fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] K. Przeszowski o tzw. raporcie Maticia: Z jednej strony mówi się o gwarantowaniu zdrowia, a z drugiej strony o prawie do odbierania życia tym, którzy jeszcze nie zdążyli się urodzić

Prawo międzynarodowe zakłada cesję praw przysługujących suwerennym podmiotom państwowym. Jednak Polska nigdy nie przekazała prawa do decydowania za nas w kwestii ochrony życia – powiedział Kazimierz Przeszowski, Dyrektor Biura Analiz Centrum Życia i Rodziny, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Parlament Europejski przyjął rezolucję przygotowaną przez Predraga Freda Maticia, chorwackiego socjalistę. Tzw. raport Maticia wzywa państwa członkowskie Unii Europejskiej do „depenalizacji tzw. aborcji”, dostępu do antykoncepcji oraz do eutanazji. Głównym argumentem popierającym zaproponowane postulaty jest rzekoma ochrona zdrowia.

– Jako Centrum Życia i Rodziny w sposób szczególny zwracamy uwagę na to, że pojęciem zdrowia manipuluje się tak dalece, że z jednej strony mówi się o gwarantowaniu zdrowia, a z drugiej strony o prawie do odbierania życia tym, którzy jeszcze nie zdążyli się urodzić (…). Ten dokument zbiera różne dokumenty, które są owocem wieloletniego przemysłu aborcyjnego – ocenił Kazimierz Przeszowski.

Najbardziej szokującym zapisem tzw. raportu Maticia jest adnotacja mówiąca, że zabijanie nienarodzonych dzieci jest prawem człowieka. Nowy przepis wzbudził oburzenie oraz zaniepokojenie Kościoła w Europie.

– To jest niezwykle ciekawe, że twierdzi się, iż odbieranie życia człowiekowi może być prawem drugiej osoby. Dr Adam Bodnar, p.o. Rzecznika Praw Obywatelskich, zwrócił uwagę, że tzw. aborcja nie może być prawem człowieka, ponieważ są one prawem naturalnym. W przypadku tzw. aborcji możemy mówić wyłącznie o dopuszczalności – wyjaśnił gość programu „Polski punkt widzenia”.

Instytucje europejskie nagminnie podważają prawo do życia nienarodzonych dzieci, powołując się na skrajne sytuacje, gdy dziecko zostało poczęte w wyniku gwałtu. W ten sposób twierdzą, że kobiety są zmuszane do urodzenia i wychowywania dziecka, którego nie chcą i nie są w stanie wychowywać.

– Nikt nie zmusza kobiet do tego, żeby wychowywały dziecko, które np. zostało poczęte w okolicznościach gwałtu. Jeżeli kobieta podejmie decyzję, że nie chce wychowywać takiego dziecka, to może zrzec się praw rodzicielskich i oddać je do adopcji – podkreślił Dyrektor Biura Analiz Centrum Życia i Rodziny.

Od pewnego czasu Unia Europejska próbuje narzucić krajom członkowskim swoje prawo, stawiając je ponad prawem zawartym w państwowych dokumentach i konstytucji. Takie działanie jest sprzeczne z unijnymi traktatami.

– Prawo międzynarodowe zakłada cesję praw przysługujących suwerennym podmiotom państwowym. Polska nigdy nie przekazała prawa do decydowania za nas w kwestii ochrony życia – wyjaśnił gość TV Trwam.

Premier Mateusz Morawiecki ocenił, że przyjęty dokument ma charakter deklaratywny, co oznacza, że nie ma on realnego przełożenia na polskie prawo. Jednak według Kazimierza Przeszowskiego instytucje europejskie będą wywierały presję na kraje, które przeciwstawiają się zapisom tzw. raportu Maticia.

– Tam jest wprost powiedziane, że Parlament Europejski nie ma żadnych kompetencji w tej dziedzinie względem państw członkowskich. Jednak później mówią, że wspieranie i promowanie postępu w zakresie tzw. zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego ma się odbywać na zasadzie otwartej koordynacji. Nie wiadomo jednak, co miałoby to dokładnie oznaczać – zauważył Dyrektor Biura Analiz Centrum Życia i Rodziny.

Ponadto autorzy dokumentu skrytykowali klauzulę sumienia, które jest prawem lekarzy, pozwalającym na odmowę wykonania zabiegu usunięcia ciąży. Pominięto także zapis o prawie rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami i uznawanymi wartościami.

– W Konstytucji RP jest wyraźnie podkreślone, że rodzic ma prawo do wychowywania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami. Oczywiście musi się to odbywać z poszanowaniem godności i wolności dziecka. Nie może być tak, że dziecku przekazuje się informację, że ma ono prawo do bezpiecznych doświadczeń seksualnych, a jednocześnie odpowiedzialność za to ma ponosić rodzic – akcentował Kazimierz Przeszowski.

Przy Parlamencie Europejskim działa Europejskie Forum Parlamentarne na rzecz Praw Seksualnych i Rozrodczych, które domaga się potępienia środowisk i organizacji broniących nienarodzonych dzieci. Wśród skrytykowanych za swoją działalność znalazł się także o. dr Tadeusz Rydzyk CSsR, założyciel i Dyrektor Radia Maryja.

– Olbrzymią rolą mediów takich jak np. TV Trwam i Radio Maryja jest zwracanie uwagi na niebezpieczeństwa i zagrożenia dla rodziny, wiary i życia. Warto zwracać uwagę na to, jakie zapisy wnoszą te dokumenty. One mają na celu zmuszenie nas do czegoś, na co my jako społeczeństwo nie wyrażamy zgody. Jest to łamanie fundamentu wspólnych wartości przez dokumenty o charakterze deklaratywnym – powiedział gość „Polskiego punktu widzenia”.

radiomaryja.pl

drukuj