Foto: Synodaler Weg / Maximilian von Lachne

[TYLKO U NAS] Ks. prof. G. Chojnacki o niemieckiej „drodze synodalnej”: Wymyślono, że „uzdrowi” ona Kościół katolicki w Niemczech. (…) Tymczasem od 2019 r., kiedy rozpoczęła się „droga synodalna”, w Niemczech dochodzi do masowych apostazji

Wymyślono, że „droga synodalna uzdrowi” Kościół katolicki, jeżeli ten podejmie się czterech tematów dotyczących m.in.: uzyskania wpływu przez świeckich na mianowanie kościelnych hierarchów, zniesienia celibatu, dopuszczenia kobiet do kapłaństwa czy seksualności. (…) Tymczasem od 2019 r., kiedy rozpoczęła się „droga synodalna”, w Niemczech dochodzi do masowych apostazji. Rocznie z Kościoła odchodzi 300 tysięcy wiernych powiedział ks. prof. Grzegorz Chojnacki, dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego, obserwator „drogi synodalnej” w Niemczech z ramienia KEP, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W 2018 r. biskupi niemieccy zainicjowali „drogę synodalną”, niemającą nic wspólnego z synodalnością. Nieznana prawu kanonicznemu formuła przypomina Synod, ale nim nie jest.

Każdy Kościół partykularny ma prawo do tego, aby rozpoczynać swoje działania np. synodalne na płaszczyźnie krajowej, metropolitarnej czy diecezjalnej, ale powinno się to dokonywać zgodnie z prawem, ustrojem Kościoła powszechnego. W 2018 r. pojawił się raport, który został zamówiony przez Konferencję Episkopatu Polski na temat nadużyć seksualnych w Kościele katolickim od końca II wojny światowej aż po 2018 rok. Wtedy Konferencja Episkopatu Niemiec stwierdziła, że trzeba podjąć kroki i że to nie będzie Synod Plenarny, jaki ostatnio był w Würzburgu w 1970 r., tylko że podejmą takie działania, które będą przypominały demokratyzację Kościoła. Konferencja Episkopatu Niemiec wpadała na pomysł, by stworzyć drogę synodalną, która będzie się składała w 50 proc. z biskupów i osób wskazanych przez biskupów oraz w 50 proc. z członków Centralnego Komitetu Niemieckich Katolików. Dodam, że ten Centralny Komitet powstał w XIX w. jako odpowiedź na Kulturkampf, ale ostatecznie dzisiaj jest głównym organem wszystkich katolików świeckich  mówił ks. prof. Grzegorz Chojnacki.

Statut niemieckiej drogi synodalnej, który został przedstawiony Stolicy Apostolskiej, spotkał się z krytyką zarówno ze strony Kongregacji ds. Biskupów, jak i Papieskiej Rady ds. Tekstów Prawnych.

Mimo tego niemieccy biskupi i Centralny Komitet Niemieckich Katolików przyjęli statut. W  2019 r. ruszyła droga synodalna, która przede wszystkim miała się zająć sprawami związanymi z nadużyciami seksualnymi. (…) Wymyślono, że „droga synodalna uzdrowi” Kościół katolicki, jeżeli ten podejmie się czterech tematów dotyczących m.in.: uzyskania wpływu przez świeckich na mianowanie kościelnych hierarchów, zniesienia celibatu, dopuszczenia kobiet do kapłaństwa czy seksualności. (…) Tymczasem od 2019 r., kiedy rozpoczęła się „droga synodalna”, w Niemczech dochodzi do masowych apostazji. Rocznie z Kościoła odchodzi 300 tysięcy wiernych – zauważył duchowny.

Na ostatnim spotkaniu „ad limina Apostolorum” Ojciec Święty Franciszek upomniał niemieckich hierarchów.

Papież mówił o synergii niemieckiej „drogi synodalnej” z Synodem o synodalności, dlatego że Synod o synodalności jest w Niemczech traktowany po macoszemu. Stwierdzono również, że powinny powstać Rady Synodalne na płaszczyźnie diecezji, które będą zobowiązane do tego, aby wskazywać kandydatów na biskupów i że na mocy konkordatu niemieckiego kapituły będą musiały uwzględniać te głosy i ewentualnie przesyłać je do Rzymu. Watykan wyraził także zastrzeżenia co to utworzenia Rady Synodalnej, która miałaby się składać z biskupów i osób świeckich – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Tymczasem w piątek uczestnicy V Zgromadzenia Plenarnego niemieckiej „drogi synodalnej” – wbrew wyraźnemu stanowisku Dykasterii Nauki Wiary –opowiedzieli się za wprowadzeniem w Kościele katolickim w Niemczech uroczystego błogosławieństwa par tej samej płci, a także ponownych związków po rozwodzie.

Cała rozmowa z ks. prof. Grzegorzem Chojnackim dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

 

 

 

 

 

 

drukuj