[TYLKO U NAS] J. Wiśniewska: Widzimy wielką promocję cywilizacji śmierci. W PE nazwanie aborcji zamordowaniem, zabiciem dziecka jest nieakceptowalne

Widzimy wielką promocję cywilizacji śmierci. W Parlamencie Europejskim w Brukseli nazwanie wprost aborcji zamordowaniem dziecka, zabiciem dziecka jest nieakceptowalne. W wielu państwach mówi się, żeby nie pokazywać pogodnych, szczęśliwych zdjęć dzieci upośledzonych, niepełnosprawnych, bo to może spowodować czyjś dyskomfort – mówiła w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Jadwiga Wiśniewska, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Trybunał Konstytucyjny w Niemczech uznał zakaz działalności firm oferujących eutanazję za niezgodny z niemiecką ustawą zasadniczą. Chodzi o przepisy z 2015 r. o karalności komercyjnego wspierania samobójstwa. Za taki proceder groziło do 3 lat więzienia lub grzywna. Zdaniem prezesa niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego, taki przepis narusza „prawo do własnej decyzji o rozstaniu się z życiem i skorzystania w tym celu z usług innych osób”. [czytaj więcej]

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości potwierdziła, że jest to kolejny etap w procesie propagowania cywilizacji śmierci w Europie. Jak zaznaczyła „dziś na naszych oczach widzimy wielką promocję cywilizacji śmierci”.

– Takie wartości jak: ochrona życia, życie, odwołanie do wartości, na których została ufundowana Unia Europejska, okazują się mieć coraz mniejsze znaczenie. Większość Niemców opowiada się za eutanazją. Jak wynika z sondażu, który został na tę okoliczność przeprowadzony, aż 4 z 5 ankietowanych osób, czyli 81 proc. jest za tym, aby pozwolić lekarzom na pomoc przy samobójstwie ciężko chorych osób. Oznacza to, że niestety, ale poparcie dla eutanazji w Niemczech bardzo radykalnie wzrosło – wskazała Jadwiga Wiśniewska.

Gość Radia Maryja zwróciła uwagę, że oprócz Niemiec, takie państwa, jak: Holandia, Luksemburg i Belgia także stosują eutanazję.

– W Holandii może być ona stosowana od 12 roku życia. W Belgii może być stosowana, jeśli chodzi o osoby pełnoletnie. (…) Jesteśmy starzejącymi się społeczeństwami. Wygodne, konsumpcyjne społeczeństwo mogłoby zatem uznać, że opieka nad osobami starymi i chorymi jest zbyt kosztowna. To oczywiście przerażające. Moglibyśmy powiedzieć wręcz, że nieludzkie. Właśnie taka akceptacja eutanazji, akceptacja tej formy odchodzenia ze świata jest efektem laicyzacji życia społecznego, odwracania się od Kościoła. I mimo tego, że wiemy, że Kościół w Niemczech potępił wyrok Trybunału, wypowiedział się w tej kwestii niezwykle surowo, to proszę zwrócić uwagę, czy jego głos w Niemczech będzie słyszalny? Czy wierni w Niemczech wsłuchując się w głos przedstawicieli swojego Kościoła uznają, że należy wyrazić sprzeciw społeczny względem takiego wyroku? – akcentowała się polityk.

Jadwiga Wiśniewska podkreśliła, że każdego dnia powinniśmy dawać świadectwo wartościom i temu, na czym Unia Europejska została ufundowana.

–  Odchodzenie od wartości to jest to, co leży u przyczyn wysokiej akceptacji, jeśli chodzi o eutanazję w krajach Europy Zachodniej, gdzie ludzie od wielu lat żyli dostatnio, komfortowo, bez większych problemów, ponieważ to bogate państwa i bogate gospodarki. Zgubili się, jeśli chodzi o wartości. Zapomnieli o tym, co jest istotą życia, że to Pan Bóg życie daje i to Pan Bóg życie odbiera – akcentowała europoseł.

Warto zauważyć, że w Niemczech tzw. eutanazję nazywa się pomocą w umieraniu.

– Jesteśmy świadkami zamiany znaczenia słów. Złe rzeczy ubiera się w słowa, które powodują, że stają się one akceptowalne. W Parlamencie Europejskim w Brukseli nazwanie wprost aborcji zamordowaniem dziecka, zabiciem dziecka jest nieakceptowalne. W wielu państwach mówi się o tym, żeby nie pokazywać pogodnych, szczęśliwych zdjęć dzieci upośledzonych, niepełnosprawnych, bo to może spowodować czyjś dyskomfort. Świat wkracza na takie pola, które jeszcze 10-15 lat temu wydawały się, że będą ostoją. Przecież język ma wyrażać fakty, ma opisywać zdarzenia. A dziś język jest używany do manipulacji, do forsowania np. ideologii LGBT i to się robi przy wykorzystywaniu języka. Nazwanie rzeczy po imieniu w niektórych krajach nawet może być karalne. To manipulacja słowem po to, żeby przykryć nazwanie spraw po imieniu – wyjaśniła Jadwiga Wiśniewska.

Europoseł PiS wskazała, że pojawiają się obawy, „czy na końcu tej drogi nie będzie bardzo dobrze rozwinięty przemysł śmierci dostosowany do możliwości i zasobów finansowych rodzin osób znajdujących się w trudnych sytuacjach zdrowotnych”.

         

 – Kiedy patrzymy, że wejście na tę drogę cywilizacji śmierci staje się coraz bardziej bezczelne, coraz bardziej techniczne, coraz bardziej określone w przepisach prawnych. Skoro niemiecki Trybunał Konstytucyjny wypowiada się w tej sprawie. Skoro Trybunał przyzwala na to, żeby można było świadczyć pomoc przy zakończeniu życia, to znaczy, że cały mechanizm prawny zostaje uruchomiony, określony i umiejscowiony po stronie cywilizacji śmierci. Biznes szuka zysków. W tej dziedzinie z całą pewnością zyski będą ogromne. Jeśli popatrzymy na całą tę sytuację przez taki pryzmat, że zlaicyzowane społeczeństwo konsumpcyjne chce decydować, kiedy jednostka będzie chciała zakończyć życie przy jej współudziale bądź też nie, ale w obliczu prawa, to ta dekadencja, ta degeneracja do jakiego końca zaprowadzi? – wskazywała polityk.  

Gość audycji „Aktualności dnia” podkreśliła, że ludzie, którzy są chorzy walczą o życie i chcą żyć, a to życie – pod wpływem decyzji lekarzy bądź innych osób – zostaje im po prostu odebrane.

Kolejnym przykładem na to, jak można manipulować świadomością społeczną, jak można manipulować słowem jest konwencja stambulska – dodała Jadwiga Wiśniewska.

– Pod tytułem konwencji stambulskiej ukryta jest tak naprawdę de facto ideologia. Tytuł konwencji to konwencja o przeciwdziałaniu przemocy. Każdy, kto opowiada się przeciwko tej konwencji uznawany jest w tzw. środowiskach postępowych, lewicowych za osobę, która jest za tym, żeby stosować przemoc względem kobiet. Ta konwencja to swoisty młotek. Ma obijać tych, którzy ośmielą się jej przeciwstawić. A kiedy zastanowimy się, co takiego jest w tej konwencji, to widzimy bardzo wyraźnie, jak tam stygmatyzuje się rodzinę. Relatywizuje się pojęcie płci. Wskazuje się, że płeć ma podłoże społeczno-kulturowe – podsumowała polityk. 

  

Konwencję stambulską odrzucił niedawno parlament Słowacji. W 2018 r. Bułgaria przyjęła stanowisko, że zapisy konwencji są niezgodne z konstytucją. Podobnie zareagowała Litwa. Dokumentu także nie przyjęły Czechy, Węgry i Wielka Brytania. Należy pamiętać, że Polska znajduje się w gronie 35 państw, które za rządów PO-PSL przyjęły konwencję stambulską.

Całość piątkowej audycji z „Aktualności dnia” z udziałem europoseł Jadwigi Wiśniewskiej można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj