fot. PAP/Jacek Bednarczyk

[TYLKO U NAS] Dr J. Bukowski: Upublicznienie materiałów, które gen. R. Kukliński przekazywał CIA w latach 1972-81 – wzmocniłoby jego wizerunek bohatera. Dla części Polaków wciąż może wydawać się kontrowersyjny

Sądzę, że ujawnienie przynajmniej części materiałów, które pułkownik, a od trzech lat generał, Ryszard Kukliński przekazywał w latach 1972-81 CIA, pozwoliłoby na jeszcze lepsze ocenienie jego postawy, ponieważ w dalszym ciągu dla części Polaków jego postępowanie może się wydawać kontrowersyjne – mówił dr Jerzy Bukowski, były reprezentant prasowy płk./gen. Ryszarda Kuklińskiego w kraju, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

Dr Jerzy Bukowski zwrócił się do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr. Jarosława Szarka oraz do szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jana Józefa Kasprzyka z prośbą o wystąpienie do szefa amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej w sprawie przekazania stronie polskiej dokumentów dostarczonych jej przez pułkownika/generała Ryszarda Kuklińskiego w latach 1972-81.

– Sądzę, że ujawnienie przynajmniej części materiałów, które pułkownik, a od trzech lat generał, Ryszard Kukliński przekazywał w latach 1972-81 CIA, pozwoliłoby na jeszcze lepsze ocenienie jego postawy, ponieważ w dalszym ciągu dla części Polaków jego postępowanie może się wydawać kontrowersyjne. Gdybyśmy dokładnie zobaczyli to, jaka była ranga przekazywanych przez niego wiadomości, że one rzeczywiście służyły temu, aby Amerykanie mieli pełny wgląd w strategiczne plany Związku Sowieckiego – plany wojny, którą Sowieci planowali aż do połowy lat 80. przeciw państwom NATO – mówił dr Jerzy Bukowski.

– Sądzę, że CIA – aczkolwiek zdaję sobie sprawę, że żadna tego typu służba nie ujawnia chętnie tego, co posiada – mogłaby jednak przekazać stronie polskiej przynajmniej to, co uzna za możliwe do ujawnienia, bo być może część tych materiałów stanowi jeszcze pewną tajemnicę militarną Stanów Zjednoczonych. Dlatego zwróciłem się z apelem do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej doktora Jarosława Szarka, który już kilka lat temu w tej sprawie apelował, ale odpowiedź była wymijająca, (…) oraz do ministra Jana Józefa Kasprzyka, szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, ponieważ wydaje mi się, że możemy traktować gen. Ryszarda Kuklińskiego jako nieżyjącego już kombatanta, osobę wielce dla Polski zasłużoną – oznajmił rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Amerykanie uznawali go za bohatera, a polscy komuniści umniejszali jego zasługi, podejrzewając go także o podwójne szpiegostwo.

– Dla Amerykanów był on zawsze niekwestionowanym bohaterem, dlatego że oni znali te materiały, które im przekazywał. Polscy komuniści, starzy generałowie służący komunie oczywiście starali się pomniejszać rolę Kuklińskiego, mówiąc, że nie takie ważne rzeczy przekazywał, że wielu rzeczy nie wiedział. (…) Zarzucali, że być może to był podwójny szpieg, że to była celowa dezinformacja ze strony Układu Warszawskiego. To wszystko już dawno zostało ustalone, podobnie jak to, że on sam zgłosił się do Amerykanów z ofertą współpracy, a nie, że został zwerbowany – wskazał rozmówca Radia Maryja.

Postać i zasługi płk./gen. Ryszarda Kuklińskiego przybliżył film Władysława Pasikowskiego „Jack Strong”.

– Ja z pełnym optymizmem patrzę w ostatnich latach na to, jak większość społeczeństwa, a zwłaszcza ludzi młodych, patrzy na Kuklińskiego jak na bohatera, w czym ogromną rolę odegrał znakomity film Władysława Pasikowskiego „Jack Strong”, wiernie, faktograficznie pokazujący to wszystko, co Kukliński robił. Wiem, że od kilku lat trwają przygotowania do wielkiej hollywoodzkiej produkcji, opartej w dużej mierze na scenariuszu Pasikowskiego – zaznaczył były reprezentant prasowy płk./gen. Ryszarda Kuklińskiego w kraju.

Upublicznienie materiałów płk./gen. Ryszarda Kuklińskiego przez CIA umocniłoby jego wizerunek – wizerunek bohatera, który przyczynił się do powstrzymania III wojny światowej.

– Tego typu historyczne kwestie muszą być oparte na dokumentach źródłowych, dlatego tak wielką wagę przywiązuję do ewentualnego odtajnienia przynajmniej części tych dokumentów. Wtedy z pewnością polscy historycy napisaliby niejedną książkę o jednym z największych bohaterów okresu zimnej wojny, człowieku, który w dużej mierze przyczynił się do tego, żeby nie wybuchła nuklearna III wojna światowa, a czynił to wszystko z patriotycznych pobudek, wiedząc, że Polska w tej wojnie byłaby pierwszą ofiarą –  podkreślał dr Jerzy Bukowski.

radiomaryja.pl

drukuj