fot. PAP/Rafał Guz

[TYLKO U NAS] J. M. Jackowski: Osłabienie polskiego eksportu rolnego prowadzi do osłabienia polskiej gospodarki

Osłabienie polskiego eksportu rolnego prowadzi do osłabienia polskiej gospodarki, a skoro tak, to jedocześnie promuje gospodarki ościenne – niemiecką, czeską, słowacką, ukraińską, nawet rosyjską – zauważył w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam senator Prawa i Sprawiedliwości Jan Maria Jackowski.

Senat zakończył pracę nad nowelizacją ustawy o ochronie zwierząt. Została ona przegłosowana. Senator Jan Maria Jackowski oraz sześciu innych polityków partii rządzącej nie poparło tzw. Piątki dla zwierząt. Polityk wyjaśnił, że jednym z powodów było odrzucenie „propozycji zmiany dotyczącej tzw. uboju religijnego”.

– Za tym kryją się tysiące miejsc pracy polskich rolników, producentów, przedsiębiorstw, które eksportują mięso pozyskiwane w tym trybie. To jedyny obszar polskiego rolnictwa, który ma szansę rozwoju. Natomiast w ustawie arbitralnie zakazano uboju. Rząd później zaproponował wyłączenie drobiu i objęciu zakazem eksportu wołowiny. (…) Nie przeszła poprawka z planem rzeczy, który jest obecnie. Chcieliśmy, żeby nic w tym zakresie nie zmieniać – powiedział Jan Maria Jackowski.

Gość Telewizji Trwam zaznaczył, że „w tej chwili są bardzo duże odszkodowania i rekompensaty, które zostały opisane w wersji senackiej. Są one bez sensu”.

– Bez sensu jest zakazywanie rozwoju polskiego rolnictwa, wygaszanie mocy produkcyjnej polskiego rolnictwa, a jednocześnie obciążanie w czasach pandemii i kryzysu budżetu państwa, czyli nas wszystkich, kosztami rekompensaty i odszkodowań dla producentów i rolników. To dziwna polityka, ponieważ osłabienie naszego eksportu rolnego prowadzi do osłabienia polskiej gospodarki, a skoro tak, to jedocześnie promuje gospodarki ościenne – niemiecką, czeską, słowacką, ukraińską, nawet rosyjską. To powoduje, że tamte gospodarki będą miały zyski, a my straty i jeszcze obywatele się będą składać poprzez budżet na te rekompensaty – wskazał senator.

Polityk zwrócił także uwagę na sprzeciw rolników, który wyrażany jest m.in. poprzez protesty. Jeden z nich odbył się w Warszawie.

– Byliśmy świadkami wielotysięcznej demonstracji rolników w Warszawie. Oni jasno powiedzieli, co sądzą o tej ustawie. Bez względu na to, co myślą o poszczególnych politykach, połączyli się w proteście i pokazali swój głęboki sprzeciw. Mało tego, czują ogromny żal do PiS-u, które działało na rzecz polskiego rolnictwa, deklarowało wsparcie dla rolnictwa oraz wytwórstwa i nagle zupełnie odwróciło się od polskiej wsi, a przecież PiS może sprawować władzę w Polsce, bo wygrało wybory parlamentarne, prezydenckie dzięki temu elektoratowi, którym byli rolnicy – powiedział senator Jan Maria Jackowski.

https://twitter.com/Swiat_Rolnika/status/1316638445356437504

radiomaryja.pl

drukuj