fot. facebook.com/PrawicaKawecki/

[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: Przeprowadzenie impeachmentu do 20 stycznia jest niemożliwe. Chodzi o to, żeby uniemożliwić D. Trumpowi ponowne kandydowanie na urząd prezydenta

Przeprowadzenie impeachmentu do 20 stycznia, ze względów czasowych, ale i formalnych, jest niemożliwe. Inicjatorzy impeachmentu, czyli Demokraci, na pewno doskonale zdają sobie z tego sprawę, ale ich działania wpisują się w scenariusz pt. „Zemsta na Donaldzie Trumpie”. Próba upokorzenia prezydenta Trumpa jest realizowana od pierwszych dni 2021 roku zarówno przez elity biznesowe, medialne, jak i polityczne. Chodziło o to, żeby oskarżyć Donalda Trumpa i uniemożliwić mu ponowne kandydowanie na urząd prezydenta w 2024 roku – stwierdził dr Krzysztof Kawęcki, historyk i politolog, w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Izba Reprezentantów przegłosowała procedurę impeachmentu wobec prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. [czytaj więcej]  Partia Demokratyczna obarcza go winą za wydarzenia, do jakich doszło 6 stycznia na Kapitolu. [czytaj] Ustępującego 20 stycznia przywódcę oskarżono o „podżeganie do powstania”.

– Przeprowadzenie impeachmentu do 20 stycznia, ze względów czasowych, ale i formalnych, jest niemożliwe. Inicjatorzy impeachmentu, czyli Demokraci, na pewno doskonale zdają sobie z tego sprawę, ale ich działania wpisują się w scenariusz pt. „Zemsta na Donaldzie Trumpie”. Próba upokorzenia prezydenta Trumpa jest realizowana od pierwszych dni 2021 roku zarówno przez elity biznesowe, medialne, jak i polityczne. (…) Procedura impeachmentu będzie trwała, ale będzie miała zupełnie inny charakter. Po objęciu władzy przez Joe Bidena będzie chodziło o to, żeby oskarżyć Donalda Trumpa i uniemożliwić mu ponowne kandydowanie na urząd prezydenta w 2024 roku. To jest chyba główny zamysł inicjatorów impeachmentu – ocenił dr Krzysztof Kawęcki.

Z powodu „ryzyka dalszego podżegania do przemocy” Twitter na stałe zawiesił prywatne konto Donalda Trumpa. [czytaj więcej] Konta prezydenta zablokowano też na Facebooku i Instagramie na okres co najmniej dwóch tygodni oraz w serwisie YouTube na co najmniej siedem dni.

– Wstępem do uruchomienia impeachmentu były kwestie związane z zawieszeniem przez Twitter konta prezydenta Trumpa. To rodzaj represji wobec prezydenta, to wprowadzanie cenzury prewencyjnej, zupełnie nieuzasadnionej. To Donald Trump zapowiedział uregulowanie zasad funkcjonowania największych platform internetowych, takich jak Twitter, Facebook, Instagram czy YouTube. Chodziło o wprowadzenie odpowiedzialności platform za udostępniane przez użytkowników treści. (…) Mediami społecznościowymi zarządzają lewicowi liberałowie, oczywiście wspierani przez kręgi biznesowe, którzy z portali społecznościowych nie tylko usuwają prawicowe materiały i wpisy, ale szerzą także dezinformację – wskazywał politolog.

Dr Krzysztof Kawęcki zwrócił uwagę, że Izba Reprezentantów przegłosowała procedurę impeachmentu ze względu na „podżeganie do powstania”, mimo że Donald Trump potępił wydarzenia, które miały miejsce na Kapitolu, nazywając je „sprzecznymi z wartościami republikańskimi”. Historyk dodał, że prezydent USA wydał także agencjom federalnym polecenie zapewnienia porządku w czasie przekazania władzy Joe Bidenowi.

– Tak naprawdę nie wiemy, jakie są kulisy, jakie były uwarunkowania protestów przed Kapitolem i wtargnięcia na jego teren. Zapewne uczestniczyły tam różne osoby – zarówno zwolennicy Trumpa, Partii Republikańskiej, którzy przekonani są co najmniej o nieprawidłowościach, które miały miejsce w trakcie wyborów i podczas liczenia głosów, jak też pojawiły się grupy radykalnych prawicowców. Niektórzy formułują tezę, że miała miejsce prowokacja. Zachowanie amerykańskiej policji federalnej też jest zastanawiające. Miejsce, które jest bardzo strzeżone, nagle okazało się obiektem, na teren którego można spokojnie wtargnąć – zauważył gość „Aktualności dnia”.

– Nie jest wykluczone, że chodziło o skompromitowanie Donalda Trumpa i przerzucenie uwagi społeczeństwa amerykańskiego na jego osobę jako rzekomego podżegacza do powstania – ocenił historyk.

Całą rozmowę z dr. Krzysztofem Kawęckim w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj]. 

 

radiomaryja.pl

drukuj