[TYLKO U NAS] D. Sobków: Polska i USA mówią jednym językiem w sprawach bezpieczeństwa i w sprawach strategicznych

Mamy kolejne potwierdzenie tego, że Polska i prezydent Trump mówią jednym językiem w sprawach bezpieczeństwa i w sprawach strategicznych – poinformował w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja b. ambasador przy Parlamencie Europejskim, Dariusz Sobków. Odniósł się też do kwestii imigracyjnej w Europie oraz obecnej sytuacji rządu Wielkiej Brytanii.

Na szczycie NATO w Brukseli prezydent USA pochwalił Polskę m.in. za przeznaczanie 2 proc. PKB na zbrojenie. Skarcił natomiast inne kraje UE, w tym Niemcy. Dariusz Sobków zaznaczył, że Donald Trump znów pokazał, że ceni Polskę. Wyjaśnił też, jakie zasługi ma nasze państwo w oczach prezydenta USA.

– Donald Trump zwrócił uwagę na kilka elementów. Pierwszy z nich to, że my, Polacy, jesteśmy bardziej niezależni w relacjach z Rosją niż chociażby Niemcy (…) Druga kwestia to Nord Stream. Jest bardzo dużo przekazów na ten temat, że prezydent USA wyraźnie opowiada się za tym, by nie było drugiej nitki rury bałtyckiej, która jest jakby uosobieniem sojuszu niemiecko-rosyjskiego, bo idzie ona przez Rosję do Niemiec. Poprzez Niemcy zaspokaja też dużą część krajów europejskich (…) Donald Trump to obnażył na forum jak najbardziej międzynarodowym i najbardziej do tego kompetentnym – na szczycie NATO. Trzecim elementem, w którym prezydent USA wskazał, że z Polski należy brać przykład, są składki NATO. Kraje NATO zobowiązały się, że będą przeznaczać 2 proc. PKB na zbrojenia. Niemcy przeznaczają niecałe 1,5 proc. – najbogatszy kraj, a – można powiedzieć – nie ma pieniędzy. Polska, posiadająca wielokrotnie mniejszy dochód narodowy, przeznacza te 2 proc. Jesteśmy więc bardziej skrupulatnym, lepszym uczniem w klasie NATO niż nasz zachodni sąsiad – podkreślił b. ambasador przy Parlamencie Europejskim.

Gość Radia Maryja wskazał, że prezydent USA przyjechał podczas szczytu NATO do Wielkiej Brytanii, ponieważ pozytywnie ocenia tzw. Brexit, czyli proces opuszczania przez Zjednoczone Królestwo struktur UE. Z rządu Wielkiej Brytanii do dymisji podał się szef MSZ Boris Johnson, gdzie pretekstem prawdopodobnie był właśnie Brexit.

– Boris Johnson złożył rezygnację, ale rezygnację złożył też minister ds. negocjacji brytyjskiej David Davis – bardzo ważna figura.To on rozmawiał z Brukselą. Mówiąc krótko, zdezawuowano politykę zagraniczną pani Theresy May. I minister spraw zagranicznych, i minister ds. wyjścia z Unii Europejskiej złożyli rezygnację. To tak, jakby powiedzieli: „My się nie zgadzamy z tą linią”. Można sobie wyobrazić, jaki to wywołało kryzys w obecnym rządzie. W tej chwili krążą już różne nazwiska odnośnie tego, kto będzie następcą. I w takiej atmosferze, do Wielkiej Brytanii przyjechał Donald Trump, który zawsze uważał, że musi być twardy Brexit. Zobaczymy, co z tego wyniknie – stwierdził Dariusz Sobków.

Wytłumaczył też sprawę migracyjną w UE po wczorajszym spotkaniu unijnych ministrów spraw wewnętrznych w Innsbrucku, gdzie omawiano kwestię przyjmowania imigrantów przez kraje członkowskie.

– Zmiana nastrojów politycznych spowodowała, że UE zmienia swoje poglądy. Pani Merkel została przymuszona do zmiany polityki migracyjnej. Nowy rząd we Włoszech również porządkuje te sprawy, co oznacza, że jedynym krajem, który dzisiaj obnażył swoją de facto antyimigracyjną postawę jest Francja. (…) Okazało się, że Francja nie chce przyjmować imigrantów – kraj, który przypominał na każdym kroku i wytykał palcami inne państwa, że „wy tu odstajecie”. Polityka nowego prezydenta została obnażona. To jest hipokryzja strony francuskiej – oświadczył ambasador.

Cała rozmowa z Aktualności Dnia z udziałem Dariusza Sobkowa jest do wysłucha [tutaj]

RIRM

 

drukuj