pixabay.com

[TYLKO U NAS] Konsul RP w Toronto: Utrzymanie języka polskiego w Kanadzie czy gdziekolwiek na emigracji bez udziału polskich księży byłoby po prostu niemożliwe

Utrzymanie języka polskiego w Kanadzie czy gdziekolwiek na emigracji bez udziału polskich księży byłoby po prostu niemożliwe. Nawet jak spojrzymy na historię Polonii kanadyjskiej, to najpierw powstała polska parafia i dopiero potem się tworzyło dalsze życie polonijne. To jest bardzo ważne i bardzo się cieszę, że tylu polskich księży jest w Kanadzie – powiedział Krzysztof Grzelczyk, konsul generalny RP w Toronto, w rozmowie z o. Jackiem Cydzikiem CSsR, dyrektorem Centrali Radia Maryja i TV Trwam w Kanadzie.

Krzysztof Grzelczyk kończy swoją 4-letnią posługę w Toronto. W rozmowie z o. Jackiem Cydzikiem CSsR zwrócił uwagę, że te cztery lata można podzielić na dwa okresy.

Pierwsze dwa lata to była bardzo duża aktywność. Starałem się jak najbardziej wejść w środowisko polonijne, poznać jak najwięcej ludzi, jak najwięcej miejsc, dużo podróżowałem również do tych miejsc, gdzie wcześniej konsul albo rzadko zaglądał, a czasami nawet wcale i myślę, że to się w dużym stopniu udało. Natomiast drugi okres (ponad półtora roku) to jest okres pandemii, ograniczeń ze strony władz kanadyjskich, władz poszczególnych prowincji, które spowodowały, że musieliśmy w znacznym stopniu tę aktywność ograniczyć, ale każdy taki moment, kiedy te ograniczenia były mniejsze od razu wykorzystywaliśmy w celu odnowienia naszej działalności i myślę, że to było widoczne, i po prostu są tego efekty –  wskazał Krzysztof Grzelczyk.

Rozmówca Radia Maryja zaznaczył, jakie są główne filary kanadyjskiej Polonii.

Jest pewna tradycja ukształtowana w latach poprzednich, że jest Kongres Polonii Kanadyjskiej i jakaś liczba organizacji w nim zrzeszona, ale przecież są też inicjatywy oddolne – moglibyśmy to tak określić – gdzie ludzie bardzo często są niezrzeszeni, a wykazują chęć aktywności i to zauważyliśmy poprzez organizowanie wydarzeń, które wyszły od nas, których głównym celem była promocja języka polskiego. Nagle zobaczyliśmy, że to przyciąga wielu młodych ludzi, rodziny z dziećmi zaczęły się pojawiać i to szło tym nurtem obok organizacji. Myślę, że to jest swego rodzaju osiągnięcie. Doceniam bardzo współpracę z księżmi, bo dużo dobrych rzeczy dzieje się na parafiach. W ogóle utrzymanie języka polskiego w Kanadzie czy gdziekolwiek na emigracji bez udziału polskich księży byłoby po prostu niemożliwe. Nawet gdy spojrzymy na historię Polonii kanadyjskiej, to najpierw powstała polska parafia i dopiero potem dalsze życie polonijne się tworzyło. To jest bardzo ważne i bardzo się cieszę, że tylu polskich księży jest w Kanadzie – wskazał konsul RP w Toronto.

Jak akcentował Krzysztof Grzelczyk, w Kanadzie nie można pominąć roli polskich szkół.

W moim okręgu konsularnym jest ich ponad trzydzieści. Większość to oczywiście Ontario. Na ogół działają dobrze, ale okres pandemii zmusił ich do zawieszenia nauczania bezpośredniego i było ono prowadzone zdalnie. Jednak nie odstraszyło to chętnych. W dalszym ciągu są prowadzone nabory do tych szkół i nauka trwa. Stąd moja nadzieja i moje przekonanie, że Polacy sobie poradzą  – dodał.

Rozmówca Radia Maryja zaznaczył, że współpracuje z kanadyjskim kuratorium oświaty, które obejmuje funkcjonowanie szkół katolickich w Toronto.

W tych szkołach uczy się 90 tys. uczniów. Już mamy za sobą dwie edycje wydarzeń, które są objęte wspólnym tytułem „Miesiąc dziedzictwa polskiego” w szkołach katolickich w Toronto. Przez ten miesiąc ponad 90 tys. kanadyjskich uczniów poznaje polską kulturę, polski język, polską historię. To jest krok do tego, żeby rozszerzyć zainteresowanie polską kulturą. Poprzez działania pani Teresy Lubińskiej (w porozumieniu z konsulatem) w tej chwili zbierane są podpisy w celu utworzenia polskich klas w szkołach katolickich. Na początku chodzi o to, żeby pojawiły się chociaż klasy, żeby pojawił się język polski w jednej ze szkół kanadyjskich, a potem może uda się utworzyć szkołę w pełni dwujęzyczną (polsko-angielską) – wyjaśnił.

Zdecydowana większość Polaków w Kandzie to katolicy – podkreślił Krzysztof Grzelczyk.

Spotykamy się w polskich parafiach, więc tutaj system szkolnictwa funkcjonuje równolegle do państwowego, publicznego, który też jest w pewnym sensie finansowany ze środków publicznych. Jest też pewna autonomia, że wartości nam bliskie mogą być promowane. To jest bardzo komfortowa sytuacja dla nas w Kanadzie – dodał.

W Owen Sound, 200 km na północ od Toronto, w czasie II wojny światowej funkcjonował obóz szkoleniowy dla polskich żołnierzy.

Ta historia z biegiem lat została w pewien sposób zapomniana. Dowiedziałem się o tym od jednego z Polaków. Tak krok po kroku nastąpiło nawiązanie kontaktu z miejscowymi historykami, z miejskimi władzami, co doprowadziło do tego, że w końcu odsłoniliśmy tam tablicę pamiątkową, w sąsiedztwie pomnika kanadyjskich żołnierzy poległych w obu wojnach światowych i w tej chwili jest to stały punkt odwiedzany przez Polaków.  Jest to kolejne miejsce pamięci na kanadyjskiej mapie – poinformował polski konsul w Toronto.

Krzysztof Grzelczyk wskazał również na wyzwania, przed jakim stoi kanadyjska Polonia w najbliższych latach.

Przede wszystkim utrzymanie żywego języka polskiego w sytuacji, kiedy nie ma nowej emigracji. Z punktu widzenia władz polskich to jest dobra sytuacja, bo chcemy oczywiście zatrzymać Polaków w Polsce, ale patrząc na to, jak funkcjonuje środowisko polonijne, to oczywiście ważne jest, żeby ten język utrzymać, bo to ułatwia po prostu kontakt z polską kulturą. Nie wystarczy samo przekonanie, że mam polskie korzenie – ważne jest, żeby to manifestować, żeby mieć głębszą świadomość poprzez poznawanie literatury polskiej i żeby tę kulturę promować. To mogą zrobić Polacy, którzy posługują się językiem polskim, ale są też mocno umocowani w środowisku miejscowym. Nie widzimy w tym sprzeczności. Można być Kanadyjczykiem i dobrym ambasadorem polskiej kultury, ale też polskich spraw, patrzenia na Polskę, na imprezy polskie, podjęcie walki z kłamstwami, atakami na Polskę. To też bardzo dużo zależy od Polaków mieszkających na emigracji – podsumował.

radiomaryja.pl  

drukuj