fot. Monika Bilska

[TYLKO U NAS] Ks. prof. P. Bortkiewicz: Charakterystyczną cechą Polski jest to, że nie ma przedchrześcijańskiej historii naszego kraju

Polski etos narodowy od początku związał się z wiarą katolicką. Niedawne obchody 1050. rocznicy Chrztu Polski pozwoliły uświadomić kilka podstawowych prawd o naszych dziejach. Przede wszystkim tę, że charakterystyczną cechą Polski jest to, że nie ma przedchrześcijańskiej historii Polski. Państwo Mieszka I powstało nagle, ok. roku 940. Przedtem nie było w Wielkopolsce śladów żadnej organizacji ponadplemiennej – mówił w swoim wystąpieniu podczas XII Międzynarodowego Kongresu „Katolicy a tożsamość wspólnoty narodowej – szanse i zagrożenia” w WSKSiM ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk, wykładowca akademicki.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz wygłosił prelekcję pt. „Etos narodowy a etyka uniwersalna”. Podkreślił, że temat ten warto odczytać w szerszej perspektywie tematu kongresu.

– Wartości takie, jak naród, kultura, katolicyzm – ich wzajemne związki tworzą rzeczywistość postaw moralnych, zarówno tych faktycznie istniejących (wtedy mówimy o etosie), jak i tych postrzeganych jako normatywne, powinnościowe (wtedy wchodzimy w obszar etyki). (…) Spoglądając na dzieje narodu polskiego, można dostrzec w nim pewne powtarzane i utrwalane postawy, ale także zespół koncepcji będących u źródła tych postaw. Określa się je właśnie mianem etosu i logosu. Etos wyrasta z tego logosu – wyjaśnił kapłan.

Na przestrzeni wieków warto wydobywać ambiwalencję polskiego etosu, cnót i wad – wskazał etyk.

– Świadomość tej ambiwalencji cnót i wad była konkretna i nieskrywana, ale nie była mimo wszystko przygnębiająca, dlatego że okazywało się, iż w chwilach prób zwyciężały nasze cnoty. Szczególnym doświadczeniem stał się okres rozbiorów, który przecież z jednej strony był – jak powszechnie uważano – konsekwencją upadku moralnego elit Rzeczpospolitej. Mimo tego pewien Duńczyk, miłośnik Mickiewicza, a zarazem prekursor antyklerykalizmu skandynawskiego, Jerzy Brandes, w swojej książce „Polska. Relacje z podróży” zauważał, że „pomimo krzywdy rozbiorów nie przestał istnieć naród polski, który miał wiele cnót bohaterskich, świetnych i rycerskich” – akcentował wykładowca UAM i WSKSiM.

Prelegent tłumaczył, że w naszych realiach nie ma przypadku w tym, że obok pojęcia etosu narodu pojawia się pojęcie teologii narodu.

– Polski etos narodowy od początku związał się z wiarą katolicką. Niedawne obchody 1050. rocznicy Chrztu Polski pozwoliły uświadomić sobie kilka podstawowych prawd o naszych dziejach. Przede wszystkim tę, że charakterystyczną cechą Polski jest to, że nie ma przedchrześcijańskiej historii Polski. Państwo Mieszka I powstało nagle, ok. roku 940. Przedtem nie było w Wielkopolsce śladów żadnej organizacji ponadplemiennej. Nagle, w przeciągu krótkiego czasu, zaczęto wznosić wiele grodów obronnych. Zapewne w związku z jakimiś zagrożeniami. Takim zagrożeniem były napady na ziemie polskie i pozyskiwanie tysięcy słowiańskich niewolników, których wywożono do Bagdadu i Kordoby, a innym niekwestionowanym zagrożeniem był napór germański – zauważył ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Oprócz motywów politycznych, które skłoniły Mieszka I do zawarcia sojuszu z Czechami i poślubienia Dąbrówki, były również niewątpliwie motywy religijne – zwrócił uwagę kapłan.

– W przypadku ziem polskich mamy do czynienia z chrystianizacją zainicjowaną przez władcę, który dysponował odpowiednim instrumentarium dla jej utrwalenia. Początkowo przybrała ona postać chrystianizacji formalnej trwałej, która przekształcała się z czasem w chrystianizację faktyczną. Ta chrystianizacja przynosiła istotne zmiany w poziomie życia ówczesnego społeczeństwa, zwłaszcza jego elit. Katolicyzm wywierał trwały wpływ na etos. Ten wpływ i przenikanie się katolicyzmu i etosu narodowego ukazał bardzo sugestywnie prezydent Polski pan Andrzej Duda w swoim przemówieniu z okazji 1050. rocznicy chrztu Polski na Zgromadzeniu Narodowym w Poznaniu. Wskazał wówczas na polskie znamiona christianitas – powiedział etyk.

Czynnikiem przezwyciężenia zła moralnego w realiach polskich był bez wątpienia katolicyzm – wskazał wykładowca UAM i WSKSiM.

– To dzięki niemu zostały utrwalone najbardziej znaczące cnoty narodu polskiego, jak zdolność szerzenia wiary i wartości bez przemocy, tolerancja religijna, męstwo, odwaga myślenia, szacunek dla prawa naturalnego, prymat moralności w polityce, zdolność pojednania, koegzystencja i solidarność, szacunek dla kobiety, twórczość, ostatecznie – świętość osób takich, jak św. Jan Paweł II i ci, których on sam nam ukazał jako świadków nadziei – podsumował prelegent.

radiomaryja.pl

drukuj