fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] Gen. R. Polko: Ustawa o obronie ojczyzny uatrakcyjnia służbę w taki sposób, że potencjał wśród młodych, którzy w sytuacji zagrożenia chcieliby służyć ojczyźnie, z pewnością będzie dużo większy

Powszechna odpowiedzialność i powszechna zdolność obrony ojczyzny nabiera dzisiaj dużo większego znaczenia. Ta ustawa daje możliwości i uatrakcyjnia służbę w taki sposób, że rzeczywiście będziemy mieć armię ochotników i ten potencjał, który jest wśród tych ludzi, którzy niekoniecznie chcą służyć zawodowo, ale którzy na wypadek ewentualnych zagrożeń chcieliby służyć ojczyźnie – jeżeli ta ustawa będzie konsekwentnie realizowana – z pewnością będzie dużo większy – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja gen. Roman Polko, były szef GROM.  

Wicepremier ds. bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zaprezentowali we wtorek założenia ustawy o obronie ojczyzny.  

W ocenie gen. Romana Polko jest to bardzo dobra ustawa, zrywająca z ustawą z 1967 roku i porządkująca legislacyjnie kwestie wiążące się z bezpieczeństwem narodowym.

– Z pewnością odpowiada też na prośby wielu żołnierzy. Mieliśmy wiele absurdów w tamtej ustawie, które np. nie pozwalały awansować ludziom z bojowym doświadczeniem, zaangażowanym, którzy podwyższali swoje wykształcenie. Oni nie mogli awansować pomiędzy korpusami, ponieważ ten system tak naprawdę tego nie przewidywał, że ktoś będzie rozwijał się i miał takie ambicje. Ta ustawa odpowiada na te wyzwania. Ona rzeczywiście tworzy też możliwość generowania większej ilości rezerw, ale przede wszystkim poprzez to, że oprócz komponentu profesjonalnego i WOT, które świetnie sprawdziły się w kryzysie i w związku z tym powierzono im też odpowiedzialność za kwestie kryzysowe, stworzono chociażby możliwość dla ludzi z nie najbogatszych rodzin sfinansowania im studiów w zamian za to, że później będą służyć ojczyźnie przez kilka lat, być może niektórzy zostaną w tej służbie – wskazał gość Radia Maryja.

 – Młodym ludziom, którzy za bardzo nie wiedzą, co robić w przyszłości, daje ona możliwość rocznej służby wojskowej, zweryfikowania tych mundurowych ambicji, dając im też przygotowanie – bo stworzono nawet stopień wojskowy „starszy szeregowy specjalista” – do obsługi dzisiejszych technologii, nowoczesnych technologii – dodał.

Zwiększenie polskiego potencjału obronnego związane jest z określonymi wyzwaniami: z walką z COVID-19 czy z sytuacją na granicy polsko-białoruskiej – podkreślił szef GROM.

– Ta powszechna odpowiedzialność i powszechna zdolność obrony ojczyzny nabiera dzisiaj dużo większego znaczenia. Ta ustawa daje możliwości i uatrakcyjnia służbę w taki sposób, że rzeczywiście będziemy mieć armię ochotników i ten potencjał, który jest wśród tych ludzi, którzy niekoniecznie chcą służyć zawodowo, ale którzy na wypadek ewentualnych zagrożeń chcieliby służyć ojczyźnie – jeżeli ta ustawa będzie konsekwentnie realizowana – z pewnością będzie dużo większy – zaznaczył.

Ustawa o obronie ojczyzny daje również m.in. możliwość studentom do wstępowania w szeregi Legii Akademickiej.

– Bardzo wielu studentów czy ludzi ze średnim wykształceniem, którzy szukają swojej drogi życiowej, chciałoby się realizować w takich kwestiach, jak obronność ojczyzny, ponieważ widzą, co się dzieje na świecie, są patriotami. Widzą, w jaki sposób Putin chce naruszać naszą suwerenność, niepodległość odbudowując swoje imperium. Stąd też te formy zachęcania czy wykorzystania tej energii, którą młodzi ludzie mają, z pewnością jest bardzo dobra – akcentował gen. Roman Polko.

Proponowana ustawa w kwestii wzmacniania armii pod względem sprzętowym wiąże Polskę z partnerami, do których nasz kraj ma zaufanie.

– Nasze bezpieczeństwo to nie tylko my, chociaż od siebie trzeba rozpocząć. To także obecność amerykańska, to także sojusz NATO. W związku z tym rzeczywiście będziemy pozyskiwać w tamtych obszarach chociażby nowoczesne technologie, ale wierzę w to, że te źródła finansowania, które są wskazane w ustawie, posłużą do tego, żeby rozwijać własny przemysł zbrojeniowy. My specjalizujemy się w tej chwili chociażby w produkcji Kraba (haubica AHS Krab – red.) czy RAK-a (moździerz samobieżny RAK – red.), ale przecież te plany, które mamy związane z nabyciem nowoczesnych amerykańskich technologii, w dużym stopniu będą rozwijały rodzimy przemysł tak, żeby rzeczywiście dokonać pewnego przeskoku generacyjnego, który przełoży się nie tylko na armię, ale również na Polskę, która ma być krajem nowoczesnym – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Polska dostrzega nowe obszary wojny, a więc obszar walki w cyberprzestrzeni. Stąd też otwarcie na ludzi niepełnosprawnych fizycznie, lecz sprawnych intelektualnie, aby oni również współtworzyli polską armię.

– Ona (ustawa o obronie ojczyzny – red.) otwiera ścieżkę służby wojskowej dla ludzi niepełnosprawnych – niepełnosprawnych fizycznie, a sprawnych intelektualnie – bo oblicze armii się zmienia. Ja już nawet w jednostce GROM miałem takich żołnierzy, którzy byli ranni podczas misji i warto takim ludziom stwarzać warunki, bo oni naprawdę są wspaniali, a dzisiejsze wojny o charakterze hybrydowym niekoniecznie wymagają od żołnierza, żeby biegał z dużą prędkością po polu walki, był wytrzymały. Często wiele działań prowadzonych jest tak naprawdę za pomocą dronów powietrznych, ale i dronów lądowych, które są budowane – wyjaśnił były szef GROM.     

Całą rozmowę z gen. Romanem Polko można odsłuchać [tutaj]

 

 

radiomaryja.pl

 

drukuj