweł II nazywał duchowością Komunii, dostrzegajmy w drugim człowieku brata, siostrę – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk i moralista.

Tegoroczne Triduum Paschalne wierni Kościoła katolickiego będą przeżywać inaczej niż zwykle. Z powodu obostrzeń narzuconych przez państwo w związku z epidemią koronawirusa SARS-CoV-2 w Mszach świętych w kościołach będzie mogło uczestniczyć maksymalnie pięciu wiernych.

W ostatnich tygodniach mamy do czynienia z doświadczeniem kryzysu, ale wiemy również, że kryzys jest tez pewnego rodzaju szansą – wskazał ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

– On może być szansą w wielu dziedzinach, w wielu sferach życia. Może być także szansą w sferze duchowej. Myślę, że to, co już w tej chwili się dokonuje, jest w pewnym sensie symptom pozytywnego wykorzystywania tego kryzysu. Mam tutaj na myśli ogromne inicjatywy duszpasterskie, które się pojawiły w ostatnim czasie, na miarę tych możliwości, które są, a więc wiemy, że jest bardzo wiele w tych dniach rekolekcji internetowych, uruchomione zostały transmisje, stworzono aplikacje, które pomagają w przeżywaniu tych dni, a przede wszystkim – myślę, że to jest sprawa zasadnicza – poczuliśmy, że Kościół jest nie tylko zamknięty w przestrzeni budynku kościoła, ale jest też zakorzeniony w naszych domach, w naszych rodzinach – podkreślił kapłan.

Gość „Aktualności dnia” zwrócił uwagę, że w centralnym momencie dziejów zbawienia, a więc momencie pasji i męki Chrystusa, bardzo ważnym słowem jest słowo „przymuszenie”.

– Szymon Cyrenejczyk zostaje przymuszony do krzyża. Chrystus zostaje przybity, przymuszony do tego drzewa krzyża. Wtedy dokonują się największe wydarzenia, największe wyzwolenie ludzkiej wolności, dokonuje się jakaś eksplozja miłości. To, co dzisiaj przeżywamy, jest bardzo bolesnym, bardzo trudnym krzyżowaniem, przymuszaniem do ograniczeń, do różnych niezwykle trudnych sytuacji, ale zauważmy, że właśnie to znowu może stanowić naszą szansę rozwoju duchowego – tłumaczył etyk.

Musimy uświadomić sobie w sposób pogłębiony, czym jest Eucharystia, że jest ona sakramentem Komunii, że jest doświadczeniem wspólnoty z Bogiem i między ludźmi – akcentował wykładowca UAM i WSKSiM.

– Ewangelia Wieczerzy Pańskiej i Mszy Wieczerzy Pańskiej ukazuje ten gest umycia nóg przez Chrystusa apostołom. To jest gest, który pokazuje wymiar sakramentalny Kościoła. Cały Kościół jest sakramentem i Kościół poprzez sakramenty służy człowiekowi. Z jednej strony doceńmy to, że mamy Kościół, doceńmy to, że mamy Eucharystię – teraz jest on oddalona od nas, ale zatęsknijmy za nią, zechciejmy później obiecać sobie, że jak tylko będzie najbliższa możliwość, skorzystamy z tego sakramentu. A z drugiej strony odkrywajmy właśnie to, co Jan Paweł II nazywał duchowością Komunii, dostrzegajmy w drugim człowieku brata, siostrę, z którym też jesteśmy związani wspólnotą wiary i miłości. Spróbujmy przeżyć ten dzień w sposób szczególnie uroczysty, przy wspólnym stole, dzieląc się chlebem i miłością – zaapelował duchowny.

W ostatnich dniach dostrzegamy ogromną, odrodzoną narodową solidarność – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

– Ona się wyraża w postawie działań charytatywnych ludzi dobrej woli, którzy chcą okazywać tę solidarność. To jest ta wielka akcja widzialnej ręki. To jest też służenie sobie pomocą w najdrobniejszych sprawach, w tych codziennych, bytowych sprawach. To jest też wielki wysiłek, gigantyczny wysiłek służby zdrowia. Tutaj nigdy nie będzie dość słów wdzięczności i szacunku, zarówno dla pana ministra Łukasza Szumowskiego, jak i dla wszystkich pracowników ministerstwa oraz dla wszystkich, dosłownie wszystkich, bez wyjątku, pracowników służby zdrowia, poczynając od lekarzy, przez pielęgniarki, przez sanitariuszy, pracowników pogotowia ratunkowego, przez salowych i salowe, przez cały personel pomocniczy służby zdrowia – zaznaczył kapłan.

Atmosfera przygotowania do świąt Wielkiej Nocy, rodzinnego, radosnego celebrowania – to wszystko sprawiało, że my traktowaliśmy krzyż, grób i pustkę tego grobu jako pewną pamiątkę, jak pewną rzeczywistość opowiadaną, ale tak bardzo odległą – ocenił etyk.

– W tej chwili, w tych dniach my rzeczywiście dotykamy krzyża, wielu z nas – niestety – dotknęło w tych dniach bardzo realnie grobu poprzez śmierć swoich bliskich, ale my też dotkniemy zmartwychwstania, my też dotkniemy tej pustki grobu, przekonamy się, że Chrystus zmartwychwstał i żyje. To jest orędzie nadziei, które w tym roku musi wybrzmieć jako orędzie niezwykle konkretne, jako niezwykle prawdziwe. My nie znajdziemy już – i obyśmy nie znajdowali – takiej przestrzeni, w której to orędzie będzie wybrzmiewało w sposób tak straszliwie prawdziwy, tak przejmująco prawdziwy, ale ono wybrzmiewa w tym roku, bo my się przekonujemy, że rzeczywiście jest krzyż i jest nasza całkowita, totalna bezradność – akcentował gość Radia Maryja.

Całą rozmowę z ks. prof. Pawłem Bortkiewiczem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].

radiomaryja.pl

drukuj