fot. pixabay.com

[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: Zmiana w wewnętrznej polityce niemieckiej będzie bardzo niekorzystna dla Polski i wzrośnie presja ideologiczna instytucji unijnych na nasz kraj

Jeśli zobaczymy, jak zachowują się liberałowie z FDP (…) i Zieloni w relacji do Polski w realizacji ideologicznych dużych projektów, to wydaje się, że zmiana w wewnętrznej polityce niemieckiej, zmiana układu rządowego będzie bardzo niekorzystna i można przyjąć jako pewnik, że presja ideologiczna na Polskę ze strony różnych instytucji unijnych po prostu będzie wzrastałapodkreślił dr Krzysztof Kawęcki, politolog, w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

W Niemczech odbyły się wybory, w których został wyłoniony nowy rząd [czytaj więcej]. Jednak na ostateczne rozwiązanie dotyczące tego, kto realnie będzie miał decydujący głos w niemieckiej polityce, będziemy jeszcze musieli poczekać.

Są trzy możliwe modele utworzenia nowego rządu, czyli rząd socjaldemokratów: SPD, Zielonych i FDP, czyli partii Wolnych Demokratów; drugi wariant to CDU, czyli i Unii chrześcijańsko-demokratycznej, Zieloni i FDP oraz trzeci wariant, tzw. wielka koalicja, czyli socjaldemokraci i tzw. chadecy. Przy czym, jeżeli ta wielka koalicja SPD, CDU jest wykluczona, a wydaje się, że tak, to pozostają dwie inne opcje: koalicja CDU, Zieloni i FDP oraz bardziej prawdopodobna koalicja SPD, Zieloni, FDP. Myślę, że z dużym prawdopodobieństwem możemy przyjąć, że to będzie rząd socjaldemokratów, Zielonych i liberałów – poinformował  dr Krzysztof Kawęcki.

Będzie to najbardziej wyideologizowany rząd w historii Republiki Federalnej Niemiec po II wojnie światowej – wskazał politolog.

Wydaje się, że będzie to najbardziej liberalno-lewicowy w kwestiach obyczajowych rząd w Unii Europejskiej, który niestety będzie nadawał kierunek pewnym dalszym zmianom w tym zakresie, także w całej UE. Prasa niemiecka zauważa, że już te dwie partie, czyli Zieloni i FDP zadecydują, kto zostanie kanclerzem, ponieważ one już w tej chwili podjęły rozmowy między sobą, a później chcą rozmawiać z SPD – dodał.

Gość Radia Maryja wskazał, że zwycięstwo w wyborach odnieśli socjaldemokraci i dlatego kanclerzem zapewne będzie lider tej partii. Niesie to za sobą pewne konsekwencje.

Zarówno Zieloni, jak i liberałowie, ale także socjaldemokraci widzą strategicznego sojusznika w Unii Europejskiej, jakim jest Francja. Pamiętajmy też, że socjaldemokraci są – można powiedzieć – bardzo wrażliwi na współpracę z Rosją, są zwolennikami pewnego zbliżenia w dwustronnych relacjach współpracy gospodarczej i politycznej z Rosją oraz pewne te akcenty się uwidocznią. Aczkolwiek biorąc pod uwagę tę agresywną politykę Putina, to poza pewnymi gestami niewiele się zmieni – wyjaśnił.

Jednak – jak podkreślił dr Krzysztof Kawęcki – nastąpi daleko idąca ideologizacja polityki w Niemczech i będzie ona również przeniesiona na arenę Unii Europejskiej.

Jeśli widzielibyśmy program SDP, to na oficjalnych stronach są zapowiedzi poparcia projektów z zakresu edukacji i tolerancji w szkołach, projekty dla homoseksualistów, biseksualistów, transseksualistów, transseksualnych seniorów oraz tęczowych rodzin, przeciwko homo- i transfobicznej przemocy itd. To FDP realizuje program „Wolne państwo par”, w którym opowiada się za przyznaniem parom jednopłciowym możliwości adopcji dzieci, chce zrewidowania programów nauczania dla wszystkich szkół zarządzanych przez państwo, tak aby małżeństwa dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet były przedstawiane na równi z małżeństwami, czyli związku mężczyzny i kobiety. Opowiadają się oni także za tym, aby uchodźcy LGBTQ byli klasyfikowani jako grupa szczególnie wrażliwa itd. – wskazał.

Sukces historyczny Zielonych, czyli prawie 15 proc. to także – jak podkreślają członkowie tej partii – sukces ze względu na to, że dwie transpłciowe kobiety z partii Zielonych zdobyły mandaty w zakończonych wyborach – zauważył politolog.

Jak zapowiadają przedstawiciele partii Zielonych, będzie to początkiem zmian dla ruchu transseksualnego. Zieloni chcą wprowadzić łatwiejszą procedurę zatwierdzania zmiany płci oraz tożsamości w dokumentach itd. Jeśli zobaczymy, jak zachowują się liberałowie z FDP (…) i Zieloni w relacji do Polski w realizacji ideologicznych dużych projektów, to wydaje się, że ta zmiana w wewnętrznej polityce niemieckiej, zmiana układu rządowego będzie bardzo niekorzystna i można przyjąć jako pewnik, że presja ideologiczna na Polskę ze strony różnych instytucji unijnych po prostu będzie wzrastała – dodał.

Partie, które stworzą nowy niemiecki rząd, są bardzo pro-imigracyjne – ocenił gość Radia Maryja.

Sam Olaf Scholz, kandydat na premiera z SPD, mówi o tym, że Niemcy powinny przyjąć 800 tys. uchodźców z Syrii, że mają takie możliwości. Co prawda mówi też o wsparciu dla imigrantów w miejscach pochodzenia, ale wspomina też o tzw. solidarności w tym zakresie, czyli że inne państwa spoza tzw. starej Unii muszą solidarnie po prostu przyjąć część imigrantów – powiedział politolog.

Całą rozmowę z dr. Krzysztofem Kawęckim z audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

 

radiomaryja.pl

 

drukuj