fot. PAP/Andrzej Grygiel

[TYLKO U NAS] J. Grzesik: Niemcy budują nowe kopalnie węgla brunatnego, a Polsce każe się zwijać gospodarkę. To wprost zabójstwo dla polskiej energetyki

Dzisiaj wyrzekamy się polskiego bogactwa naturalnego, jakim jest węgiel, na rzecz innych nośników energii – obcych państw. Za prąd będziemy płacić kilkakrotnie wyższe rachunki. Cena energii elektrycznej przełoży się oczywiście na cenę wszystkich innych dóbr, towarów produkowanych z użyciem energii elektrycznej. To wprost zabójstwo dla polskiej gospodarki, to zabójstwo dla polskiej energetyki, która w żaden sposób nie będzie mogła funkcjonować – mówił Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.  

W poniedziałek 21 września mija termin, w którym związkowcy oczekiwali rozpoczęcia rozmów z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. Wieczorem rzecznik rządu Piotr Muller poinformował, że w tym tygodniu na Śląsk uda się szef gabinetu politycznego premiera Krzysztof Kubów oraz wiceszef MAP Artur Soboń, który odpowiada za kopalnie, i będą prowadzili rozmowy ze strajkującymi górnikami.

Związkowcy chcą rozmawiać o zasadach transformacji górnictwa i energetyki oraz o przyszłości Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Uważają, że transformacja regionu powinna być rozłożona na około 40 lat i kwestionują tempo odchodzenia od węgla w energetyce, wynikające z projektu Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. Realizacja tej polityki oznaczałaby zamknięcie kopalń węgla kamiennego do 2036-37 r., co przyniosłoby katastrofalne skutki społeczne i gospodarcze.

– Rząd premiera Mateusza Morawieckiego postawił nas pod ścianą – oznajmił przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.

Zaznaczył, że zagrożenia, które wynikają z przyjęcia unijnego dokumentu, nie dotyczą tylko i wyłącznie górnictwa.

– Górnictwo jest tylko jednym z ogniw polskiej gospodarki. Dotyczy to całej energetyki polskiej oraz wszystkich innych gałęzi przemysłu, szczególnie przemysłu energochłonnego, zakładów, które potrzebują dużej ilości energii do tego, żeby funkcjonować, produkować. Cała polska gospodarka oparta na naszym systemie energetycznym, który w większości opiera się na węglu kamiennym i węglu brunatnym. I słusznie. To nasz jedyny, rodzimy nośnik energii. To skarb, dzięki któremu do tej pory mogliśmy funkcjonować – podkreślił Jarosław Grzesik.

Gość Radia Maryja zwrócił uwagę, że dzisiaj wyrzekamy się polskiego bogactwa naturalnego, jakim jest węgiel, na rzecz innych nośników energii – cudzych, obcych.

– Mówiąc o tym, że mamy się przestawić np. na paliwo jądrowe, to pytam: gdzie są złoża pierwiastków, które będą wykorzystywane do spalania w tych elektrowniach? Nastawiamy się na paliwo gazowe – gdzie są złoża gazonośne, na których chcemy opierać swoje bezpieczeństwo energetyczne? Chcemy oprzeć się na słońcu i wietrze, energii odnawialnej? Wiemy, że nie da się mieć stabilnego systemu opartego tylko i wyłącznie na odnawialnych źródłach energii. Częściowo trzeba pójść w tym kierunku, żeby te technologie wdrażać, tylko trzeba powiedzieć sobie jedno – to najdroższa z możliwych energia (wiatrowa), którą pozyskujemy – wskazał związkowiec.

Jaki będzie finał przetransformowania polskiej gospodarki?

– Po pierwsze, utracimy swoje bezpieczeństwo energetyczne – oparte o własne nośniki energii – na rzecz innych państw. Po drugie, za prąd będziemy płacić kilkakrotnie wyższe rachunki. Cena energii elektrycznej przełoży się oczywiście na cenę wszystkich innych dóbr, towarów produkowanych z użyciem energii elektrycznej – wyjaśnił przewodniczący.

Gość „Aktualności dnia” zaznaczył, że politycy obecnego rządu zapomnieli o składanych przez siebie obietnicach w kampanii wyborczej.

– Przypomnę niektóre hasła: „Nie damy zamordować polskiego górnictwa”, „Nie damy zamordować polskiej energetyki”, „Nie damy zamordować polskiej gospodarki”. Rzeczywistość wygląda zupełnie odmiennie – mówił Jarosław Grzesik.

W Komisji Europejskiej i Parlamencie Europejskim trwają prace nad przyspieszeniem uzyskania neutralności klimatycznej. Mówi się o celu redukcji emisji dwutlenku węgla na poziomie 55 proc.

– To wprost zabójstwo dla polskiej gospodarki, to zabójstwo dla polskiej energetyki, która w żaden sposób nie będzie mogła funkcjonować, to zabójstwo dla polskiego przemysłu energochłonnego. Nam każe się redukować energetykę opartą o węgiel. Przypomnę, że niedawno Zieloni przywiązywali się do drzew w Puszczy Białowieskiej, kiedy śp. prof. Jan Szyszko próbował tę puszczę ratować, walcząc z kornikiem drukarzem. Ciekawe, że ani jednego niemieckiego drzewa Zieloni nie obronili. Niedawno został wycięty cały stary bór w jednym z regionów Niemiec, po to, żeby odkrywać tam węgiel brunatny, który w tym miejscu się znajduje. Budują tam nową kopalnię węgla brunatnego, obok budują nowe bloki węglowe, które ten węgiel będą spalały. Im wolno to robić, a my naszą gospodarkę musimy zwinąć. Stabilizatorem dla polskiej energetyki będą niemieckie elektrownie spalające węgiel – powiedział przewodniczący.

Cała rozmowa z Jarosławem Grzesikiem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj]

 

radiomaryja.pl

drukuj